Ze mną się można spotkać w realu, nie jestem gwałcicielem, mordercą czy innym zwyrodnialcem Jednak sam się boję takich spotkań bynajmniej jednak nie obawiam się gwałcicielek (jest w ogóle takie słowo? bo mi podkreśla na czerwono ), morderczyń (ooo to nie podkreśliło ), nie wiem jak odmienić zwyrodnialców na formę żeńską... Tak na serio to ogólnie nie wiem co mnie blokuje przed tego typu spotkaniem, może niedługo coś się zmieni w tym temacie, pożyjemy zobaczymy
W te wakacje spotkałam się z dwoma osobami, co prawda nie z jakiegoś forum, a z czata- ale to w sumie na jedno wychodzi, ważne, że z internetu, więc to pokrewne tematycznie .
Nawiązałam znajomość z pewnym chłopakiem, który wydawał mi się całkiem bystrym i poukładanym, choć trochę "szalonym" młodym człekiem- ale okazało się, że jest raczej hm... psycholem jakimś ^ ^" Spotkałam się z nim aż dwa razy, więc zdawało się rokować to dobrze, a tu taka pomyłka. Cóż... Nie zniechęciłam się jednak, a przeciwnie- rozochociłam, bo to było dla mnie jednak mega- wyzwanie, któremu sprostanie niesłychanie mnie dowartościowywało ;d no i... kolejna poracha. Nudziarz jakiś i smęciarz totalny, wiecie, flegmatyk romantyk ^ ^
Oczywiście wszystko działo się z zachowaniem elementarnych zasad BHP, o czym jednak nie będę się tu rozpisywać, byście nie padli mi tam z wrażenia
Chciałam tylko fajnej znajomości, a tu klapa totalna. W sumie wolałabym jak już w celach zwyczajnie towarzyskich spotkać się z dziewczyną- no ale! Zagadaj na czacie do dziewczyny- albo da Ci ignora, myśląc, że jesteś lesbą, albo odpisze, będąc less i mając chrapkę na urocze spotkanko. Dlatego postanawiam raz na zawsze przestać eksperymentować z czatami, heh xd
W temacie już pisałem ale dam update, że ostatnio nie ma się z kim spotykać pomimo co najmniej kilkunastu warszawiaków aktywnych na forum. Shame on you people
Trzęsid*** to kapryśne zwierzę, osobiście zdycham w domu i agituję na rzecz spotkań, ale przed wyznaczonym terminem często nawiedzają mnie wątpliwości. Mi najbardziej teraz przeszkadza wasze łażenie po klubach. Wolałbym browca w czasie dnia, ale nie kojarzę jakiegoś fajnego, ustronnego miejsca (Bierhalle niby fajne i z paniami w strojach bawarskich, ale tam chyba zawsze tłok jest). Poza tym panuje reguła, że co tydzień zmienia się grupka chętnych (także na drugim forum), którym i tak coś zawsze wypadnie albo odwidzi się. Rozumiem, jedziemy na tym samym wózku, ale chciałoby się jednak z tymi ludźmi zobaczyć.
Wiek: 24 Dołączyła: 15 Sie 2009 Posty: 3199 Skąd: z lasu
Wysłany: Pon 14 Lis, 2011 11:41
tak i mam nadzieję,że jeszcze wiele takich przede mną
_________________ "Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą. "- Robert A. Heinlein
"Od smutków życia są dwie ucieczki: muzyka i koty." - Albert Schweitzer
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.