Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Lęk przed staroscia (?)
Autor Wiadomość
yrek 

Dołączył: 15 Sie 2011
Posty: 16
Wysłany: Sob 17 Wrz, 2011 11:06   Lęk przed staroscia (?)

Mam dopiero (już) 29 lat.
W ogole nie ogladam wspolczesnych filmow, nie znam sie ani troche na wspolczesnej muzyce (slucham tej z 'moich' czasow).
Nie znam sie na nowoczesnym sprzecie (komputery, odtwarzacze mp3, dotykowe telefony).
Nie ubieram sie jak mlodzi ludzie obecnie.
Irytuje mnie bardzo to co teraz jest modne, denerwuje mnie dzisiejsza mlodziez.

Czuje sie staro.
Od jakis 2-3 lat wspominam 'dawne' czasy, piosenki, gry, filmy z mlodosci.
Niepotrafie tez dogadac sie z ludzmi mlodszymi, nawet takimi co maja po 21-22 lata.
Kazdy mi powtarza, ze jestem bardzo mlody, ze zycie sie dopiero zaczyna, ale ja sie czuje... jakby ono juz przeminelo :(

Jakby tego bylo malo, to w wieku 29 lat nadal nie mam stalej dziewczyny, mieszkam z matka, nie mam prawa jazdy, ani normalnej pracy (na miesieczna, tymczasowa umowe tylko).
I czuje sie jakbym przez cale zycie nic nie zrobil.

Strasznie boje sie tej 30tki. Od 2-3 lat, z miesiaca na miesiac coraz bardziej.
Chcialbym byc mlodszy, albo chociaz zatrzymac czas.
 
     
Matthias 

Wiek: 22
Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 575
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 17 Wrz, 2011 16:20   

Też chciałbym być młodszy o 3-4 lata, ale niestety czasu się nie cofnie... Trzeba iść do przodu.
 
 
     
PS 

Wiek: 19
Dołączył: 16 Kwi 2011
Posty: 95
Wysłany: Sob 17 Wrz, 2011 16:24   

22 lata bardzo dobry wiek, sam chciałbym mieć tyle :p
Ostatnio zmieniony przez PS Sob 17 Wrz, 2011 16:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
raspberry 


Wiek: 19
Dołączyła: 21 Cze 2011
Posty: 288
Wysłany: Sob 17 Wrz, 2011 16:43   

Chciałabym zatrzymac się w liceum :roll: I boję się 20-tki... :-? Czuję się tak, jakbym nic nie osiągnęła (i raczej rzeczywiście tak jest), a moje życie się kończyło.
 
     
Urthon 
Pobody's nerfect


Wiek: 21
Dołączył: 27 Maj 2011
Posty: 2341
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 17 Wrz, 2011 17:01   

Ja mam tak, że czuję się jakbym miał już ze 24-26 lat i ostatnie pięć zmarnował, a w rzeczywistości mam tylko 20 i zmarnowałem dopiero 2 lata (no może nie całe i nie do końca zmarnowałem - po prostu jak myślę o tym czasie to mam takie odczucia). Z drugiej strony emocjonalnie czuję się dzieckiem.

Cytat:
I boję się 20-tki...


Ja boję się 30-tki tzn. jeśli do tego czasu się jakoś nie ustabilizuję finansowo i nikogo sobie nie znajdę to będzie "niedobrze".

A co do "wczucia" we współczesny świat to póki co idę z duchem czasu jednocześnie taplając się w kałużach przeszłości (czasem dość głębokich np. lubię jazz okolic lat 30-tych). Jestem jeszcze w takim wieku, że nie mam problemu z odnalezieniem się i myślę, że to się zbytnio nie zmieni przez co najmniej następne 10 lat.
_________________
“A man is a success if he gets up in the morning and gets to bed at night, and in between he does what he wants to do.”
Ostatnio zmieniony przez Urthon Sob 17 Wrz, 2011 17:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
raspberry 


Wiek: 19
Dołączyła: 21 Cze 2011
Posty: 288
Wysłany: Sob 17 Wrz, 2011 17:20   

Urthon napisał/a:
emocjonalnie czuję się dzieckiem.
A co do "wczucia" we współczesny świat to póki co idę z duchem czasu jednocześnie taplając się w kałużach przeszłości


Właśnie tak - fizycznie czuję się staro, emocjonalnie - jak dziecko.
Taplanie się w przeszłości to również mój problem :-? Na szczęście teraz ciut rzadziej, ale nic, tylko czekac, aż wszystko do mnie znowu wróci po raz 91734657831407636.
 
     
Neurotyk91 


Wiek: 21
Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 281
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 17 Wrz, 2011 18:08   

o ludzie , co wy macie z tymi okrągłymi liczbami? Zadręczajcie się, bo liczba okrążeń Ziemi wokół Słońca od waszego urodzenia znów stanowi pełną wielokrotność ilości palców ludzkich dłoni. :-D
 
 
     
pacyfikator 


Wiek: 20
Dołączył: 05 Wrz 2011
Posty: 175
Skąd: z Polski
Wysłany: Sob 17 Wrz, 2011 18:28   

ja się boję dwóch "momentów przełomowych" - kryzysu wieku średniego, a wraz z tym powolnych zaburzeń erekcji, oraz późnej starości.

Jak już, to albo umrzeć po siedemdziesiątce (przed żoną [o ile będę ją w ogóle mieć <w co wątpię>]), albo ogarniać na starość. Najgorsza jest demencja i to jej się cholernie boję.
_________________
Grunt to podstawa.
 
