Powiedzcie mi, jak to sklasyfikować:
Często, pisząc tutaj na forum lub pisząc coś na swoim blogu, boję się, że jeśli napiszę zbyt wiele szczegółów na swój temat, albo na temat swojego problemu, ktoś znajomy może na to trafić i domyśleć się, że to ja. Dlatego staram się używać jak najbardziej nierozpoznawalnych nicków i w zasadzie pisać jak najmniej, co tutaj chyba nie jest zbyt efektywnym działaniem.
Jak to jest u Was? Macie tak samo?
_________________ "I wanna change my life, but... another day goes by..."
Tak, ja też tak mam . Ale nie kombinuję z nickami - na wszystkich forach na których pisuję uzywam takiego samego nicka jak tutaj. W sumie nie piszę nic czego musiałabym się wstydzić więc jakoś się tym nie przejmuję . Chociaż ostatnio odkryłam, na innym forum, że mój nick już jest zajęty . Ciekawe kto mi go ukradł .
infirmus tak samo jak ty unikam wszelkich poszlak na mój temat, nie chcę nic pisać chociaż gdyby ktokolwiek z moich znajomych przeczytał by moje wszystkie posty wiedział by kim jestem gdyż z każdym postem coraz więcej o sobie napisałem. Mam jednak nadzieje że nikt z moich znajomych nie trafi na to forum i nie dowie się całej prawdy o mnie . . .
_________________ Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko nieopłacalne
Ja chyba mam manię prześladowczą.
Prócz tego, co piszecie (czyli z usuwaniem zbyt konkretnych szczegółów, bądź nie wypisywanie ich z obawy, że ktoś mnie po tym znajdzie), to zawsze w hotelach czy innych miejscach, w których mam nocować, a nie są moim domem, to mam obawy, że ktoś mógł gdzieś podłączyć kamery lub podłożyć pluskwę. Przynajmniej pozbyłam się myśli, że ktoś mógłby kamerę umocować w słuchawce od prysznica, bo i tak by woda zalała ^^ (głupie, wiem), ale i tak czasami ma obawy, że kamera jest np. za lustrem.
Czasami ma też wrażenie, że ktoś mnie śledzi
Albo jak znajomi coś sobie pokazują w telefonie, to wydaje mi się, że gdzieś znaleźli w internecie moje zdjęcia, które czasami wstawiałam na forum lub gdzieś i teraz sobie pokazują...
Teraz czuję się jak główny bohater filmu "Truman Show".
Aż boję się czegokolwiek mówić w domu.
Ba! Nawet czasem mam wrażenie, że ktoś może mi czytać w myślach
Nie wiem czy to mania prześladowcza, ale to, co opisuje Misore nie jest dla mnie czymś obcym. Bardzo często mam wrażenie, że ktoś mnie obserwuje gdziekolwiek jestem. Trudno mi to opisać... czuje jakby ktoś za mną chodził i obserwował każdy mój ruch. Czasem gdy się nad tym skupię, to nasila się to wrażenie i czuje się jak łowca duchów który twierdzi, że czuje obecność istoty z zaświatów . A jeśli chodzi o to uczucie że wszyscy czytają ci w myślach rzadko mnie opuszcza i pozostaje nawet jeśli nie ma nikogo w pobliżu... Dobra kończę głupoty pisać .
Mam dokładnie tak samo jak wy. Teraz już trochę przeszło, ale nadal pozostaje obawa, że ktokolwiek mógłby mnie rozpoznać, nadal miewam wrażenie, że gdzieś jest kamera, podsłuch. Najgorzej było w czasach liceum, kiedy dosłownie we własnym pokoju bałam się przebrać, bo podejrzewałam, że mam kamerę w pokoju. Idąc ulicą, jadąc autobusem cały czas miałam wrażenie, że ktoś za mną idzie, ktoś mnie obserwuje -aż bałam się podnieść wzrok, dlatego tez nigdy nigdzie się nie patrzyłam, tylko za okno i pod nogi.
