Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Pierwszy etap natręctwa?
Autor Wiadomość
LopeZ 

Dołączył: 07 Kwi 2009
Posty: 5
Wysłany: Wto 07 Kwi, 2009 12:15   Pierwszy etap natręctwa?

Obawiam się, że mam.. natręctwo. (klik) Otóż najpierw było to tak: zacząłem domykać drzwi, potem przed zaśnięciem musiałem się wysikać (max. 5 minut przed zaśnięciem), a teraz to już poprawiam takie rzeczy jak: myszka od komputera, gazety i różne takie bzdety..

Niepokoje się o siebie, co o tym sądzicie?

----------------

Edytowałem niedziałający, bo źle wpisany link. Antyk.
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4885
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Wto 07 Kwi, 2009 12:58   

Niepotrzebnie, bardzo wielu ludzi ma obsesję i jakoś z nią żyją. Co innego, gdy zaczyna ona rządzić czyimś życiem. Twoim jednak nie rządzi, prawda? Moim też nie, chociaż czasami mam inne wrażenie :roll:

Głowa do góry, nie ma się czym zamartwiać ;-)
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
blondi1011 


Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 854
Wysłany: Wto 05 Maj, 2009 12:34   

Śmiało mogę stwierdzić, iż nie jest to rzadko występujące zjawisko przynajmniej wśród znanych mi osób. Osobiście każdego wieczora przed snem podobnie jak Ty koniecznie muszę udać się do toalety (nigdy bym nie usnęła np bez umycia zębów), w szkole na ławce zeszyty muszę mieć odpowiednio poukładane, no i przede wszystkim mam manie czytania i poprawiania tego co wcześniej napiszę (j. polski), w telefonie za każdym razem kasuje wszystkie sms pojedynczo :mrgreen:
_________________
Wszystko jest trudne zanim stanie się łatwe...
 
     
Sehnac 

Dołączył: 17 Cze 2009
Posty: 12
Wysłany: Sro 17 Cze, 2009 20:17   Re: Pierwszy etap natręctwa?

LopeZ napisał/a:
Obawiam się, że mam.. natręctwo. (klik) Otóż najpierw było to tak: zacząłem domykać drzwi, potem przed zaśnięciem musiałem się wysikać (max. 5 minut przed zaśnięciem), a teraz to już poprawiam takie rzeczy jak: myszka od komputera, gazety i różne takie bzdety..

Niepokoje się o siebie, co o tym sądzicie?


Natręctwa często kończą się wraz z okresem dojrzewania - tak było w moim przypadku.
Na początku liceum musiałem wykonywać pewne czynności określoną liczbę razy (3, 7 lub wielokrotności) poprawiałem ułożenie przedmiotów, unikałem złączeń płyt chodnikowych itp. i czułem że jeśli nie będę przestrzegał tych rytuałów stanie się coś złego. Przeszło niemal całkowicie po 2-3 latach, pedantyzm w znacznej części pozostał.
 
     
Ines 

Wiek: 16
Dołączyła: 03 Sie 2009
Posty: 125
Skąd: Polska.
Wysłany: Sob 15 Sie, 2009 21:28   

blondi1011 napisał/a:
poprawiania tego co wcześniej napiszę (j. polski), w telefonie za każdym razem kasuje wszystkie sms pojedynczo :mrgreen:

O, ja też. :P
 
     
Chowderka 


Wiek: 23
Dołączyła: 23 Cze 2009
Posty: 539
Wysłany: Nie 16 Sie, 2009 01:45   

A co jak do natrętnych czynności dochodzą natrętne myśli? Z reguły każdy kto cierpi na nawet w małym stopniu natręctwa ma i natrętne myśli ale co zrobić jak są one zbyt silne i mają władze nad człowiekiem? :-(
_________________
Mondays I sleep away
Tuesdays I lay awake
Wednesdays, they are the worst
Thursdays I reminice
Fridays I see your face
And I can't breathe
 
     
Zasadzqa 


Dołączyła: 14 Sie 2009
Posty: 54
Wysłany: Nie 16 Sie, 2009 08:59   

Przeczekać? Miałam tak z myślami odnośnie czegoś i czasem po prostu musiałam to zrobić, dla "świętego spokoju". Albo, jak była możliwość, mówiłam komuś o tym, co się dzieje. W końcu ustąpiły.
 
