Wysłany: Pon 17 Lis, 2008 23:55 Zaburzenia lękowe - informacje
Zaburzenia lękowe
Zaburzenia lękowe należą do grupy zaburzeń nerwicowych mających wpływ na zachowanie, myślenie, emocje i zdrowie fizyczne. Są spowodowane zarówno czynnikami biologicznymi jak i indywidualnymi warunkami osobowymi. Ludzie dotknięci tymi zaburzeniami często cierpią na więcej niż jeden rodzaj zaburzeń lękowych, którym bardzo często może towarzyszyċ depresja, zaburzenia apetytu lub uzależnienie.
Występowanie zaburzeń lękowych
• u ok. 30% pacjentów zgłaszających się do podstawowej opieki zdrowotnej występują zaburzenie emocjonalne (lęk/depresja)
• ponad 30% tych zaburzeń pozostaje nierozpoznana
• ponad 10% osób skarży się na zaburzenia lękowe z manifestacją somatyczną
• pacjenci z zaburzeniami lękowymi 7-krotnie częściej korzystają z pomocy medycznej
Zaburzenia lękowe są najbardziej powszechnymi problemami zdrowia psychicznego. Dotykają przeciętnie jedną na dziesięć osób. Są bardziej rozpowszechnione wśród kobiet niż wśród mężczyzn, dotykają zarówno dzieci jak i dorosłych. Zaburzenia lękowe są chorobami. Mogą być diagnozowane i leczone.
Lęk występuje w istotnym natężeniu u 5-10% populacji. U podłoża mogą leżeć czynniki genetyczne, rozwojowe, osobowościowe, powodujące, w zetknięciu z aktualną trudną sytuacją życiową, wystąpienie różnych form lękowych zaburzeń. Chorzy skarżą się na dolegliwości somatyczne typowe dla lęku. Lęk opisują jako uporczywy, rozlany albo krótszy, natężony. Tematem skarg lękowych jest często nieumiejętność społecznego działania, lęk przed krytyką, odrzuceniem, skrzywdzeniem, przed podjęciem odpowiedzialnych zadań, napady lęku.
Leczenie
Do niedawna uważano, że jedyną formą terapii zaburzeń lękowych jest psychoterapia, natomiast farmakoterapia jest nieskuteczna i nawet szkodliwa, zarezerwowana do zupełnie wyjątkowych sytuacji.
Farmakologiczna pomoc w wielu formach lęku nerwicowego (szczególnie zaburzenia panicznego, fobii społecznej i zaburzenia obsesyjno-kompulsywnego – okazała się skuteczna, a u części pacjentów jest praktycznie jedyną możliwą formą pomocy. U pacjentów z lękiem nerwicowym, psychoterapia pozostaje jednak nadal niezwykle ważną, nieraz główną formą pomocy.
Objawy występowania zaburzeń lękowych
• ataki paniki – pojawiają się nagle, towarzyszy im nagłe uczucia przerażenia i objawy somatyczne: bóle w klatce piersiowej, palpitacje serca, spłycenie oddechu, zawroty głowy, dolegliwości w okolicy brzucha, uczucia nierealności i lęk przed śmiercią.
• pourazowe zaburzenia stresowe – mogą być skutkiem przeżycia gwałtu, przemocy w dzieciństwie, wojny lub klęski żywiołowej. Objawami tych zaburzeń są nawracające wspomnienia, w czasie których osoba dotknięta nimi przeżywa na nowo swoje przerażające doświadczenie.
• fobie
• obsesje, ruminacje i kompulsje
Podział zaburzeń lękowych wg ICD-10:
• fobie (F40)
o agorafobia
o fobie społeczne
o fobie specyficzne
• inne zaburzenia lękowe (F41)
o zespół lęku panicznego
o zespół lęku uogólnionego
o mieszane zaburzenia lękowo-depresyjne
• zaburzenia obsesyjno-kompulsywne (F42)
Witam, jestem tutaj po raz pierwszy. Właśnie skończyłam 12 tygodniową terapię grupową na dziennym oddziale leczenia nerwic. Trafiłam tam z problemem ogromnego lęku, który już stał się chroniczny. Wcześniej leczyłam się już farmakologicznie. Po tabletkach było ze mną dobrze. Myślałam, że po terapii grupowej będzie już całkiem ok, ale nie jest. Dzisiaj cały dzień płaczę, nie mogę dać sobie ze sobą rady. Na podsumowaniu mojej terapii ordynator oddziału stwierdził, że według niego terapia zakończyła się niepowodzeniem. Chyba potrzebuję wsparcia osób, które mają podobne przeżycia za sobą i będą mogły mi jakoś pomóc. Ja ze swej strony będę Wam pomagać jak tylko najlepiej potrafię. Pozdrawiam i czekam na odzew.
Mam 37 lat czyli już trochę dużo. Moje lęki związane są przede wszystkim z pracą, ale chyba także z życiem codziennym. Pracuję w telefonicznej obsłudze klienta, mam styczność z różnymi ludźmi: jedni są mili, drudzy wrzeszczą i po takiej rozmowie jestem kompletnie rozwalona. Trzęsę się i nie daję rady. Obawiam się, że zmiana pracy może tu niewiele dać (ale i tak mam zamiar to zrobić). Bo ta zmiana musi zajść we mnie.