     
Matthias 

Wiek: 22
Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 575
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 17 Wrz, 2011 18:43   

PS napisał/a:
22 lata bardzo dobry wiek, sam chciałbym mieć tyle :p

Heh może tak być bo patrzysz z perspektywy lat 18. Gdy miałem 18lat to myślałem że teraz zacznie się wreszcie prawdziwe życie, patrząc w przód widziałem siebie w wieku 22lat że wszystko będzie fajnie, że będę już po licencjacie, będę miał nowych znajomych, może dziewczynę, że coś przez te 4 lata zrobię. Nic nie wyszło i teraz chętnie bym się cofnął w czasie...
 
 
     
smugler 
mnie już nie ma...


Wiek: 25
Dołączył: 01 Maj 2010
Posty: 2463
Skąd: Ciasteczko Krajeńskie
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: Sob 17 Wrz, 2011 19:32   

Ojejku yrek jakbym siebie słuchał jestem identyczny i mam takie same problemy :roll: tylko ja bym to inaczej nazwał może nie lęk przed starością ale przed dorosłością i samodzielnością nie dożyje starości jeśli nie usamodzielnię się i dorosnę choć w dowodzie już dawno jestem to mentalnie ciągle jestem dzieckiem i jak narazie niezpowiada się bym wydoroślał :-( ...
 
     
Urthon 
Pobody's nerfect


Wiek: 21
Dołączył: 27 Maj 2011
Posty: 2341
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 17 Wrz, 2011 19:35   

Cytat:
o ludzie , co wy macie z tymi okrągłymi liczbami?


Nie chodzi o liczby, a o to co się wiąże z pewnym wiekiem. Ludzie (społeczeństwo) mają pewne wyrobione spojrzenie na osoby 20+, 30+ itd. lat, dochodzą różne oczekiwania (np. praca czy, szczególnie u kobiet, ślub), które "należy" spełnić do określonego wieku bo inaczej spadamy na margines, inni uznają nas za nieudaczników itp.
_________________
“A man is a success if he gets up in the morning and gets to bed at night, and in between he does what he wants to do.”
 
 
     
Soledad 

Wiek: 23
Dołączyła: 13 Gru 2010
Posty: 550
Wysłany: Nie 18 Wrz, 2011 13:44   

Urthon napisał/a:
Nie chodzi o liczby, a o to co się wiąże z pewnym wiekiem. Ludzie (społeczeństwo) mają pewne wyrobione spojrzenie na osoby 20+, 30+ itd. lat, dochodzą różne oczekiwania (np. praca czy, szczególnie u kobiet, ślub), które "należy" spełnić do określonego wieku bo inaczej spadamy na margines, inni uznają nas za nieudaczników itp.

z tymi oczekiwaniami to prawda niestety. pamiętam jak jakiś czas temu byłam w urzędzie pracy zarejestrować się jako bezrobotna, wzięłam druczek i miałam jakieś pytanie odnośnie nipu, a że przed okienkiem była duża kolejka, to spytałam stojącej obok babki o ten nip, coś w stylu że skąd go wziąć, a ona spojrzała na mnie jakby ufo zobaczyła i mówi - "jak to, pani nie ma nipu? to ile pani ma lat?" :shock: takim oburzonym głosem. odpowiedziałam że 22 (wtedy jeszcze tyle miałam), na co ona zaczęła mi się przyglądać na twarzy i po chwili złagodniała tak jakby sobie myślała "no, upiekło ci się, w tym wieku jeszcze ewentualnie możesz nie mieć nipu". eh, niech spadają z tymi swoimi oczekiwaniami. a w sumie później pracowałam przez moment, i mam już nip, ale właściwie nic z tego nie wynika.
a co do założyciela tematu, to może dobrze byłoby wyjechać? skoro niewiele cię trzyma tu gdzie jesteś.
 
 
     
Dziwaduo 


Dołączył: 11 Maj 2011
Posty: 188
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Nie 18 Wrz, 2011 13:48   

Mnie dopadł "kryzys wieku średniego" gdy miałem 16 lat :S Od tej pory tkwię w świecie swojego dzieciństwa i nie utożsamiam się z współczesnością. Oczywiście nie odrzucam jej, dogaduję się z osobami młodszymi, jestem na bieżąco z technikaliam, nawet dużo bo zostało we mnie dużo dziecinności ( ale przeplatającej się z umysłem zgnuśniałego starca) a poza tym jestem niedojrzały psychicznie. Widzę jednak różnicę między mną nastoletnim a współczesnymi nastolatkami, ale to dlatego, że świat się zmienia. Ja od zawsze byłem trochę inny od większości więc ogólnie wiele się nie zmieniło.
Też nie mam dziewczyny ani chłopaka :P ale to dlatego, że nie umiem, nie lubię być w związku, nie lubię dotykania się tych wszystkich czułostek, itp. Też nie mam pracy bo mam fobię, nie utożsamiam się ze swoim wiekiem i mam nadzieję, że na nagrobku będzie napisane " żył lat 29" bo nie wyobrażam sobie siebie po 30stce chociaż również czuję się staro.
Jak chcesz to pisz na prv ;)
_________________
:farao:
Just a loser
 
     
spitygniew 

Wiek: 21
Dołączył: 25 Mar 2011
Posty: 102
Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 18 Wrz, 2011 14:05   

Ja dostałem kompleksów w czasie 10. rocznicy zamachu na WTC.

Ale ogólnie nie przeraża mnie sam mój wiek, ale fakt, że dopiero od nieco ponad roku prowadzę życie towarzyskie, bo w końcu 19 lat życia zmarnowanych to nie byle co.
 
     
M7 


Dołączyła: 12 Sie 2011
Posty: 129
Wysłany: Nie 18 Wrz, 2011 16:20   

ja często czuję się na 14. Nie chodzi o mentalność, po prostu czuje się na 14 i tyle.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.