Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Obozy, wycieczki
Autor Wiadomość
dreamer01 

Dołączyła: 01 Lis 2011
Posty: 13
Wysłany: Wto 01 Lis, 2011 11:18   

Można odświeżyć ? Nie chciałam zakładać nowego tematu, a chciałabym się wypowiedzieć :)
Ja osobiście byłam na jednym obozie - akurat za granicą, ale to był koszmar. Pojechałam tam z koleżanką i miało być tak cudownie, ale jednak .. Niby warunki były przyjazne itp. ale jakoś nie mogłam się tam odnaleźć :( Unikałam wszelakich wycieczek, bo bałam się że mi zabraknie tematów do rozmowy itp., a poza tym okazało się, że moja koleżanka jest niestety inna niż się spodziewałam :/
Co do wycieczek szkolnych itp. to osobiście nie cierpię. Byłam na paru, jak byłam w podstawówce to mi się nawet podobało, ale teraz staram się ich unikać :-/ Najbardziej to się boję, że nie będę miała z kim być w pokoju i że właśnie nie będę miała z kim o czym gadać ..
Nawiasem mówiąc to myślałam, że to tylko ja jestem taka dziwna, że nie cierpię obozów itp., ale strasznie się cieszę, że nie tylko ja mam ten problem. Ludzie z mojego otoczenia nie potrafią zrozumieć dlaczego ja nie lubię jeździć na wyjazdy :/
_________________
Ludzie często nie widzą, że najbardziej cierpią Ci, którzy tak naprawdę nie wydają się cierpieć ..
 
     
frog 
bagienna pływaczka


Wiek: 23
Dołączyła: 28 Cze 2011
Posty: 2709
Skąd: woj. pomorskie
Wysłany: Wto 01 Lis, 2011 11:26   

dreamer01 napisał/a:
Najbardziej to się boję, że nie będę miała z kim być w pokoju i że właśnie nie będę miała z kim o czym gadać .


podobnie miałam jak w 6 klasie pojechalam do "zakopca"
byłam w chwili kiedy nie miałam koleżanki. pokoje były minimum 4 osobowe.
były wyrka piętrowe i malo kiedy kanapy. wszędzie gdzie nas zabierali trzeba było być w minimum 4 osobowej grupce. oczywiscie mi przypadło z dziwnym towarzystwem którego nigdy nie potrafilam zrozumieć.
tydzień tam spędziłam.
tyle mojego z tego wszystkiego, że zobaczyłam góry pierwszy i ostatni raz w życiu.
ale mojego stanu psychicznego z tamtego dnia odświeżać bym nie chciała.
Prawie nic nie jadłam bo już zaczynala się problematyczna sprawa jedzenia wśród obcych.
koszmar koszmar koszmar!!!
_________________
mój blog...
http://sekrety-karolajny.blog.pl/
***
"Najważniejsze jest, byś zapamiętał chwile
Te, w których było Ci dobrze, w których byłeś szczęśliwy"
 
     
dreamer01 

Dołączyła: 01 Lis 2011
Posty: 13
Wysłany: Wto 01 Lis, 2011 11:43   

Mi osobiście nie zdarzyła się jeszcze sytuacja, żebym trafiła do pokoju z kimś kogo nie lubię .. Chociaż może .. W każdym razie jak byłam na obozie zagranicą to byłam w pokoju z moją koleżanką i jeszcze jakąś jedną dziewczyną, której prawie nigdy w pokoju nie było. Przez 4 pierwsze dni moja koleżanka zachowywała się ok , ale potem zrobiła się niemiła i cały czas krytykowała wszystko co robiłam. Cały czas coś jej nie pasowało w moim zachowaniu, a jak ja chciałam coś powiedzieć o jej zachowaniu to obrażała się i szła gdzieś. Przez resztę obozu czułam się bardzo niekomfortowo i powoli przestałam mieć z nią wspólne tematy. To było bardzo krępujące, bo kompletnie nie wiedziałam o czym mam z nią rozmawiać i dlatego między innymi nie chciałam tam jeździć na wycieczki, a jak już to udawałam, że śpię w autokarze czy coś. Trochę mi szkoda, że już nie mamy kontaktu bo to była moja przyjaciółka przez parę ładnych lat i nagle wszystko rozpadło się, gdy musiałyśmy trochę pomieszkać razem i dowiedziałam się jaka jest naprawdę. Jak ten obóz się skończył, to byłam szczęśliwa chyba jak nigdy. W każdym razie od tego czasu mam uraz do wszelkich wycieczek.
_________________
Ludzie często nie widzą, że najbardziej cierpią Ci, którzy tak naprawdę nie wydają się cierpieć ..
 