_________________ "Nienawidzę całej tej *** ludzkiej rasy. Jedyną prawdziwą przyjemnością w obcowaniu z nią było jej mordowanie."
Carl Panzram, Waszyngton 1922
No, nareszcie ktoś udzielił w tym temacie odpowiedzi
Tzn. raczej to nie jest dobrze, ale czułam się dziwnie.
Naprawdę to uczucie jest denerwujące
Wczoraj przebywając w towarzystwie pewnej osoby, kiedy w sumie nikogo w pobliżu nie było, miałam ciągle wrażenie, że potrafi czytać w myślach.
Starałam się nie myśleć o niczym, ale nie potrafię. Starałam się przynajmniej nie myśleć o niczym dziwnym. Też mi z tym kiepsko szło. Z tego powodu czułam się okropnie, bo mimo iż wiem, że jest praktycznie niemożliwe, żeby ktoś mi czytał w myślach, to i tak nie mogę się oprzeć temu wrażeniu, że ktoś to robi, a w dodatku nie mogę kontrolować swoich myśli.
mam podobne wrażenia. Już "wyrosłem" z myślenia, że wszystko to Truman Show, ale nadal nachodzą mnie myśli, że ktoś może szukać informacji o mnie w necie, że niektóre sytuacje są "reżyserowane" przez osoby mi znane, że ludzie wymieniają się informacjami o mnie. Taki Truman Show na mniejszą skalę. Takie egocentryczne myślenie jest chyba typowe takich nerwusów jak my.
"Paranoja to nic wielkiego. Pod warunkiem, że się jej nie bierze na serio."
Załamuję się sobą. Przypomniało mi się jak w maju ciocia do mnie zadzwoniła i poprosiła, żebym do niej przyszła. NIE MAM POJĘCIA DLACZEGO, ale przyszły do mnie dziwne myśli, że może znalazła jakieś moje zdjęcia, na których jestem naga czy biorę kąpiel. Oczywiście takich zdjęć sobie nie robiłam, ale bałam się, że ktoś mi takie zrobił.
To było zupełnie irracjonalne.
Okazało się, że moja ciocia chciała mi po prostu dać taki zestaw (długopis i ołówek) na maturę 'na szczęście'.
I teraz znowu mam coś podobnego.
Ciekawe ile czasu minie, zanim się uspokoję i mi przejdzie
Póki co jest coraz gorzej.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Mizore Pon 12 Wrz, 2011 17:21, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 24 Dołączył: 30 Maj 2010 Posty: 118 Skąd: Podkarpackie
Wysłany: Pią 09 Wrz, 2011 09:34
Również staram się w internecie unikać podawania informacji z którymi mógłbym zostać jednoznacznie skojarzony. Wiem bowiem, jak łatwo jest takie coś znaleźć albo po nitce do kłębka (po nicku, mailu itd) dojść do danej osoby. Mania prześladowcza? Niekoniecznie, raczej po prostu ostrożność. Wiadomo na przykład, że niektórzy pracodawcy otrzymawszy CV lubią wpisać w Google dane osobowe lub nicka (jeśli ktoś nie założył 'specjalnego' e-maila) i poszukać co nieco o danym delikwencie Tak więc mam w internecie różne pseudonimy czy środki komunikacji, a zwłaszcza już udzielając się na takich specyficznych forach jak to.
_________________ Optymista myśli, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista wie, co to za otwór.
Ja też staram się pisać tak, aby nikt mnie nie mógł znaleźć. Często mam wrażenie, że ktoś mnie obserwuje i boję się rozebrać do kąpieli. Staram się czasem zachowywać tak, jakby wszystko co robię było nagrywane. Zachowuję się niemal teatralnie kiedy jestem sama. Często boję się, że ktoś inny widzi moje smsy, czy jakieś inne wiadomości. Ogólnie jestem bardzo ostrożna.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.