Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Zaburzenia lękowe, nerwica, objawy
Autor Wiadomość
kika840924

Dołączył: 12 Cze 2009
Posty: 5
Wysłany: Pią 12 Cze, 2009 20:52   Zaburzenia lękowe, nerwica, objawy

czesc
ja cierpie na nerwice, od ponad 3 lat nigdzie nie jezdze, bo wiecznie mam biegunki.
Bole brzucha i strach towarzysza mi przy wiekszosci wyjsc, jak uda mi sie to opanowac to chwała Bogu, jak nie, to jest strasznie....

Chodze na terapie, biore leki.
Przed snem: deprexolet , doraznie Afobam 0,25 mg....

Nie wiem co jeszcze moge zrobic, mam postep emocjonalny, terapeutka mnie chwali, ale probowac gdzies pojechac nie potrafie. Mam zbyt wielki opor psychiczne, boje sie tych biegunek, które do niczego nie sa mi potrzebne-nawiasem mowiac.


Macie jakies sposoby, zeby sie tego pozbyc?
 
     
nika811

Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 2548
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 12 Cze, 2009 21:17   

Cześć :)
Witam kolejnego nerwicowca na forum :) .

kika840924 napisał/a:
Macie jakies sposoby, zeby sie tego pozbyc?


Szczerze mówiąc to ja takiego sposobu nie mam :-/ . W moim wypadku trzeba było dużo, dużo czasu żeby nabrać odwagi. Poza tym wmawiałam sobie, że przecież nic mi się nie stanie, że dam radę etc. No i jakoś z czasem mi się udało. Chociaż jeszcze niekiedy bywa z tym ciężko ale jest ok. ;-) Pomaga mi też pisanie na forum bo wiem, że ze swoimi problemami nie jestem sama, że jest na tym świecie więcej osób, które się boją, stresują i są podobnie jek ja zagubione w życiu.
Jeszcze jedno jest ważne - chęć wydostania się z tych lęków - jeżeli naprawdę będziesz chciała to Ci się uda czego Ci z całego serca życzę :) .
Pozdrawiam serdecznie :)
 
     
kika840924

Dołączył: 12 Cze 2009
Posty: 5
Wysłany: Pią 12 Cze, 2009 21:24   

Bardzo chcę. Moje życie teraz to siedzenie w domu i jedynie wyjscia z psem na spacer. Mam niecałe 25 lat, a czuje sie staro. Nie korzystam z zycia, czuje ze wszystko mnie omija.

Bardzo chce to zmienic, ale boje sie.
Wyobraz sobie, ze gdzies wychodzic i ogarnia Cie starach, który powoduje mega biegunke, jakbys zjadła kapuste kiszona, popiła mlekiem i dogryzła kiełbasa...
Ma sie wrazenie, ze człowiek zaraz narobi w gacie <to dla mnie koszmar, zwłaszcza, jak nie ma w poblizu toalety> To mnie tak strasznie zniecheca.

Ciezko to przeszkoczyc:(
 
     
nika811

Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 2548
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 12 Cze, 2009 22:01   

kika840924 napisał/a:
Wyobraz sobie, ze gdzies wychodzic i ogarnia Cie starach,


Oj wiem, doskonale wiem jak to jest. Wiem jak się mozna bardzo bać stawiając stopę za próg własnego pokoju :-/ . U mnie taki stan lęku przed wychodzeniem z domu pojawił się w 2001 roku. Powiem Ci, że gdyby nie moi rodzice, rodzeństwo czy moja kochana przyjaciółka to nie wiem co by dzisiaj było ze mną :roll: .
Ale chcę, chcę z całych sił pozbyć się tego lęku i strachu i powiem Ci, że jakoś mi to idzie.
Na początku były małe kroczki: tylko do płotu, potem do końca ulicy i tak krok po kroku udało mi się osiągnąć duży sukces pod postacią kilkudniowego pobytu za granicą :-P .

Tobie też się uda - mnie to zajęło prawie 7 lat - kawał czasu ale dałam radę ;) . Ty też dasz :)
 
     
Jack_s 
AC/DC


Wiek: 21
Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 1391
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 12 Cze, 2009 23:43   

7 lat, pocieszjące :mrgreen: Ale tak serio, czy te leki coś pomagają ? Najważniejsze, że chcesz sobie pomóc, jak ktoś nie chce to jest tragedia, ciężko przekonać taką osobę, że warto. Mam nadzieję, że to forum wiele ci da i proszę zostań z nami, każdy udzieli ci tu pomocy, wierz mi. Nie spotkałem nigdzie tak wspaniałych ludzi jak tutaj, I Nika tego przykładem:), pozdrawiam:)
_________________
"Żyjesz więcej w ciągu pięciu minut przy całkowicie otwartej przepustnicy niż niektórzy w ciągu całego życia"
 
     
Era

Dołączył: 15 Cze 2009
Posty: 1
Wysłany: Wto 16 Cze, 2009 14:00   Re: Zaburzenia lękowe, nerwica, objawy

kika840924 napisał/a:
czesc
ja cierpie na nerwice, od ponad 3 lat nigdzie nie jezdze, bo wiecznie mam biegunki.
Bole brzucha i strach towarzysza mi przy wiekszosci wyjsc, jak uda mi sie to opanowac to chwała Bogu, jak nie, to jest strasznie....