     
VV 


Wiek: 16
Dołączył: 15 Sty 2012
Posty: 184
Skąd: Opole
Wysłany: Sob 11 Lut, 2012 23:16   

W życiu byłem na 3 obozach, pierwszy w wieku 10 lat. Żadnego nie wspominam miło.
Nigdy nie chciałem nigdzie wyjeżdżać, ale mama naciskała "Teraz tak mówisz, a po powrocie będziesz chciał wracać". No i jechałem. Nerwica, siedzenie cicho, żadnych kolegów, wyalienowanie. Na każdym.

Najgorszy był drugi, gdzie robili ze mnie kozła ofiarnego, napadali mnie w grupach i bili, poniżali. Raz zaczepiał mnie jeden w pojedynkę i mu nieźle wjeb*łem, ale oczywiście zawołał kolegów i dostałem.
Po powrocie wstyd mi było się przyznać, nie powiem przecież, że mi się nie podobało, skoro mama odkładała na ten obóz cały rok. Błędne koło, na szczęście już nie każą mi nigdzie jeździć i siedzę bezpiecznie w domu na wakacje. :-|
_________________
It doesn't make a difference if you're right or wrong; you just have to make a decision.
 
     
Spide 


Wiek: 26
Dołączył: 30 Gru 2011
Posty: 468
Skąd: jestem?
Wysłany: Nie 12 Lut, 2012 10:23   

U mnie w każdej klasie były jakieś wycieczki ale ja nie jezdziłem bo ciężko z kasą wtedy było rodzicom, w większości. Bywało że klasa chciała się za mnie już złożyć żebym pojechał ^^ ale nie dałem im tej fory. Może w życiu byłem na jednej wycieczce szkolnej w Białowieży, która kosztowała chyba 1zł ;]
 
     
karolina912 


Wiek: 18
Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 60
Skąd: N-ów/ blisko Wrocławia
Wysłany: Nie 12 Lut, 2012 10:42   

Jeżeli o mnie chodzi to bardzo lubiłam/lubie wycieczki 1-3 dniowe z tym, że na każdej pojawiały się dwa problemy. Ze względu na fobię trafiałam do pokojów z osobami, które niekoniecznie tego chciały, a do tego panicznie bałam się chodzić do toalety przy wszystkich. W sumie problem tkwił raczej w tym, że bałam się w ogóle wstawać z łóżka, poruszać, bo wtedy osoby leżące zwróciłyby na mnie uwage, a to było jeszcze gorsze.

Dlatego w sumie teraz boję się tego jak będzie na studiach, przecież będę mieszkać z całkiem nieznaną mi osobą w jednym pokoju.
_________________
Skutecznie nie rozumiem własnej osoby :D
 
 
     
Michał 

Wiek: 20
Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 412
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 12 Lut, 2012 11:30   

A ja generalnie w gimnazjum i szkole średniej nie miałem wycieczek
_________________
Tylko Przed Bogiem Padniemy na kolana

Wisła Kraków

Trzej Królowie Wielkich Miast ŚLĄSK WISEŁKA LECHIA GDAŃSK
 
 
     
McNulty 


Wiek: 21
Dołączył: 01 Sty 2012
Posty: 141
Wysłany: Nie 12 Lut, 2012 12:09   

J/w- gimnazjum i liceum 0 wycieczek. Nie licząc jakiś szkolnych wyjść do teatru, który był po drugiej stronie ulicy i do kina- frekwencja polskim blockbusterom sama się nie nabije. No i w gimnazjum była klasowa wycieczka na komendę, gdzie miły policjant opowiadał nam o życiu w poprawczaku. Czysty fun.

A w podstawówce wycieczki wspominam bardzo miło. Stamtąd pochodzą moje najlepsze szkolne wspomnienia.
_________________
http://dlaczegotossie.wordpress.com- blog o grach, który ssie- w tym tygodniu Mass Effect 3

Moje motto: "Gorączka jest najlepszym filmem w historii."
 
