Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Czy samotność to pejoratyw?
Autor Wiadomość
klara25 

Dołączyła: 05 Kwi 2011
Posty: 38
Wysłany: Sob 28 Maj, 2011 21:23   Czy samotność to pejoratyw?

Dlaczego Samotność w dzisiejszych czasach nabrała znaczenia negatywnego? Czy rzeczywiście Samotność jest czymś złym? Mam wrażenie,ze od pewnego czasu zaistniała nagonka na "potrzebę relacji".Jesteśmy bombardowani informacjami, że tylko człowiek pozytywnie związany z innymi ludźmi może być szczęśliwy,że wtedy jest wartościowy, że tylko taka egzystencja może utrzymać zdrowie psychiczne....
Dziwi mnie to, bo jeszcze jakiś czas temu jednostki introwertyczne i ekstrawertyczne były postrzegane na równi. Dla przykładu można by było przytoczyć wielu znanych twórców, którzy wybrali życie w Samotności chociażby po to aby tworzyć i rozwijać się wciąż. Wcale nie znaczyło to,ze są "gorsi" albo nieszczęśliwi. Np. Edward Gibbon wybrał Samotność i świetnie się z tym czuł. Był naprawdę szczęśliwym człowiekiem, podobnie Kant, Newton i wielu innych bardziej lub mniej znanych ludzi.

Do tematu Samotności postrzeganej w dzisiejszych czasach wrócił Anthony Storr w swojej książce pt. " Samotność.Powrót do jaźni". Jeżeli kogoś temat zainteresował, polecam :)

A jak Wy postrzegacie Samotności w dzisiejszych realiach?
_________________
klara25
 
     
chudy2001 

Wiek: 22
Dołączył: 16 Lis 2010
Posty: 1398
Skąd: Przejdź do mapy
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: Sob 28 Maj, 2011 22:12   

nic nie robić i być samotnym to jedna droga do szybkiej śmierci, a wcześniej zwariowania. być samotnym samo w sobie ma małe znaczenie kiedy się właśnie rozwijamy, tworzymy, czymś zajmujemy bo nie pozwala nam i tak być samotnym (można się "związać" z pracą, przedmiotem, nie koniecznie innymi ludźmi).

samotność takiego typu bez ludzi wiąże się tylko z upośledzeniem reakcji społecznych. ale też jeżeli ktoś chce być całe życie samotny i wie, że nigdy nie będzie potrzebował ludzi to ta kwestia nie ma znaczenia wg mnie.
_________________
skazany na samotność : )
 
     
klara25 

Dołączyła: 05 Kwi 2011
Posty: 38
Wysłany: Nie 29 Maj, 2011 00:07   

chudy2001 napisał/a:
nic nie robić i być samotnym to jedna droga do szybkiej śmierci, a wcześniej zwariowania. być samotnym samo w sobie ma małe znaczenie kiedy się właśnie rozwijamy, tworzymy, czymś zajmujemy bo nie pozwala nam i tak być samotnym (można się "związać" z pracą, przedmiotem, nie koniecznie innymi ludźmi).

samotność takiego typu bez ludzi wiąże się tylko z upośledzeniem reakcji społecznych. ale też jeżeli ktoś chce być całe życie samotny i wie, że nigdy nie będzie potrzebował ludzi to ta kwestia nie ma znaczenia wg mnie.



nie mówiłam oczywiście o izolacji społecznej i nie umniejszałam zasług relacji międzyludzkich. uważam jednak,ze i obecność ludzi i samotność mają równorzędne znaczenie w rozwoju osobistym. nie należny faworyzować ani jednego ani drugiego stanu.
pisząc o Samotności miałam na myśli ludzi, którzy podejmują decyzję o tym,ze nie będą zakładali rodziny. uważam, że nie są dziwolągami. mają po prostu taki pogląd na życie. rodzina - nie ale przyjaciele - jak najbardziej.
_________________
klara25
 
     
chudy2001 

Wiek: 22
Dołączył: 16 Lis 2010
Posty: 1398
Skąd: Przejdź do mapy
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: Nie 29 Maj, 2011 00:51   

tylko czemu zakładanie rodziny ma być tą gorszą opcją? czy właśnie nie lepiej spróbować stworzyć lepszą rodzinę niż sami jej doświadczyliśmy? przyjaciele nie są na zawsze, chyba że też tacy samotnicy. niewielu takich, a jak ich zabraknie to zostaje pustka.
_________________
skazany na samotność : )
 
     
klara25 

Dołączyła: 05 Kwi 2011
Posty: 38
Wysłany: Pon 30 Maj, 2011 19:50   

chudy2001 napisał/a:
tylko czemu zakładanie rodziny ma być tą gorszą opcją? czy właśnie nie lepiej spróbować stworzyć lepszą rodzinę niż sami jej doświadczyliśmy? przyjaciele nie są na zawsze, chyba że też tacy samotnicy. niewielu takich, a jak ich zabraknie to zostaje pustka.


