Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Zoofobia
Autor Wiadomość
chudaaa21 

Wiek: 23
Dołączyła: 21 Maj 2011
Posty: 117
Skąd: mazowieckie
Wysłany: Nie 12 Cze, 2011 22:06   

Aikila witaj w klubie.Niestety teraz jest "sezon" na chrabąszcze,dlatego szczelnie zamykam okna bo pełno tego lata :-(
 
     
Aikila 


Wiek: 20
Dołączyła: 13 Maj 2011
Posty: 151
Skąd: Śląsk
Wysłany: Nie 12 Cze, 2011 22:26   

Ja jeszcze nie widziałam u siebie tego szatańskiego pomiotu, ale jestem świadoma że ich czas się zbliża :twisted:
 
 
     
Urthon 
Pobody's nerfect


Wiek: 21
Dołączył: 27 Maj 2011
Posty: 2341
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 13 Cze, 2011 00:42   

Ja może aż tak sie nie boje co po prostu niektórymi robakami sie brzydzę. W zeszłe lato niedaleko mojego domu uwiły gniazdo szerszenie i dzień w dzień wlatywały mi wieczorami do pokoju. Nie dało sie ich ignorować, a były takie ogłupiałe, że same by nie wyleciały więc było tylko jedno wyjście...

Mam jednak gorszy problem. Co roku w lato przylatują mi do pokoju takie czarne latające robaki. Wlatują i włażą w różne szpary np. między ściana a boazerią na suficie (mam pokój na pietrze). Zdarzało sie jednak, że gdy słałem łóżko znajdywałem je na poduszce! (a czasem pod) Raz gdy się ubierałem miałem jednego w skarpetce. Jak jest "sezon" to dostaje takiej paranoi, że ciagle się rozglądam po podłodze i lookam na łóżko i wypatruje.
 
 
     
drevash 
kto to se jaja robi?


Wiek: 21
Dołączył: 28 Wrz 2010
Posty: 1521
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Wto 14 Cze, 2011 11:05   

Urthon napisał/a:
Co roku w lato przylatują mi do pokoju takie czarne latające robaki.

Nie myślałeś o siatce zabezpieczającej w oknie? Takiej z drobnymi oczkami? Czy może włażą w inny sposób?
_________________
Do you not cross the border line
Between good and evil?
You got to find your own state of mind
You’re reaching out for another world
A place where dreams come true
A place to create, a mental atmosphere
[Cosmic Gate - Mental Atmosphere]
Ostatnio zmieniony przez drevash Wto 14 Cze, 2011 11:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Urthon 
Pobody's nerfect


Wiek: 21
Dołączył: 27 Maj 2011
Posty: 2341
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 15 Cze, 2011 15:02   

No właśnie myślałem ale jakoś nie mam "okazji" żeby to kupić. :-|

Chociaż one włażą też w inne sposoby tzn wchodzą przez różne szpary w dachu czy poddaszu.
 
 
     
tragic 


Dołączyła: 08 Mar 2009
Posty: 5538
Wysłany: Sro 15 Cze, 2011 23:07   

A co to za robaki są? duże, małe ?

ja bardzo nie lubię pająków, wyjątkiem jedynie są te 'chude, z długimi odnóżami', spotykane chyba często w domach.. a przynajmniej u mnie są często :-| , boję się też żmij, węży, szczurów oraz ropuch :-?
 
     
Urthon 
Pobody's nerfect


Wiek: 21
Dołączył: 27 Maj 2011
Posty: 2341
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 16 Cze, 2011 20:20   

Te robaki są jak skrzyżowanie żuczka i osy. Rozmiarowo tak pomiędzy, wygląd żuczka tylko bardziej podłużny. Umieją latać ale jak gdzieś wylądują w pokoju to już nie latają. W zasadzie nieszkodliwe ale no jak pisałem: nie lubię perspektywy, że we śnie będzie mi cos takiego łazić po mnie.

Pająki cienkonogie też mam. Toleruję je póki trzymają sie z dala od łóżka.
 
 
     
kjensisław 


Wiek: 30
Dołączył: 31 Maj 2011
Posty: 486
Skąd: okolice Gdańska
Wysłany: Czw 16 Cze, 2011 21:18   

Siatka na okno - genialna sprawa, ja mam pozakładane te cuda na prawie wszystkie otwieralne okna. Nie ma to jak w gorącą noc bezstresowo otworzyć sobie do snu okno na oścież;)

Również się brzydzę pająkami i również poza "zegarkami", czyli tymi z cienkimi nogami. Choć powinienem się ich obawiać najbardziej, po tym co wyczyniałem z nimi będąc dzieckiem i nie, nie jestem z tego dumny 8-)

Niepokój odczuwam w obecności kotów. Jakoś nie ufam tym futrzakom. To jedyne zwierzęta z którymi miewam koszmary. Brrr.
_________________
"Nil admirari - niczemu się nie dziwić"
Horacy.
 
 
     
Mosze 
Release the Kraken!