 
     
Michał 

Wiek: 20
Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 412
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 12 Lut, 2012 12:31   

W podstawówce jakoś szło
A potem miałem jak Ty żadnych wycieczek nie mówię o wyjściu do kina czy teatru ale zdarzało się naprawdę rzadko
_________________
Tylko Przed Bogiem Padniemy na kolana

Wisła Kraków

Trzej Królowie Wielkich Miast ŚLĄSK WISEŁKA LECHIA GDAŃSK
 
 
     
Borealis 


Wiek: 16
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 158
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon 13 Lut, 2012 20:38   

Mam pytanie do fobików w młodym wieku

czy boicie się nocowania na wyjazdach/obozach POZA DOMEM i z dala od rodziny? Wiem że jestem maminsynek ale w podstawówce bardzo źle znosiłem takie noce, a pierwsze dni kolonii w wieku 14 lat były dla mnie straszne (potem ten lęk zanikł bo zrobiło się fajnie) :/

W ciągu najbliższych paru miesięcy będę miał 4-dniową wycieczkę klasową, za prawie pół roku wakacje i wyjazdy, do tego będzie taki konwent na drugim końcu Polski na który chciałbym się wybrać... Cholera, a ja nie lubię spać poza domem -,-

Może w tym roku już wyszedłem z tego ale wyjazdy BEZ MAMUSI I TATUSIA w podstawówce były dla mnie straszne :I
_________________
Jedyne czego należy się bać, to strach.
 
     
Michał 

Wiek: 20
Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 412
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto 14 Lut, 2012 09:25   

No cóż czego mógłbym się bać to wygłupy głupich kolegów
i ich żarcików tzn sytuacyjnych zwłaszcza w nocy
_________________
Tylko Przed Bogiem Padniemy na kolana

Wisła Kraków

Trzej Królowie Wielkich Miast ŚLĄSK WISEŁKA LECHIA GDAŃSK
 
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4885
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Sob 18 Lut, 2012 00:48   

Spide napisał/a:
Może w życiu byłem na jednej wycieczce szkolnej w Białowieży, która kosztowała chyba 1zł ;]


O, ja też byłem w 5 lub 6 klasie na dwudniowej wycieczce w Białowieży. Fajnie było :-) Piliśmy piwa bezalkoholowe, po kilka na łeb (jeden typ ze starszej klasy, która z nami była, upił się nimi i zaliczył zgon :lol: ), które sprzedała nam miła, młoda pani w malutkim sklepiku gdzieś na terenie tego parku. Na pytanie "a wychowawczyni pozwoliła wam pić piwo?" chórem odpowiedzieliśmy "TAK!" i pani z już rozwianymi wątpliwościami sprzedała nam kilkadziesiąt browarów :-> Później w środku nocy biegaliśmy z tymi piwami po lesie, tzn. to taki ogrodzony obóz był, ale spory teren, straszyliśmy dziewczyny, ogólnie szaleliśmy i czuliśmy się tacy wolni oraz dorośli (zasługa piw) :mrgreen: Razem z chłopakami wybraliśmy sobie największy, bo chyba 6-7 osobowy domek. Były tam 2 pokoje + kuchnia. Każdy sobie zajął łóżko, gdy tylko wpadliśmy do środka, a spóźnialskim zostawiliśmy łóżka w drugim pokoju i jedno w kuchni. Koledzy bali się tam spać, he he, więc zrobiliśmy przemeblowanie, po którym gumoleum na podłodze było porozrywane (no co, mali chłopcy nie podniosą ciężkiego łóżka, tylko będą je przesuwać po podłodze :twisted: ) i drzwi od kuchni nie chciały wrócić na swoje zawiasy, więc poszły gdzieś w kąt (albo je wynieśliśmy za domek, już nie pamiętam). Później ja próbując zasłonić zasłonę na jednym z okien urwałem karnisz i kolega, którego łózko było pod tym oknem, mało się nie zsikał ze strachu, bał się tam spać :twisted: Ha ha, dobra też była akcja z kiblami... nikt nie chciał robić kupy w starych, cuchnących latrynach, więc każdy zostawił "pamiątkę" gdzieś na terenie obozu, niektórzy to nawet pod oknami domków :twisted: Pamiętam jeszcze ognisko i kiełbaski, ale tam nic fajnego się nie działo, zwiedzanie Puszczy, też nudy oprócz podziwiania powalonych, porośniętych mchem drzew i łażenia tuż przy granicy z Białorusią i chyba tyle, reszta wspomnień gdzieś mi umknęła :-/

To była najdłuższa wycieczka szkolna na jakiej byłem, na inne dłuższe niż jeden dzień nie chcieli nas zabierać, ani w podstawówce, ani w gimnazjum i szkole średniej :-/ Ciekawe czemu... :?: :lol: ;-)
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
asior34 

Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 173
Wysłany: Sob 18 Lut, 2012 20:25   

Nie cierpię wycieczek i obozów. Kiedyś, jak byłem w podstawówce dużo jeździłem, ale z rodzicami. Wszędzie z nimi jeździłem. Później mi trochę przeszło, ale co do wyjazdów jakichkolwiek też.

Nigdzie nie jeżdżę od lat kilku, nie lubię tego. A na kilka dni... nie ma opcji. Obozy? Brrr, to też nie. Jestem strasznym domatorem.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.