Wysłany: Sob 31 Paź, 2009 22:21 Lęk przed .. bratem ?
Nie jestem pewien ale kiedyś często z bratem się biliśmy (jak to mali chłopcy) ,brat był silniejszy ,często nieźle obrywałem. Pewnego razu broniąc się przed jego atakiem ( )pod wpływem emocji uderzyłem go kijem w głowe. Miał szycie. Bardzo to przeżyłem. Właściwie od tego momentu pojawił się bardzo silny lęk przed bratem.. To była chyba nasza ostatnia bójka. Brat stał się zupełnie obcą dla mnie osobą ,o rozmowie nie było mowy ,zresztą do dziś tak jest. Jeśli mnie o coś pyta plącze mi się jezyk ,jestem zdenerwowany. Nie pamiętam czy od parunastu lat pierwszy się do niego odezwałem ,mimo że bardzo chciałem ,nie jest to lęk jak przed kimś nieznajomym .. ciężko to opisać. Nawet rozmowa z rodzina w obecności brata sprawia mi duży kłopot. Nie czuję żadnej urazy ,nienawiści do niego ,lubię go. Z resztą rodziny mam bardzo dobry kontakt. Piszę o tym po raz pierwszy... Nie sądze że ktoś się spotkał z czymś podobnym.
Sorki ,ale prędzej bym się chyba powieśił niż napisał list do niego Nie ,nie rozmawialiśmy o tym ,nie ma takiej opcji, zresztą uważam że tu już nic nie pomoże ,tak musi zostać.
Dodam jeszcze że napisane jest to delikatnie. Lęk przed wypowiadaniem słów do brata jest nie do opisania ,praktycznie nie możliwy.
Hmm... ja mam coś podobnego tyle, że jest to lek do siostry
Kiedyś mieszkałyśmy razem w pokoju - też zdarzały się nam bójki no jak to między rodzeństwem . Wszystko było ok do momentu kiedy siostra dostała super radio (w tamtych czasach taka wieża to było coś). Nie pozwalała się do niego zbliżać, wogóle mowy nie było żeby go dotknąć - doszło do tego, że zabraniała go słuchać - co było dość trudne . Tak się kłóciłyśmy, że mama się wkurzyła i dostałyśmy osobne pokoje. Wraz z osobnymi pokojami skończyły sie nasze rozmowy, zwierzenia się...
To było jakieś 15 - 17 lat temu. Mój trudny kontakt z siostrą trwa do dziś - i przyznam się szczerze, że im jestem strasza tym bardziej się boję naszych wzajemnych relacji .
Wiele razy próbowałam zbliżyć się do siostry ale ona zawsze opacznie odczytała moje intencje i wyszło jeszcze gorzej.
Strasznie mi jest głupio z powodu tej sytuacji ale nie umiem jej rozwiązć.
P.S. Nie napisałeś czy Twój brat jest starszy czy młodszy. Moja siostra młodsza .
Moja siostra młodsza 1,5 roku. No i właśnie to jest najgorsze, że im dalej tym trudniej . A najgorsze jest to, że moja siostra wogóle nie dostrzega moich starań - a może nie chce ich dostrzec?
Po prostu ta druga osoba ma ciężki charakterek, a fobikowi myśle, że początkowo to nawet odpowiada. Odczuwa się wrogość, a wrogów raczej obchodzi się szerokim łukiem. Potem gdy już się zrozumie, że to nie ma sensu ciężko jest to odwrócić. Ja tak to widze...
Miałem coś podobnego. Pokłóciłem się z o kilka lat młodszą siostrą.
Poszło o... jej chłopaka - tak troche dziwne, ale zaraz się wytłumacze.
Znałem go troche, wiem co z niego za ziółko więc chciałem siostrze przemówić do rozsądku, ale niestety... Pokłóciliśmy się i nie rozmawialiśmy chyba z pół roku. Zauważyłem, że przestała z nim pisać, ale trudno było ot tak po prostu zacząć się do niej oddzywać. Z pomocą przyszedł... Alkohol. Zorganizowałem małą domówke i akurat była w domu więc zebrałem się (bo wtedy łatwiej), poszedłem do niej i dogadaliśmy się. HAPPY END.
Myślę, że może czujesz się gorszy od swojego brata, może był faworyzowany przez rodziców. Jest tez starszy więc tym samym odbierasz go jako kogoś ważniejszego, lepszego od siebie? Może masz jakiś żal do niego o coś, którego sobie nie uświadamiasz? Poza tym to dziwne bo właśnie z bliskimi powinniśmy się czuć swobodnie, a wcale tak się nie dzieje. Może podświadomie się go boisz? W stosunku do mojego brata to ja akurat odczuwam wrogość bo w sposób znaczący przyczynił się do mojej fobii, ale to już zupełnie inna historia...
ja dla swojej siostry istnieje jak coś chce. ;/
a tak od zarania dziejów miala do mnie pretensje, jest jakby moim wampirem energetycznym, problem w tym ż enie da się go uniknąć bo on mieszka z nami i dodatkowo obarcza mnie swoimi obowiazkami na które nie chcę się godzić.. więc próbuje się bronić słownie...
ostatnio zdazylam się tylko obudzić i zejsć do kuchni a uslyszałam już na schodach tekst do mnie, ze coś jej zrobiłam, że jestem s**ą itd. to jest na porządku dziennym a ja psychicznie WYSIADAM!
nie rozmawiam z nią o normalnych sprawach.. bo po co ? skoro zawsze mnie skrytykuje..
ona nic nie chce zrozumieć ..
widzi czubek wlasnego nosa.
probuje mi dyktowac co mam kupić jej corce.
często mi mowi i wypomina że za malo daje jej córce prezentów...
nie pracuję, bo mam fobie która mi uniemożliwia wyjść nawet do biura pracy, a ona kazdy grosz jaki mam chcialaby wyciągnąć.
pisze to tu, bo pomyślalam że chociaż gdzies będe pasowala z tym tematem.
szczrze mowiac historyjek mam jeszcze cały worek.
jestem już tak dobita jej osobą, że denerwuje mnie kazdy jej gest.
jeśli będzie ze swoją rodzinką mieszkała u nas jeszcze 10 lat to ja chyba sobie coś zrobię.
bo wyprowadzić się nie mogę, chyba że mnie książę w srebrnej zbroi na koniu uwolni od tego smoka..
_________________ mój blog...
http://sekrety-karolajny.blog.pl/
***
"Najważniejsze jest, byś zapamiętał chwile
Te, w których było Ci dobrze, w których byłeś szczęśliwy"
ja mam mlodszego brata o 3 lata i mnie terroryzuje, zawsze wie najlepiej a wszystkich dookola tylko wyzywa bo nie robia tak jak on mowi. zycze mu by zostal sam do konca zycia bo tylko zniszczy swoim dzieciom i zonie zycie. ale znajac zycie to jakas glupia bedzie go chciala bo taki stanowczy i pewny siebie.
znajac zycie to jakas glupia bedzie go chciala bo taki stanowczy i pewny siebie.
właśnie, ona trafila na kogoś równego sobie. co mnie cieszy, przyznam
Staraj się nie pisać postu pod postem, jak chcesz coś dopisać korzystaj z opcji "edytuj" // Magda87
_________________ mój blog...
http://sekrety-karolajny.blog.pl/
***
"Najważniejsze jest, byś zapamiętał chwile
Te, w których było Ci dobrze, w których byłeś szczęśliwy"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.