Ja też się boję lekarzy.Kiedyś miałam robione EKG i oczywiście miałam ogromną tachykardię,pielęgniarka która mi robiła to badanie mówiła ciągle "uspokój się",ale na mnie to działało wręcz odwrotnie.Powiedziała "zaraz wezwę lekarza".Miałam ochotę zapaść się pod ziemię wtedy.Od tamtego czasu jak ognia unikam pomiarów ciśnienia i EKG,a jeśli muszę to mówię,że się stresuję jak ktoś mi mierzy ciśnienie i ludzie jakoś normalnie reagują.Z drugiej jednak strony mam do siebie żal,bo takie badania mogą wykazać wiele różnych chorób i wiem,że np ciśnienie każdy powinien sobie mierzyć i kontrolować ,ale cóż,takie życie.
Ze mną nie jest źle, przed wizytą u lekarza tylko wali mi serce (podczas osłuchiwania mówią mi, że mam tachykardię), jestem zdenerwowana, ale wytrzymuję. Jedyne, czego nie potrafię znieść jest pobieranie krwi (zastrzyki też, ale dawno nie miałam z nimi do czynienia). Nie potrafię nad sobą zapanować, płaczę, krzyczę itd. W dodatku po pobraniu krwi robi mi się słabo, nie mogę ustać na nogach, a jeszcze nigdy nie trafiłam na wyrozumiałą pielęgniarkę, która przejęłaby się moim stanem Zawsze trafiam na takie, które patrzą na mnie z ironią, mówią jakieś złośliwe rzeczy na temat mojego zachowania i brutalnie krępują mi rękę, a po wszystkim nawet nie pozwalają chwile posiedzieć - widzą, że źle się czuję i wypraszają z gabinetu. Chociaż z nimi nie chciałabym być ani minuty. Zdecydowanie bardziej od lekarzy boję się pielęgniarek, bo od tych pierwszych nigdy nie spotkała mnie żadna przykrość.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.