daisylove nie obraź się ale ja osobiście gardzę takimi dziewczynami jak Ty. Masz to na co zasłużyłaś...Jak dla mnie jesteś zwykłą panią która stoi pod lampą z tym że takie panie chociaż dostają pieniądze.
Nie bierz mojej opinii do siebie, może takie coś jest normalne ale ja mam posraną psychikę i po prostu tak reaguję na takich ludzi jak Ty, chociaż bardzo tego nie chcę i próbuję się tego jakoś pozbyć.
Wysłany: Sro 28 Lip, 2010 09:45 Re: zatracanie się.
daisylove napisał/a:
mam duże skłonności do autodestrukcji. jestem tego świadoma, jednak nie potrafię przestać. z łatwością poznaję nowych ludzi. nasze relacje opierają się tylko i jedynie na alkoholu. nie spotykamy się w innym celu niż upiciu się wspólnie. za alkoholem idzie szybkim krokiem seks. niby w formie zabawy, jednak to co robimy zasługuje na potępienie.
ja osobiście mam już dość. wiem, że związałam się z tymi ludźmi uczuciowo i to bardzo mnie boli. chciałabym spędzać z nimi czas inaczej niż tylko w ten sposób. jednak każdy ma swoje życie i naprawdę ich nie obchodzę, oprócz picia i seksu. jeden z chłopaków z tej paczki zdradza ze mną swoją dziewczynę. czuję się z tym okropnie, a on nie.
ile razy już potraktowałam ludzi jak zabawki i sama byłam marionetką w rękach innych... takie życie bez planów na przyszłość szybko mnie wykończy.
chcę z tym skończyć, ale nie potrafię przestać...
Jeżeli rusza Cię sumienie,że krzywdzisz innych ludzi to jest już pierwszy krok,żeby się zmienić. Jeżeli chcesz skończyć takie życie to musisz rozpocząć zupełnie nowe. Przede wszystkim musisz odseparować się od otoczenia, które Cie niszczy. Jeżeli uważasz,że ludzie nie szanują Cię to powinnaś przestać się z nimi spotykać. Wtedy zobaczysz,że szybko o Tobe zapomną i będziesz miała z nimi spokój.Innych ludzi nie da się zmienic, jeżeli tego nie chcą. Można tylko zmienić samego siebie. Seks to nie zabawa, szczególnie jeżeli mają z nim związek osoby trzecie , które mogą przez to cierpieć. Nie ma juz co rozpamiętywać,że traktowało się ludzi tak a nie inaczej w przeszłości, bo nie można już tego zmienić . Należy się zatroszczyć o to co jest teraz i będzie później. Po to żeby szanować innych i samemu być szanowanym. Jeżeli zmienisz swój tryb życia i poświęcisz się jakimś normalnym zajęciom i w tym wytrwasz to napewno wszystko samo się jakoś poukłada.
daniel1987, nie łatwo jest 'odseparować' się od ludzi, którzy są najbliższymi znajomymi obecnie. jednak dzięki, za mądrą radę hah...
czy tylko mężczyźni mają odwagę wypowiedzieć się w tym temacie? a może kobiety poprostu uważają tak jak MyDreams i poprostu nie wypowiadają się, aby nie wyjść na zawistne cnotki?
okej, przesadzam. chyba zgłoszę ten temat do usunięcia, bo tylko brudzi. pójdę do psychologa
Nikt nie mówi że jest łatwo. Ale jak sama stwierdziłaś te znajomości Ci raczej nie pomagają. z tego co piszesz te osoby traktują Cię raczej przedmiotowo więc to najlepsze wyjście.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.