Tak sobie założyłeś więc tak będzie. Ja tam wiem że w każdym mieście znajde sobie dziewczyne do wyjścia : ] wystarczy odrobina inwencji i dobrej bajery przez neta. Kolegów ciężko szukać. Myśle że sami sie znajdą w szkole, pracy.
_________________ skazany na samotność : )
Ostatnio zmieniony przez chudy2001 Pon 25 Lip, 2011 17:05, w całości zmieniany 1 raz
każdym mieście znajde sobie dziewczyne do wyjścia : ] wystarczy odrobina inwencji i dobrej bajery przez neta. Kolegów ciężko szukać. Myśle że sami sie znajdą w szkole, pracy
Zależy czy ktoś szuka głupich lal do wyjścia wieczorem ( z reguły nic fajnego) czy inteligentnych dziewczyn. No cóż, trzeba być troche bardziej ambitnym.
_________________ ''Doświadczenie-nazwa, jaką nadajemy własnym błędom.''
--Wilde, Oscar
Też twierdze że nie zawsze jest to nasza wina ...
A przez neta hmm ... czasem można poznać naprawdę fajne dziewczyny, ale większość z nich to puste lale, które spotkają się z Tobą a zaraz z kimś innym, od tak żeby poszukać sobie wrażeń ... ;p
Zresztą ja mam jakąś blokade teraz na spotkania przez neta, w ogole na spotkania z laskami, to jest straszne normalnie
_________________ Od życia każdy ma tyle ile sam sobie weźmie !!
No to nigdzie nikogo nie poznacie. Wrzucacie wszystkich do jednego worka, generalizujecie. Daleko z tym nie da sie zajsc. Bo gdzie chcecie poznac swoja dziewczyne? W muzeum? W teatrze? W kosciele? A czy one nie moga miec jakiegos konta w necie przez ktore mozna sie skontaktowac i razem sie umowic? Mogą.
Ja jestem nieambitny bo poznaje laski przez neta? Albo podchodząc na mieście? Pier*olenie.
_________________ skazany na samotność : )
Ostatnio zmieniony przez chudy2001 Wto 26 Lip, 2011 13:30, w całości zmieniany 1 raz
No to nigdzie nikogo nie poznacie. Wrzucacie wszystkich do jednego worka, generalizujecie. Daleko z tym nie da sie zajsc. Bo gdzie chcecie poznac swoja dziewczyne? W muzeum? W teatrze? W kosciele? A czy one nie moga miec jakiegos konta w necie przez ktore mozna sie skontaktowac i razem sie umowic? Mogą.
Ja jestem nieambitny bo poznaje laski przez neta? Albo podchodząc na mieście? Pier*olenie.
Ale ja nie twierdze że nie masz racji, masz ją, aczkolwiek dziewczynę możesz poznać wszędzie, a ja tylko mówię o moim doświadczeniu z neta, jeśli ci się akurat trafi super dziewczyna to gratuluje, ale czasem bardzo ciężko taką spotkać nawet w necie ...
Pozdro
_________________ Od życia każdy ma tyle ile sam sobie weźmie !!
Ja sie nie zamykam na jedną jedyną, "testuje" i sprawdzam ich więcej. Dzięki temu któraś kiedyś okaże się tą na dłużej. Tzn taka z którą ja wytrzymam i ona ze mną.
Ja sie nie zamykam na jedną jedyną, "testuje" i sprawdzam ich więcej. Dzięki temu któraś kiedyś okaże się tą na dłużej. Tzn taka z którą ja wytrzymam i ona ze mną.
i co znalazłeś już taką ??
bo ja mialem z pośród około 10 spotkań przez neta, tylko jedną dziewczyne (z virtuala) w której sie zakochałem, a która ona sama mnie olała. Wiem że sa szczesliwe pary poznane przez neta, sam w glebi duszy nada licze na moze tak poznana milosc, ale to nie jest takie proste jak sie wydaje.
