Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Samotność całe życie
Autor Wiadomość
frog 
bagienna pływaczka


Wiek: 23
Dołączyła: 28 Cze 2011
Posty: 2709
Skąd: woj. pomorskie
Wysłany: Wto 27 Gru, 2011 19:03   

Samotność cale życie ? o nie! mi wystarczy samotność ktora mam od około 13 lat. chciałabym to przerwać ale trochę się nadal boje zmian. potrzebuje kogoś do życia wiem to i wreszcie przestałam się upierać, ze dam sobie rade w samotności.
człowiek to taki zwierz, który potrzebuje chociaż jednej osoby obok.
_________________
mój blog...
http://sekrety-karolajny.blog.pl/
***
"Najważniejsze jest, byś zapamiętał chwile
Te, w których było Ci dobrze, w których byłeś szczęśliwy"
 
     
marcin 

Wiek: 20
Dołączył: 11 Gru 2008
Posty: 696
Skąd: opolskie
Wysłany: Sob 31 Gru, 2011 21:30   

niestety, jestem skazany na samotność.
szanse na spotkanie pokrewnej duszy są minimalne, więc nie traktuję nawet tego poważnie
 
     
szara_myszka 

Wiek: 18
Dołączyła: 06 Gru 2010
Posty: 75
Wysłany: Sro 15 Lut, 2012 22:01   

nie potrafię sobie nawet tego wyobrazić, choć to bardzo prawdopodobne... lecz życie bez skrawka tej głupiej nadziei że spotkam tą drugą połówkę (jeśli o taka miłość chodzi) było by straszne dla mnie... chociaż żyłabym praktycznie jak dotychczas,
a jeśli chodzi o inne rodzaje samotności to nie wyobrażam sobie co zrobię jeśli zabraknie moich rodziców (chociaż nadopiekuńczych, ale zawsze najbliższych mi ludzi) , do kogo wtedy poszłabym po mądrą radę, jeśli własnej rodziny bym nie miała...
a brak towarzystwa, w wtedy żyłabym jak roślina i nic nie mogłabym z tym zrobić... nie wiem co bym zrobiła...
_________________
Smutno cieszyć się w samotności.
 
     
Matthias 

Wiek: 22
Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 575
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 16 Lut, 2012 18:36   

szara_myszka napisał/a:
nie potrafię sobie nawet tego wyobrazić, choć to bardzo prawdopodobne... lecz życie bez skrawka tej głupiej nadziei że spotkam tą drugą połówkę (jeśli o taka miłość chodzi) było by straszne dla mnie... chociaż żyłabym praktycznie jak dotychczas,

Nadzieją można żyć całe życie, pytanie czy ma to jakikolwiek sens?

szara_myszka napisał/a:
a jeśli chodzi o inne rodzaje samotności to nie wyobrażam sobie co zrobię jeśli zabraknie moich rodziców (chociaż nadopiekuńczych, ale zawsze najbliższych mi ludzi) , do kogo wtedy poszłabym po mądrą radę, jeśli własnej rodziny bym nie miała...
a brak towarzystwa, w wtedy żyłabym jak roślina i nic nie mogłabym z tym zrobić... nie wiem co bym zrobiła...

Hmm co zrobić jak zabraknie nadopiekuńczych rodziców? Chyba najlepiej wcześniej się po prostu wyrwać z tej nadopiekuńczości i zacząć sobie radzić samemu. Zawsze można coś zrobić, ze wszystkim. Od Ciebie zależy co wybierasz.
 
 
     
asior34 

Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 173
Wysłany: Pią 17 Lut, 2012 15:14   

Chyba bym się życia pozbawił, jakby takie coś miało miejsce.
 
     
ArcanusElf 


Dołączyła: 19 Sty 2012
Posty: 127
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 17 Lut, 2012 23:23   

Ja nie mam nadopiekuńczych rodziców a i tak bez nich nie dam sobie rady...

Co do samotności całe życie, to ja zawsze byłam samotna i nie widzę szans na zmianę.
_________________
"Miał rację pewien Francuz zauważając: "Jakże słodka jest samotność!" Ale chciałbym mieć przyjaciela, któremu mógłbym to powiedzieć!"
- William Cowper

http://moje-skryte-zycie.blogspot.com/
 
     
Matthias 

Wiek: 22
Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 575
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 18 Lut, 2012 12:06   

ArcanusElf napisał/a:
Ja nie mam nadopiekuńczych rodziców a i tak bez nich nie dam sobie rady...

Skoro nie masz nadopiekuńczych rodziców to jak dajesz sobie radę dziś, teraz?

ArcanusElf napisał/a:
Co do samotności całe życie, to ja zawsze byłam samotna i nie widzę szans na zmianę.

To nie chodzi czy są szanse na zmianę czy nie. Pytanie czego tak naprawdę sama chcesz?
 
 
     
ArcanusElf 


Dołączyła: 19 Sty 2012
Posty: 127
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 18 Lut, 2012 16:12   

Jak sobie daje rady. Wszystkie swoje sprawy załatwiam sama, pracuje więc pieniądze na własne drobiazgi mam. Rodzice nic za mnie nie robią, nie pomagają mi szczególnie walczyć z fobią. Chodziło mi o to, że to jedyne bliskie osoby jakie mam i póki co mieszkam z nimi bo na własne życie, jak choćby wynajem mieszkania, nie stać mnie.
_________________
"Miał rację pewien Francuz zauważając: "Jakże słodka jest samotność!" Ale chciałbym mieć przyjaciela, któremu mógłbym to powiedzieć!"
- William Cowper

http://moje-skryte-zycie.blogspot.com/
 
     
brunet 

Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 485
Wysłany: Sob 18 Lut, 2012 17:41   

ja to się juz chyb WYPALIŁEM, nie chce mi sie nawet myślec o tym żeby kogoś poszukać.
 
     
Matthias 

Wiek: 22
Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 575
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 18 Lut, 2012 19:06   

ArcanusElf napisał/a:
Jak sobie daje rady. Wszystkie swoje sprawy załatwiam sama, pracuje więc pieniądze na własne drobiazgi mam. Rodzice nic za mnie nie robią, nie pomagają mi szczególnie walczyć z fobią.

To już jest naprawdę baaardzo dużo :) To jednak pokazuje, że bez rodziców jesteś w stanie sobie dawać radę, jesteś w stanie funkcjonować. Niektórzy nie są w stanie sobie z tym dać rady.

ArcanusElf napisał/a:
Chodziło mi o to, że to jedyne bliskie osoby jakie mam i póki co mieszkam z nimi bo na własne życie, jak choćby wynajem mieszkania, nie stać mnie.

Tzn. boisz się, że jak umrą rodzice, to wylądujesz na ulicy, bo nie będzie cię stać na samodzielne mieszkanie? I to masz na myśli pisząc, że bez nich sobie nie dasz rady? Piszesz, że pracujesz, czyli spotykasz ludzi, nie poznałaś żadnych przyjaciółek, koleżanek?
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.