Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Zoofobia
Autor Wiadomość
Ender 
Last Gunfighter


Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 1020
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 03 Gru, 2008 01:06   

Czuję obawę przed bykami.. byki podobnie jak penerzy, mają wspólna cechę.. potrafią zaatakować w zasadzie bez powodu, dla wyładowania czystej agresji :-?
Poza tym jak to przy zwierzętach..trzeba uważać z tymi żyjącymi dziko, ale generalnie nie mam jakichś specjalnych lęków .. lubię zwierzaki ;)
 
     
manu 
Infinita Tristeza

Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 519
Skąd: z podłogi
Wysłany: Sro 03 Gru, 2008 09:08   

Przerażają mnie trochę, duże, luzem biegające psy. Kiedyś jeden chciał mnie zaatakować, ale na szczęście zdołałem mu się postawić, inaczej poharatał by mnie niemiłosiernie.
 
     
Endorfina 


Wiek: 27
Dołączyła: 28 Lis 2008
Posty: 414
Skąd: Podziemie
Wysłany: Sro 03 Gru, 2008 10:10   

heh :-/ mi zostalo po dragach,ktorych juz nie biore dawno,ze boje sie panicznie wezy,pajakow,karaluchow,myszy,szczurow,ale przede wszystkim wezy...mialam kiedys przewidzenia,to nie bylo najlepsze doswiadczenie,oczywiscie wiazalo sie z braniem wspomagaczy i mimo,ze teraz nic takiego nie widze,to wstret pozostal bardzo silny...nawet jak teraz to pisze to sie boje :-(
_________________

HALLeluYahhh...Demoralizatorka, suczyna,cZaisz?
 
 
     
Undercia 

Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 183
Wysłany: Sro 03 Gru, 2008 17:06   

:mrgreen:
Ostatnio zmieniony przez Undercia Czw 12 Mar, 2009 18:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
blondi1011 


Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 854
Wysłany: Sro 03 Gru, 2008 17:29   

Ja panicznie boję się węży, a do tego czuję obrzydzenie-bleeeeeeee... na samą myśl o nich mam gęsią skórkę :-(
_________________
Wszystko jest trudne zanim stanie się łatwe...
 
     
nika811

Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 2548
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 03 Gru, 2008 22:37   

Ja boję się ptaków, szczególnie gołebi i wron ;-)
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4885
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Czw 04 Gru, 2008 12:15   

A ja się chyba żadnych zwierząt nie boję :-) Ani dużych i wściekłych psów, do których zawsze podchodzę z wyciągniętą ręką - nie ma lepszego sposobu na złego psa. Psy wyczuwają w ludziach strach i to je nakręca :twisted: Jeśli ktoś się nie boi, to pies zazwyczaj uspokaja się, przestaje ujadać i szczerzyć kły, wiem z własnego doświadczenia :-) Robactwa troszeczkę się boję, ale zawsze mówię sobie "spokojnie, ten robal jest miliony razy mniejszy i słabszy od ciebie, pomyśl jak on się musi bać widząc przed sobą takie gigantyczne monstrum jak ty" :-> Zazwyczaj pomaga, dzięki temu mogę wziąć do ręki pająka lub inne "obrzydliwe" stworzenie 8-)

Oprócz niektórych robali nie bałem i nie boję się żadnych zwierząt :-) W sumie tych "robali" też już się nie boję :-)
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
Luna


Wiek: 26
Dołączył: 15 Lis 2008
Posty: 486
Wysłany: Czw 04 Gru, 2008 13:33   

Ja nie lubię i boję się psów, zarówno małych, jak i dużych. Jak widzę takiego już z daleka, to momentalnie oblewam się potem i próbuję jak najszybciej sobie pójść :)
Poza tym owady i pająki. Nienawidzę tych potworów. Nie jestem w stanie nawet patrzeć na ich zdjęcia w gazecie, bo od razu się wzdrygam i wrzeszczę :) Najgorzej działają na mnie osy i pszczoły, jak widzę je, to od razu wpadam w histerię. Nie mogę zabić much czy pająka, bo się tego brzydzę :/
 
     
Kasumi 


Dołączyła: 10 Lis 2008
Posty: 81
Wysłany: Czw 04 Gru, 2008 18:53   

Luna napisał/a:
Ja nie lubię i boję się psów, zarówno małych, jak i dużych.

sceniacków tesz? :->
Luna napisał/a:
Najgorzej działają na mnie osy i pszczoły, jak widzę je, to od razu wpadam w histerię.