_________________ Od życia każdy ma tyle ile sam sobie weźmie !!
miałem jedną, pasowaliśmy do siebie akurat w 200% tylko niestety alkohol to zniszczył. a reszta? albo okazała się w realu brzydsza niż na zdjęciach, albo głupia, albo rozmawiało się ciężko (albo wcale). były wyjątki, ale nie rozumiały fobii.
_________________ skazany na samotność : )
Ostatnio zmieniony przez chudy2001 Wto 26 Lip, 2011 16:43, w całości zmieniany 1 raz
chudy ma dużo racji można poznać naprawdę ciekawych ludzi poza tym co szkodzi spotkać się z kimś poznanym przez internet? spędzi się z kimś czas zamiast siedzieć w domu, nic się nie traci a wiele można zyskać nie należy nastawiać się, że nie wiadomo co z tego będzie ale znajomych nigdy nie jest za dużo
_________________ "Życie musisz spijać z kryształowego kieliszka a nie siorbać z blaszanego garnuszka."
Tak, macie racje, ja mówie generalnie o miłości, że ciężko kogoś znaleźć przez neta na dłużej, nawet chudy to potwierdza pisząc że tylko jedną taka osobe poznał
A znajomych racja, nigdy nie za wiele, ja niestety mam to do siebie, że jak się z kimś umawiam to oczekuję od niej czegoś więcej ( nawet jej za bardzo nie znając ) i to mnie tak zaczyna stresować że masakra ... ;p sam nie wiem jak to jest że generalnie mam tyle spotkań za sobą, bo przed każdym się strasznie denerwowalem , wiekszosc odwolywałem nie raz, ale mimo wszystko poznaem sporo ludzi, co wiecej w wiekszosci przypadkow cos pomiedzy mna a osoba z neta pozniej bylo (ale tylko tak dla zabawy na krótki czas), a teraz mam taka blokade ze nie da rady nic zrobic xd
_________________ Od życia każdy ma tyle ile sam sobie weźmie !!
miłość w ogóle trudno znaleźć i wg mnie żadnym kryterium nie jest gdzie i jak się kto poznał tylko jak ludzie będą pasować do siebie, więc miłość może nawet narodzić się w burdelu. to nieracjonalne uczucie więc i nie można stawiać takich tez, że akurat przez neta jest trudniej o miłość. trudniej niż? no właśnie niż gdzie? przez co ? ludzie nie będą koniecznie pamiętać że poznali się przez neta, a poznali się tam gdzie sie spotkali.
wg mnie każde miejsce jest dobre kogoś na dłużej można poznać wszędzie i miejsce poznania nie jest istotne
to gdzie można poznać kogoś na dłużej? jaki sposób jest najlepszy?
TysonX napisał/a:
miłość w ogóle trudno znaleźć i wg mnie żadnym kryterium nie jest gdzie i jak się kto poznał tylko jak ludzie będą pasować do siebie
dokładnie tak, znów się muszę z Tobą zgodzić
_________________ "Życie musisz spijać z kryształowego kieliszka a nie siorbać z blaszanego garnuszka."
Hmm ok, macie racje, zgadzam się, z tym że w moim wypadku właśnie ciężko się z kimś spotkać przez internet i może dlatego wmówiłem sobie że tam i tak nikogo ciekawego nie znajdę ... ;p Za to jak poznam kogoś w realu i ta osoba zgodzi się na jakieś spotkanie to jestem o wiele spokojniejszy, może dlatego że godząc się na to ta osoba już troche wie jakim jestem, a ta osoba co jest po drugiej stronie nie ma pojecia i to mnie przeraża ... a co za tym idzie to jest wlasnie ta glupia rozkmina, bo tak naprawde nie zachowuje sie przeciez jak błazen na takim spotkaniu, czesto po pierwszym było też kolejne spotkanie itd, ale mimo to tak to wszystko rozkminiam że jestem czasem z paraliżowany
_________________ Od życia każdy ma tyle ile sam sobie weźmie !!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.