     
Sandman 


Dołączył: 27 Lis 2009
Posty: 37
Wysłany: Sob 28 Lis, 2009 01:11   

hehe a to jest śmieszna fobia :) . Ja mam taką że jak są płytki drogowe to czuję silną potrzebę żeby nie chodzić po złączeniach tylko po pełnych płytkach :D
 
     
mente 


Wiek: 20
Dołączyła: 23 Lis 2009
Posty: 162
Wysłany: Nie 29 Lis, 2009 15:34   

LopeZ nie jesteś sama. Ja zmagam się z tym już od ponad dwóch lat, ale w zasadzie nie robię nic konkretnego aby tą nerwice natręctw jakoś z mojego życia wyrzucić. Okropnie męcząca sprawa, wcale nie śmieszna.
_________________
"Me serce pod twą stopą, pokrewne kamieniom. "
 
     
Balbina 

Wiek: 29
Dołączyła: 12 Lut 2010
Posty: 166
Skąd: wlkp
Wysłany: Pon 05 Kwi, 2010 13:25   

Też mi się czasami strzelają różne głupie pomysły. To tak jakby nad kontrola. Jak wszystko będzie w należytym porządku to będę się lepiej czuła. Ja tych natręctw nie mam nasilonych tylko jak mam jakiś większy stres. Najczęściej wszystko poprawiam.Staram się kupować kosmetyki co pasują kolorem do płytek w łazience, sypkich produktów nie trzymam w opakowaniach bo brzydko wyglądają. Jak ciasteczka to tylko w koszyczku, nie foli, firanka zasłonięta itp itd .Niby nie groźne ,ale zaczyna mnie męczyć i żądzić mną. Jeszcze by mi tego brakowało do tej całej fobii.
 
     
daboo88 


Wiek: 23
Dołączył: 14 Lis 2009
Posty: 355
Skąd: Łódź/Piotrków Trybunalski
Wysłany: Wto 06 Kwi, 2010 12:44   

spoko, ja kiedys w całej sali prób musiałem popoprawiać takie kwadraciki które były na łączeniu płyt wytłumiających pokrywających całą sale ;)
_________________
Nie wszystkie dusze da się uratować
 
 
     
Faith 
Moderator
Nieobecny


Wiek: 21
Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 1070
Wysłany: Wto 06 Kwi, 2010 14:25   

Moim natręctwem jest to, że przed snem muszę sprawdzić 3 razy czy drzwi wyjściowe są zamknięte na klucz ;/ inaczej nie da rady żebym zasnął ; / trochę to denerwujące wstawać co chwile i sprawdzać czy drzwi są zamknięte.
 
     
Elpis 


Wiek: 16
Dołączyła: 17 Lip 2009
Posty: 441
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Wto 06 Kwi, 2010 14:57   

Natrętne myśli, najgorsze świństwo. Od dwóch lat żyję 24 na dobę z atakującymi mnie myślami o wstrętnych, męczących mnie treściach, których przytaczać tu nie będę, za ich sprawą muszę np. ciągle grzebać w przeszłości. Były chwile, kiedy pragnęłam umrzeć przez to cholerstwo. Wykańczają psychicznie, robią ci papkę z mózgu i nie wiadomo momentami, co prawda a co fałsz. I nigdy nie wiem, co nowego mój kochany umysł wymyśli.
Co do czynności, to też tak mam, ale nie w jakimś tragicznym stopniu, więc da się wytrzymać.
_________________
 
     
Elpis 


Wiek: 16
Dołączyła: 17 Lip 2009
Posty: 441
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Wto 13 Kwi, 2010 20:53   

Swoją drogą, jest jeszcze inna kwestia i chciałabym wysłuchać waszej opinii. Ostatnio w ogóle nie znam siebie i nie wiem, do czego moje wnętrze jeszcze jest zdolne, dręczą mnie różne myśli schodzące głównie do tego, że jestem złym, wypaczonym człowiekiem i skończę jako morderczyni, pedofilka i tak dalej. Po prostu, przestało mnie cokolwiek...oburzać. Momentami stojąc czy patrząc na ludzi na korytarzu mam ochotę podejść i zrobić im poważną krzywdę za nic, zaczęłam być chorobliwie zazdrosna i jak słyszę o wszelkich tyraństwach i czynach potępianych na śmierć przez normalnych ludzi, we mnie nic się nie budzi, następnie nadchodzi myśl,że sama mogłabym to zrobić, krzywdzić każdego, że mnie to nie rusza, a może nawet chciałabym i zrobię to, że jestem cholernie zła. Wtedy jednocześnie tak bardzo nienawidzę siebie, że miałabym się ochotę zdeptać jak robaka.

Co mnie jeszcze czeka...
_________________
 
     
Faith 
Moderator
Nieobecny


Wiek: 21
Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 1070
Wysłany: Wto 13 Kwi, 2010 21:28   

Też mam takie myśli z tym, że mi się takie myśli podobają ;) zawsze chciałem być "tym złym" i jest mi z tym dobrze.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.