Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Ból przez brak znajomych
Autor Wiadomość
audiomatic 


Wiek: 16
Dołączył: 04 Gru 2011
Posty: 62
Skąd: Zabrze
Wysłany: Wto 27 Gru, 2011 18:32   Ból przez brak znajomych

Was też tak boli, gdy widzicie, że wszyscy wasi znajomi mają dużo znajomych, a wy macie co najwyżej kilku?
 
 
     
trololo89 


Wiek: 22
Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 5397
Wysłany: Wto 27 Gru, 2011 18:42   

Teraz już mniej, choć kiedyś ta kwestia mocno mnie dotyczyła.

Fobię mam od zawsze, teoretycznie więc powinienem całkowicie przywyknąć do samotności, a tak nigdy się nie stało. Zawsze była jakaś pustka, tęsknota i bezsilność.

Nie oszukujmy się, człowiek jest istotą stadną, jeśli ktoś uważa, że "nie potrzebuje znajomych" to albo ten ktoś się oszukuje, albo bardzo mocno stłumił w sobie potrzebę kontaktów towarzyskich.

Właśnie na tym polega tragedia fobii społecznej - z jednej strony chcemy kontaktów międzyludzkich, chcemy mieć przyjaciół a z drugiej strony boimy się tego.
 
     
timidus 

Wiek: 24
Dołączył: 24 Lis 2011
Posty: 697
Wysłany: Wto 27 Gru, 2011 18:42   

Czasami i tylko przez chwilę. Warto się szybko opamiętać i przestać porównywać.
Miewam czasem takie "ukłucia", gdy ktoś opowiada o znajomych swoich znajomych, że była impreza, a ten to a tamten tamto, a ja nie wiem o co ani o kogo chodzi. Wtedy jest trochę przykro, że się w tym nie uczestniczy, że nie ma takiego zwariowanego życia. Wiadomo, u sąsiada trawa zawsze bardziej zielona.
 
     
Matthias 

Wiek: 22
Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 575
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 27 Gru, 2011 19:16   

To jest głupie, i co z tego, że ktoś tam ma nie wiadomo ilu znajomych? Zresztą zamiast okłamywać się, że nie ma się znajomych bo to, bo tamto, może najwyższa pora spojrzeć prawdzie w oczy.
 
 
     
zamul22 


Wiek: 24
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 390
Wysłany: Wto 27 Gru, 2011 19:37   

Ja już przywykłem. Kiedyś mi było przykro, ale im jestem starszy tym mniej się tym przejmuje.
 
     
audiomatic 


Wiek: 16
Dołączył: 04 Gru 2011
Posty: 62
Skąd: Zabrze
Wysłany: Wto 27 Gru, 2011 19:38   

Mnie to cholernie boli ;/
 
 
     
Beasza 

Wiek: 18
Dołączyła: 04 Lip 2011
Posty: 124
Skąd: Slask
Wysłany: Wto 27 Gru, 2011 20:13   

Moze nie boli,ale jest tak jakos pusto,jakis niedosyt,tesknota za czyms niewiem jak to nazwac,a moze czasem zazdrosc,inni zyja a ty tylko o nim marzysz , ktos kiedys powiedzial ze nie mozna tesknic do czegos czego sie nigdy nie doznalo,nieprawda...
_________________
"Wielu ludzi predzej by umarlo,niz zaczelo myslec-i rzeczywiscie tak robia" B.Russell
 
     
ZoltaKredka 


Dołączyła: 15 Sty 2009
Posty: 759
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Wto 27 Gru, 2011 20:19   

Wcale :) wystarczy mi kilku poza tym ja teraz nie mam za wiele czasu dla tych kilku znajomych a co dopiero jakbym miała kilkunastu :) wtedy chyba w ogóle nie spałabym :D
_________________
"Życie musisz spijać z kryształowego kieliszka a nie siorbać z blaszanego garnuszka."
Ostatnio zmieniony przez ZoltaKredka Wto 27 Gru, 2011 20:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
outside 


Wiek: 24
Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 118
Skąd: Podkarpackie
Wysłany: Sro 28 Gru, 2011 19:37   

Nie ma co patrzeć na ilość znajomych, trzeba patrzeć na jakość :mrgreen:

Czy odczuwam ból z powodu słabych kontaktów z ludźmi a przez to kiepskich znajomości? Czasem tak. Po prostu niepojętym jest dla mnie jakim cudem ludzie tak szybko się ze sobą zaznajamiają podczas gdy u mnie jest to proces długotrwały, niepewny i pracochłonny. Do tego chyba najlepiej się czuję samemu, równocześnie pragnąc kontaktu z drugim człowiekiem - paradoks fobika :lol:
_________________
Optymista myśli, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista wie, co to za otwór.
 
     
Frost


Wiek: 25
Dołączył: 15 Gru 2011
Posty: 22
Skąd: Tarnów
Wysłany: Czw 29 Gru, 2011 02:55   

Teraz to mi już wszystko jedno. Nie mam dziewczyny, 99% znajomych się ode mnie odwróciło, nowych kontaktów nie potrafię nawiązać a nawet i nie chcę bo nie czuję takiej potrzeby, resztę życia spędzę w samotności i mi to rybka czy inni mają znajomych czy nie. Niech sobie mają, szczęść boże na drogę byle z dala ode mnie.
 
     
Czerwona 

Wiek: 17
Dołączyła: 04 Paź 2011
Posty: 140
Wysłany: Nie 08 Sty, 2012 19:20   

Mi to wcale nie przeszkadza. Wolę mieć garstkę sprawdzonych znajomych niż całą masę fałszywych "przyjaciół". Ja mam to szczęście, że mam wokół siebie naprawdę fajnych ludzi na których mogę liczyć :) Oni często mnie wyciągają na jakieś imprezy itd. ale ja jestem jakaś głupia i często odmawiam. Np. po dyskotece i wypiciu wówczas 3-5 kieliszków wódki albo jednego do dwóch piw (nigdy nie przekraczam tej granicy) mam straszne poczucie winy - jakbym zrobiła coś złego. Powinnam być szczęśliwa, że ludzie chcą ze mną spędzać czas a ja z kolei zachowuje się jak idiotka. Eh..
 
     
liaa 


Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 1855
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: Nie 08 Sty, 2012 20:23   

Mnie nie nie boli, owszem zawsze dobrze jest miec wielu ludzi wokół siebie, ale mi by wytsrczyła jedna prawdziwa przyjaciółka.
 
     
czarownica 
włóczęga


Wiek: 24
Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 3199
Skąd: z lasu
Wysłany: Nie 08 Sty, 2012 21:20   

mnie boli to,że właściwie to nie mam żadnych znajomych :-(
_________________
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą. "- Robert A. Heinlein

"Od smutków życia są dwie ucieczki: muzyka i koty." - Albert Schweitzer
Ostatnio zmieniony przez czarownica Nie 08 Sty, 2012 21:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
audiomatic 


Wiek: 16
Dołączył: 04 Gru 2011
Posty: 62
Skąd: Zabrze
Wysłany: Nie 08 Sty, 2012 21:27   

Ja tak samo....
 
 
     
zamul22 


Wiek: 24
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 390
Wysłany: Nie 08 Sty, 2012 21:47   

Komputer to najlepszy znajomy. Nigdy nie wybrzydza i zawsze jest gotowy spędzać ze mną czas :D
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.