ani przez chwilę nie podjęłam tematu,ze rodzina to :gorsza opcja". szanuję jak najbardziej instytucję rodziny. natomiast chciałabym aby nie traktowano ludzi samotnych z wyboru jako negatywnych, jako kogoś gorszego, jako dziwolągów, kosmitów itp... jak już wyżej napisałam, być może przeoczyłeś, jeden i drugi stany mają w sobie dużo dobrego i oba te stany powinniśmy traktować równorzędnie. najlepiej nie wartościując "dobry" czy "zły".
_________________
klara25
 
     
liaa 


Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 1855
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: Pon 30 Maj, 2011 20:33   

Myślę, ze samotnośc nie jest przeznaczona dla nikogo, nikt nit powinien byc sam. jak już nie zakłada się rodziny to i tak powinno się miec kogoś z kim by się często spotykało i rozmawiało. Człowiek nie może byc sam. Musi z kimś przechodzic przez życie, wtedy jest o wiele lżej, można dzielic się radościami i smutkami, wspierac się. Człowiek samotny nie ma z kim pogadac, może jeszcze bardziej zamknąc sie w sobie, i nie z każdym problemem umiec sobie poradzic samemu. Oczywiście nie uważam,że ludzie samotni są dziwolągami i gorsi, są po prostu skrzywdzeni przez życie, no i raczej smutni. Myślę, ze tak naprawdę nawet największy twardziel nie chce byc sam.
 
     
Szop_artuR 


Wiek: 22
Dołączył: 03 Maj 2011
Posty: 437
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 30 Maj, 2011 22:09   

Samotność jest czymś strasznym. Nie mieć do kogo się odezwać, zostać zupełnie samym na starość, zwariować od tego (są udowodnione przypadki) -nikomu nie życzę!
Kiedyś sobie wmawiałem, że chcę być samotny bo tak mi dobrze :krzywy: Teraz zmieniłem podejście do tej sprawy :-?
_________________
"What's the use in hanging round these walls,
Lamps are burning, but nobody's at home..."
 
     
Urthon 
Pobody's nerfect


Wiek: 21
Dołączył: 27 Maj 2011
Posty: 2341
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 04 Cze, 2011 01:03   

Jeśli ktos jest samotny z wyboru i przy tym nie odczuwa źle braku bliskości innych ludzi to jest to w porządku (ale proza życia mówi swoje: musi miec sposób na utrzymanie sie finansowo).
Jeśli ktoś wmawia sobie że samotność jest cool albo że nie potrzebuje ludzi, a potem czuje pragnienie przyjaźni czy miłości to po prostu okłamuje sam siebie.

Ludzie często okłamują sami siebie, często jest to zwiazane z utrzymywaniem równowagi psychicznej. Ego stara sie chronić nasze zdrowie psychiczne i podsuwa nam pomysły, które poprawiaja nasze samopoczucie. Dlatego np. gdy ktoś kto po zakupie danego towaru jest nim rozczarowany w rozmowie o nim będzie starał się mówić o jego pozytywnych cechach (mimo, że obiektywnie nie spełnia jego wymagań).

Sam kiedyś lubiłem sie utożsamiać z postaciami z gier czy filmów, które były, czasami tylko z pozoru, samotne i tajemnicze. A to jakis madry, samotny wędrowiec, a to jakiś samotny i zdolny snajper itp.
 
 
     
void 


Dołączył: 30 Sty 2011
Posty: 505
Skąd: z księżyca
Wysłany: Sob 04 Cze, 2011 22:07   

Cytat:
Kiedyś sobie wmawiałem, że chcę być samotny bo tak mi dobrze


skąd ja to znam... kiedyś nawet chciałem zostać pustelnikiem, albo mnichem:-P...
teraz doszedłem do wniosku, że jednak jestem istotą społeczną, ale niestety przez ostatnie kilka lat systematycznie zrywałem kontakty z większością znajomych- teraz tego żałuję...
 
     
hiawatha 


Wiek: 23
Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 6012
Skąd: Śląsk
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: Sob 04 Cze, 2011 22:13   

Kiedyś to ja sobie wmawiałem, że jestem naukowcem, nie muszę się bawić z innymi i dziewczyny mi nie w głowie, ani inne rozrywki społeczne.

Ktoś chętny złamać teraz ten system? :-P
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.