Miałam 8 lat biegunki, wyleczyłam się bez lekarstw, stosując dietę rozdzielna. Spróbuj i jeszcze podjadaj czekoladę (przy okazji trochę hormonu szczęścia). Daj sobie czas i za jakiś czas zobaczysz, może Tobie tez pomoże chociaż trochę. Powodzenia
 
     
Bea1169 

Dołączyła: 28 Cze 2009
Posty: 193
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 01 Lip, 2009 17:53   

z tymi biegunkami jest naprawde problem.ja mam za kazdym razem jak mam gdzies jechac dalej od domu.mam ( agorafobie i napady paniki) za kazdym razem jak mam gdzies isc to najpierw mysle czy sa w poblizu jakies toalety a najgorsze jest jak mam jechac gdzies pierwszy raz.wtedy kupuje sobie w polsce stoperan i biore.wprawdzie nie pomaga tak dobrze ale psychicznie czuje sie lepiej. :->
_________________
1969
 
 
     
PtR 

Dołączył: 19 Cze 2009
Posty: 71
Wysłany: Sro 01 Lip, 2009 19:26   

Też miałem bóle brzucha z niewiadomego powodu, lekarze rozkładali ręce. Trzy miesiące leczenia i zapomniałem co to jest mieć bolący brzuch. Podjąłem się leczenia: "Tybetańska Medycyna Ziołolecznicza". kika840924 jeśli jesteś zainteresowana to napisz do mnie na PW podam Ci namiary na lekarza, jest drogi ale warto. Nie długo wybieram się do niego z moją fs.
 
     
Malcolm 


Wiek: 27
Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 48
Wysłany: Wto 28 Lip, 2009 00:13   

kika840924 mnie spotkało coś podobnego, siedzę w domu i czuję się jak wrak. Afobam jednak ZDECYDOWANIE Ci odradzam bo to bardzo ale to bardzo uzależnia.
 
     
NeuNi

Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 41
Wysłany: Wto 28 Lip, 2009 16:17   

Te bóle brzucha i biegunki wynikają z psychiki, więc nie wiem, czy stoperan czy tym podobne środki mogłyby być pomocne na dłuższą metę [ na krótszą w awaryjnych sytuacjach]. Twoje lęki są tak silne, że ciało chcę ucieć i reaguje tak, by powstrzymać Cię przed wychodzeniem z domu. Podsumowując - strach Cię kontroluje. Myślę, że powinnaś na terapii popracować nad odebraniem mu jego siły. W końcu kto tu rządzi? Ty! Nie pozwól na wymówki swojemu ciału... Postaraj się umniejszyć w swojej głowie problem brzucha, prawdopodobnie wtedy przestanie aż tak dokuczać. Nie poddawaj się w swojej walce, bo, jak sama pisałaś, idzie Ci świetnie :)

Malcolm, co prawda afobam jest uzależniający, ale nie uważam, by brany pod kontrolą lekarza mógł aż tak silnie podziałać. A w końcu jego działanie może być zbawienne w pierwszych krokach do zdrowia..
 
     
Malcolm 


Wiek: 27
Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 48
Wysłany: Wto 28 Lip, 2009 16:22   

Wiesz NeuNi znam kilka osób uzależnonych od tego pseudo leku, a zaczynali go brać właśnie po kontrolą lekarza. Teraz ich życie z tym to drugi po chorobie koszmar, ciągłe fazy, silna potrzeba wzięcia tych kilku tabletek na raz, mieszanie z innymi specyfikami, aż w końcu rozpacz i brak silnej woli by to odrzucić..
 
     
NeuNi

Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 41
Wysłany: Wto 28 Lip, 2009 17:07   

To chyba też zalezy od podejścia do tych tabletek - Czy bierzemy je, by sobie pomóc wyjść z fobii, walczymy, czy chcemy zabić swoje emocje? Nie wiem. Ja znam wiele osób, które brały afobam i im ten lek pomógł, bez żadnych negatywnych konsekwencji, nawet odsatawiały bez większych problemów. No cóż, na każdego dany lek działa w inny sposób. Grunt to być szczerym z lekarzem i mu o wszystkim mówić, to w końcu podstawa dobierania odpowiednich leków.
 
     
Malcolm 


Wiek: 27
Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 48
Wysłany: Wto 28 Lip, 2009 17:57   

NeuNi napisał/a:
To chyba też zalezy od podejścia do tych tabletek


NeuNi napisał/a:
Ja znam wiele osób, które brały afobam i im ten lek pomógł, bez żadnych negatywnych konsekwencji,


Oczywiście zgadzam się, podejście do problemu jest podstawą. Nie twierdzę, że afobam sam w sobie jest zły. Jednak bardzo łatwo stracić nad tym wszystkim kontrolę.

NeuNi napisał/a:
Grunt to być szczerym z lekarzem


Tak oraz z samym sobą bo bez tego wyjście z błędnego koła nie jest możliwe. I tu często zaczynają się schody, które nie rzadko bardzo trudno dostrzec. Czasami może się Nam wydawać, że bardzo chcemy coś zmienić podczas gdy tak na prawdę obecna sytuacja Nam odpowiada bądź już w jakiś sposób ją zaakceptowaliśmy. Najważniejsze to przestać się oszukiwać, odpowiedzieć samemu sobie na kilka pytań. Określić się..
 
     
NeuNi

Dołączył: 05 Kwi 2009
Posty: 41
Wysłany: Czw 30 Lip, 2009 00:34   

No tak, w koncu pierwszym krokiem do wyzdrowienia jest przyznanie się, że nie chcemy wyzdrowieć :] Choroba przecież wygodniejsza w końcu...
 
     
nobunaga 


Wiek: 29
Dołączył: 07 Sie 2009
Posty: 938
Skąd: z nienacka
Wysłany: Sro 26 Sie, 2009 20:16   

Kto nie chce ten, nie chce.
Ja mam tych przypadłości serdecznie dosyć. :evil: :cry:
_________________
"Z otumanienia zawrót głowy a,
z niespełnienia ból"
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.