Wiek: 22
Dołączył: 10 Cze 2011
Posty: 929
Wysłany: Czw 16 Cze, 2011 21:25   

O kosarze wam chodzi?



To nie są pająki ;-) . Ale fajne stwory.




Zoologiczny Nazi :->
 
     
tragic 


Dołączyła: 08 Mar 2009
Posty: 5538
Wysłany: Czw 16 Cze, 2011 22:34   

To ciekawe co to za robaki, i żeby tak co roku nawiedzały? :-|
---
Chyba nie kosarze miałam na myśli, tamte są mniejsze, ten mi wygląda na takiego co lubi po ścianach chodzić, ale raczej nie w mieszkaniach. Chyba, że coś pomyliłam :->

A co to jest to coś na ostatnim zdjęciu?
 
     
Esen 

Wiek: 16
Dołączył: 05 Cze 2011
Posty: 33
Wysłany: Pią 08 Lip, 2011 19:25   

Kiedyś w ośrodku terapii nerwic jeden chłopak zauważył ćmę, chciał ją zabić, ale pani tam pracująca powiedziała "najpierw coś stwórz, potem możesz zabić" myślę że to mądre słowa :) A co do zwierząt, to żadnych się nie boję... no może tygrysa :D A tak to to wszystkie zwierzaki lubię, zwłaszcza takie nietypowe :) Sam mam pająka ;) Tak, duży, owłosiony, z dużymi nogami ;P
 
     
west 


Wiek: 19
Dołączył: 12 Lut 2011
Posty: 187
Skąd: Przejdź do mapy
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: Pią 08 Lip, 2011 19:31   

.
Aikila napisał/a:
chrabąszcz wpadł pewnego wieczoru do mojego pokoju wywołując u mnie atak paniki

Trzeba umieć odróżnić strach od obrzydzenia. Jak coś wpada z zaskoczenia do pokoju to bez względu na to co to jest można się wystraszyć. Mnie właśnie obrzydzają takie stworzenia typu pająk i inne chrabąszcze, ale się ich nie boję. Trochę dziwne. :->

PS. Dobrze, że nie żyjemy w Australii. :-)
_________________
''Doświadczenie-nazwa, jaką nadajemy własnym błędom.''
--Wilde, Oscar
 
 
     
Esen 

Wiek: 16
Dołączył: 05 Cze 2011
Posty: 33
Wysłany: Pią 08 Lip, 2011 20:18   

A brzydzi się ktoś ślimaków ? :) Ja nie 8-)
 
     
marcin 

Wiek: 20
Dołączył: 11 Gru 2008
Posty: 696
Skąd: opolskie
Wysłany: Nie 10 Lip, 2011 16:44   

ja się brzydzę tych bez skorupy. to chyba też ślimaki :D . takie czarne kupy.
Ostatnio zmieniony przez marcin Nie 10 Lip, 2011 16:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
kermitthefrog 


Wiek: 23
Dołączyła: 08 Lis 2011
Posty: 1604
Wysłany: Czw 12 Sty, 2012 15:58   

Urthon, czytałam Twój post z gęsią skórką, dobrze, że mi coś takiego do pokoju nei wchodzi.
Zwierząt się raczej nie boję, wręcz przeciwnie bardzo je lubię, wyjątkiem mogą być pająki, ale nie te chudziutkie, tylko kątniki brr aż mi zimno na samą myśl, no i latem jak jest sezon na krzyżaki i na każdym większym krzaku krzyżak w sieci siedzi też dziwnie mi koło tego przejść, raz mi się śniło, że weszłam w taką wysoką trawę i tam tego pełno było, prawie zawał miałam. Chociaż z drugiej strony jak już minie ten pierwszy szok i strach to podchodzę i się przyglądam, bo choć wyglądają strasznie to jednak są ładne ;)
Oglądałam raz ciekawy program gdzie były opowiadane historie z ostrego dyżuru i przywieźli raz dziewczynę, której do ucha wszedł żuk jakiś, na tyle mały, że wszedł do środka, ale na tyle duży, że nie umiał wyjść. Dziewczyna spała w swoim samochodzie i wtedy jakoś ten żuk jej tam wszedł. Nie zdawała sobie z tego sprawy tylko słyszała jakiś szmer i bolało ją ucho i głowa. Poszła na ostry dyżur i tam jej powiedzieli, że ma jakieś żyjątko w uchu. Nie umieli jej go wyciągnąć bo się ruszał, a miał pancerzyk, który ją kaleczył od środka. Więc postanowili zalać go czymś. Wlali jej coś do tego ucha w wyniku czego żuk zdechł, ale zanim zdechł w panice próbował się dostać do środka ucha :shock: ta dziewczyna wrzeszczała, potem mówiła, że nie dość, że bolało to ten dźwięk był najgorszy, żuczek zaczął wydawać z siebie jakieś bardzo głośne dźwięki, a z racji tego w jakim miejscu się znajdował ona słyszała kilkakrotnie głośniej. Dopiero jak żuczek kopyta wyciągnął udało się go wyciągnąć.
Nie śpimy w autach moi drodzy! :D
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.