Nie dziwię Ci się, że tak reagujesz – ja bym też nie dała rady. Praca w telefonicznej obsłudze klienta… to jest niewdzięczna i nieprzyjemna praca . Pewnie próbowałaś już wszystkiego: odpoczynku od pracy, urlopu etc. I zapewne nic nie pomogło?
A ja myślę, że zmiana pracy może Ci pomóc. Nowe otoczenie, nowi ludzie – wiem, wiem na początku może być ciężko ale jeżeli praca okaże się lepsza od poprzedniej to może wreszcie uwolnisz się od lęków, które tak Cię paraliżują.
Jakkolwiek postanowisz trzymam kciuki!
Te terapie grupowe mają tylko określony czas trwania (ok. 3 miesiace). Ale przecież nie każdy ma to samo tempo wychodzenia z depresji i nerwicy. Ja np. walczę juz 8 lat. Są sukcesy ale idzie to powoli. Możliwe, że Ty potrzebujesz po prostu więcej czasu niż te 3 miesiące.
Moim zdaniem lepszy byłby psycholog indywidualny (spotkania co tydzień). Mnie to bardzo pomogło.
Ja mogę polecić kogoś z Krakowa, ale nie wiem, czy ta informacja ma dla Ciebie jakąś wartość, ponieważ nie podałaś na razie skąd jesteś.
dusia napisał/a:
Dziękuję za te słowa, nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy. Chyba Opatrzność zesłała mi Ciebie i to forum.
A Nika811 to rzeczywiście skarb. Chętnie wszystkim pomaga
Jestem z Katowic i chyba rzeczywiście będę musiała pomyśleć o kontynuowaniu terapii, ale w ramch NFZ ( niestety), bo na prywatne spotkania to mnie nie stać. Jestem niestety dość opornym materiałem na tego typu działania i chyba rzeczywiście potrzebuję więcej czasu.
Przemo83
Dołączył: 16 Mar 2009 Posty: 16 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 20 Kwi, 2009 02:21
dusia napisał/a:
Moje lęki związane są przede wszystkim z pracą, ale chyba także z życiem codziennym. Pracuję w telefonicznej obsłudze klienta, mam styczność z różnymi ludźmi: jedni są mili, drudzy wrzeszczą i po takiej rozmowie jestem kompletnie rozwalona. Trzęsę się i nie daję rady. Obawiam się, że zmiana pracy może tu niewiele dać (ale i tak mam zamiar to zrobić). Bo ta zmiana musi zajść we mnie.
Ja miałem dokładnie taki sam problem dusia. Jeszcze przed miesiącem pracowałem w obsłudze klienta i strasznie przeżywałem awantury z chamowatymi klientami. W końcu rzuciłem robotę , ale powiem Ci szczerze- nie jest mi wcale lepiej bo wiem, że powinienem się na to nauczyć reagować i jakoś ich zlewać, uodpornić się. Zmiana musi zajść w nas- dokładnie tak jak napisałaś bo to nastawienie będzie utrudniać nam życie w przyszłości. Jestem ciekaw Twoich spostrzeżeń na ten temat...
Dusia jesteś z Katowic? Ja z tego samego województwa
Trzymam kciuki żeby Ci się udało znaleźć dobrego specjalistę w ramach NFZ. U mnie niestety wogóle nie ma psychiatry a psychologowie to się tak cenią, że aż strach .
Mam nadzieję, że dzisiejszy dzień minął Ci trochę lepiej.
Witaj dusiu!
Ja także jestem oporna na wszelkie terapie,gdyż nie potrafię się otworzyć,przełamać,zaufać...W związku z tym bardzo ciężko pracuje sie z takimi jak my "oporniaczkami".Wierzę jednak,że jest na nas jakaś siła i że znajdzie się ktoś,kto w nas "to"przełamie.
Ja także męczę się dosłownie w pracy,gdyż kontanty z ludźmi nie są moją najmocniejszą stroną.I też do najmłodszych nie należę,choć kiedyś miałam nadzieję,że z wiekiem to mija.Niestety,uważam wręcz,że jest o wiele gorzej.Musimu więc jakoś to wytrzymać i wierzyć,że kiedyś będzie lepiej.Prawdę mówiąc tylko ta myśl trzyma mnie przy życiu. Pozdrawiam...
Jesteście fantastyczni! Dzisiejszy dzień był lepszy od wczorajszego - rano nerwy, bo musiałam iść do pracy. Ale tam dzień upłynął na szkoleniu, więc z klientami miałam do czynienia tylko przez godzinę. Jutro się zacznie . Ale na razie mam dobry humor, rano na pewno będzie gorzej. Roxana, strasznie spodobało mi się stwierdzenie "oporniaczek" . Pozdrawiam serdecznie.
Dzisiaj jest lepiej, byłam z mężem na spacerze. Odsuwam od siebie myśl, że nadejdzie poniedziałek i znowu trzeba będzie iść do pracy. Może to jest efekt tabletek, które wzięłam mimo odstawienia przez lekarza. Chciałam sobie jakoś pomóc - nie wiem czy dobrze robię. Dziękuję za troskę i pozdrawiam serdecznie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.