Pozwolę sobie wtrącić parę zdań odnośnie zainteresowań. Z góry zaznaczam, że jestem dość popapranym przypadkiem, więc piszę z nadzieją, że użytkownicy którzy ewentualnie odpowiedzą okażą choć trochę zrozumienia, bo ciężko będzie mi ubrać w słowa niektóre przemyślenia.
Często się zastanawiałem, co lubię robić i co sprawia mi czystą przyjemność. Nie mogę się jednak uwolnić od pewnych myśli, które ciągle utrzymują mnie w stagnacji. Nie potrafię znieść tego, że jakaś spora rzesza ludzi interesuje się tym, co ja. Zdaję sobie sprawę, że brzmi to cholernie samolubnie, ale po prostu nienawidzę szeroko pojętego udostępniania, propagowania. Nie zrozumcie mnie źle. Nie jestem samolubnym człowiekiem. Chcę po prostu robić coś wyjątkowego, coś czym zwykły Kowalski nie zawracałby sobie głowy. Chcę mieć pewność, że nie stanie się to kolejnym propagowanym przez media sezonowym hitem (kitem), odbierając mi tym samym resztki chęci do rozwoju w tym kierunku. Jak zmienić takie niszczące myślenie?
Nieczęsto jestem doceniany i może dlatego podświadomie staram się zrobić coś wyjątkowego, co by mogło budzić podziw, szacunek oraz wyróżnić mnie wśród ludzi chociaż na tym tle (bo jeśli chodzi o kontakty międzyludzkie, to raczej sukcesu sobie nie wróżę). Wówczas może ktoś okazałby zainteresowanie moją osobą.
rób to w sposób wyjątkowy, a zawsze będziesz się wyróżniał z tłumu. np. wiele osób może grać na gitarze, ale tylko część z nich budzi szacunek. nie przez to, co robisz, ale jak robisz, poczujesz się wyjątkowy. tyle w tym temacie.
Może nieco sprostuję, to co napisałem (nie chcę żeby inni podobnie to odebrali). Nie miałem na myśli dosłowne wyróżnienie się z tłumu i zdobycie uznania za wszelką cenę, bo jestem raczej typem człowieka, który woli działać z tyłu. Czy znacie gościa o pseudonimie Banksy, który od lat dekoruje londyńskie ulice nietuzinkowymi, szablonowymi malowidłami, a mimo wszystko nikt nie zna jego tożsamości?
Wychodzi na to, że chcesz robić coś co ludzie mogliby doceniać i podziwiać, ale tak by nie wiązało się to z tobą bezpośrednio - no bo mimo wszystko jesteś fobikiem i nie chcesz by ludzie ciebie oceniali bo się tego obawiasz?
W dodatku chcesz by było to coś oryginalnego, unikatowego wyróżniającego cię z tłumu?
Coś źle jednak niestety zrozumiałem bo to się kłóci ze sobą ;/ Możesz spróbować jeszcze raz wyjaśnić?
Bardzo próbuję zrozumieć, ale tak to jest jak się czegoś nie przeżyło to trudno ogarnąć.
W każdym razie jeśli jednak odrobinę chociaż trafiłem to: W ten sposób nie znajdziesz zainteresowania jeśli będziesz tylko patrzył na to co inni powiedzą bo wydaję mi się to wymuszone, może popróbuj robić jakieś rzeczy ot tak dla siebie dla przyjemności? Ja np gram na gitarze i czasem rysuję ale nikomu się tym nie "chwalę" - robię to ot tak dla siebie by się zrelaksować.
Jak chcesz by było anonimowo w miarę i oryginalnie to może pisz opowiadania pod pseudonimem w internecie? Potem trafisz do czasopism drukujących takie rzeczy itd. Wydaje mi się ciekawe
BTW takie oryginalne hobby nie wiem czy ci pomoże jeśli chodzi o kontekst tego tematu (szukanie dziewczyny) bo jakby miała takie samo jak ty to by było o czym pogadać chociaż
I jeśli chodzi o temat: To akurat w 100% mam to samo bo mam 20 lat i nigdy nie miałem dziewczyny - i nie sądzę by to się zmieniło skoro nie jestem w stanie zapoznać kolegów, a co dopiero zagadać do jakiejś dziewoi
Ostatnio zmieniony przez Anakond Sob 10 Gru, 2011 19:52, w całości zmieniany 1 raz
Mam podobne ciśnienie jak nujazz, aby wszystko co robię było niebanalne, aby ktoś to docenił, zachwycił się, ale jednocześnie, żeby nie zaczął wrzeszczeć i zwoływać wszystkich dookoła i nie stawiał od razu na piedestale. Chodzi tylko o takie drobne ciche westchnięcie: "no stary, geniusz z ciebie". Abym poczuł, że inni mają mnie za kogoś wartościowego, na kogo mogą liczyć, ale bez robienia szumu, bez wyciągania na środek.
Ja mam 21 lat, ostatni raz pocałowałem dziewczynę kiedy miałem 11
Teraz niestety coraz bardziej zaczyna brakować mi tej bliskości, czułości, rozmów i wieczornych spacerów tylko we dwoje, jakichś fajnych wypadów. Czuję, że marnuję młodość gdy po pracy siadam do kompa, napierniczam w gierki i tylko w ten sposób spędzam czas wolny z racji braku znajomych, a co dopiero mówić o dziewczynie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.