Od wakacji jak przeczytałam, że szerszenie i osy żywią się m.in. muchami i komarami to je jakoś polubiłam^^ Poza tym strach pochodzi od niewiedzy, bo po pierwsze szerszenie wcale nie są takie groźne, ich jad jest dużo słabszy od jadu pszczoły (oczywiście pomiajam osoby uczulone, bo dla nich każde ugryzienie jest niebezpieczne), tyle że żądło mają większe i dlatego bardziej boli. A po drugie są to bardzo łagodne zwierzątka ;} Jak ich nie będziesz zaczepiać to nic ci nie zrobią (dlatego nie należy machać chaotycznie rękami jak się widzi osę, szerszenia), pszczoły są bardziej agresywne xP

Co do mnie to pewnie robale mne przerażają najbardziej. Są dużo mniejsze niż ja, ok, ale takiego niedźwiedzia to przynajmniej widzisz a jak ci robal wlecie na plecy to nawet nie wiesz ze go masz na sobie xD Swoją drogą jak byłam młodsza to mnie bardzo mało rzeczy obrzydzało, prawie wszystko brało sie do ręki, oprócz pająków oczywiście, chociaż takie malutkie są nawet fajne^^ Hmm obecnie ze wszystkim jako tako jestem w stanie sobie poradzić, jak widze giganta-pająka na scianie to trudno, biorę głęboki oddech i prast go gazetą XD jednak tym, co mnie przerasta jest ćma T_T Jak taki "potwór" wleci do pokoju to nie umiem sie zdobyć na zimną krew, wrzeszcze i uciekam i wyglądam tylko przez szaprę w drzwiach xD Problem z ćmą jest taki, że ona nie chce siedziec na jednym miejscu i czekać potulnie na śmierć tylko lata jak szalona po pokoju i zawsze mam stracha, że mi sie we włosy wplącze ;-) Mój ojciec to jest niezły pod tym względem bo te wszystkie paskudztwa bierze do ręki, fuj xP

p.s. koniki polne też są przerażające odkąd sie dowiedziałam, że gryza xE o i jeszcze mogłabym dorzucić końską muchę :-x

niech żyje zima :!: i niech w koncu przyjdzie taki duzy mróz co to wymrozi całe to tałatajstwo
_________________
Lodowiec napiera na kredens,
przez łóżko pustynny dmie wiatr.
Rysa na dnie filiżanki
to ścieżka na tamten świat.
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4885
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Pią 05 Gru, 2008 11:27   

Żebyś się nie zdziwiła :-P Zeszłej "zimy" widziałem pszczoły/osy w styczniu, muchy zresztą też :mrgreen: I niech mi ktoś powie, że klimat się nie ociepla :-x :-? :roll:
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
Jack_s 
AC/DC


Wiek: 21
Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1391
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 05 Gru, 2008 14:29   

antyk napisał/a:
I niech mi ktoś powie, że klimat się nie ociepla :-x :-? :roll:


Klimat się nie ociepla !:D
_________________
"Żyjesz więcej w ciągu pięciu minut przy całkowicie otwartej przepustnicy niż niektórzy w ciągu całego życia"
 
     
Kasumi 


Dołączyła: 10 Lis 2008
Posty: 81
Wysłany: Pią 05 Gru, 2008 16:05   

ociepla, no własnie dlatego chce aby w koncu przyszedł mróz, taka prawdziwa zima U_U
_________________
Lodowiec napiera na kredens,
przez łóżko pustynny dmie wiatr.
Rysa na dnie filiżanki
to ścieżka na tamten świat.
 
     
Luna


Wiek: 26
Dołączył: 15 Lis 2008
Posty: 486
Wysłany: Nie 07 Gru, 2008 15:04   

Cytat:
sceniacków tesz?

hehe, sceniacki są słodkie, ale bardzo szybko rosną :->
_________________
"...Everything Happens For A Reason..."
Locke (Lost)
 
     
Makaron 


Dołączyła: 16 Lis 2008
Posty: 172
Skąd: z foliowego worka
Wysłany: Sro 10 Gru, 2008 12:55   

[quote="Undercia"]robaków się brzydzę, ale to pająków się boję. [quote]

pająków a i owszem, takie z wielkim tyłkiem na długaśnych nóżkach bl;eeeee....
myszki i szcurki kocham:P
_________________
"Piekło od czyśćca różni się tylko brakiem drzwi wyjściowych."

Kazimierz Matan
 
     
pestka 


Wiek: 21
Dołączyła: 13 Lut 2009
Posty: 18
Wysłany: Pią 13 Lut, 2009 19:20   

Mam zoofobie, ale to właściwie żaden problem (biorąc pod uwagę resztę schorzeń). Przede wszystkim boję się psów. W wieku 7 lat, gdy chodziłam do szkoły, miałam z tym straszny problem. Mieszkam na wsi, a tam wszystko lata luzem. Raz poszłam sama - przełamałam się i później problem zniknął. Ale to był tylko problem przejścia samemu koło psa. Strasznie nie lubię gdy lata mi coś koło nogi, szczeka, lub dziwnie się patrzy. Podobno mam niezwykłe oczy, na które i zwierzęta głupio się patrzą.
Strasznie denerwuje mnie brak zrozumienia ze strony bliskich, to jest dla nich jedynie temat do śmiechu, a nie problem. Ciągle wspominają głupie wydarzenia jak bałam sie tego czy tamtego. Czasem mam ochotę odszczekać im i walnąc prosto w twarz. Ale staram się hamować, bo jak zacznę to już samo idzie. A oni i tak nie rozumieją tego co czuje.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.