Witam , może nie na temat sam nie wiem gdzie to mam wstawić ale czy wy macie lęki strach tak duży że potraficie się złapać wielkiego doła , przez ból zęba ? .
Ja mam taki problem boli mnie ząb ostatni gdzieś tam prawdo podobnie ósemka , jak pomyślę o chirurgu albo dentyście to od razu automatycznie mam doła i ręce mi się trzęsą ...
Jak pokonać taki strach ? pomimo 20 lat boje się panicznie dentysty oraz Chirurga szczękowego . Ogólnie jestem bardzo wrażliwym człowiekiem na punkcie wszystkiego zwłaszcza bólu ... nie wiem jak sobie z takim przypadkiem poradzić macie jakieś pomysły ?
Ehh ja akurat sie zapisalem na wyrywanie 4 osemek i naprawe paru zebow. Mialem juz robione 4 kanaly i bylo w miare ok, ale jak tylko pomysle o rozcinaniu dziasel i szwach to mi sie nie dobrze robi z nerwow. Troche poczytalem na forach i podobno ludzie robia to w narkozie. Do tego dochodzi jeszcze kilkudniowy bol po zabiegu
Dołączył: 18 Maj 2010 Posty: 489 Skąd: Dokąd i Dlaczego
Wysłany: Pon 10 Sty, 2011 10:19
Ja się panicznie bałem dentysty jak byłem mały, później mi trochę przeszło a obecnie jest praktycznie ok. Po prostu się przyzwyczaiłem chodzę co miesiąc, miałem 4 leczenia kanałowe bez znieczulenia. Został mi ostatni ząb i za rok przegląd. Ja się jakoś przyzwyczaiłem do tego bólu wiercenia itp, to raczej kwestia podejścia.
Ja jestem strasznie wrażliwy na ból, zwłaszcza dentystyczny. Zawsze dopłacałem za znieczulenie miejscowe, nawet przy drobnych zabiegach. Mimo to nadal się boję.
A teraz mija półtora roku od momentu gdy miałem zgłosić się na kontrolę. Brrr, walki z tą fobią nie mam jeszcze nawet w planach
_________________ Do you not cross the border line
Between good and evil?
You got to find your own state of mind
You’re reaching out for another world
A place where dreams come true
A place to create, a mental atmosphere [Cosmic Gate - Mental Atmosphere]
Dołączyła: 21 Cze 2010 Posty: 6603 Skąd: z innej bajki
Wysłany: Pon 10 Sty, 2011 15:22
Ja się panicznie boję siadać na fotel dentystyczny. Kiedyś doszło do sytuacji, że tak się trzęsłam, że dentystka nie mogła nic przy mnie zrobić. I tak się odwleka wszystko ...
Z ósemkami różnie bywa. Moja jedna bojowa ósemka zaatakowała tak straszliwym bólem, że było mi już wszystko jedno, przemogłam strach i zdołałam dotrzeć na dyżur. Chirurg mnie namawiał na usunięcie, ale się nie dałam, coś tam mi poczyścił, robiłam potem ostrzykiwania jakimś specyfikiem, i mam od 2 lat spokój.
Wiek: 26 Dołączyła: 02 Sty 2011 Posty: 19 Skąd: południe
Wysłany: Czw 13 Sty, 2011 08:32
ja miałam usunięte 3 ósemki, została już tylko jedna. jeśli trafi się na dobrego chirurga i ułożenie korzenia jest w miare proste - zabieg to pikuś, tylko potem 2-3 dni opuchlizna jak chomik nic nie boli podczas zabiegu bo dostaje sie mocne znieczulenie, a na "dzień po" ketonal czy inny silny przeciwbólowy więc wszystko da się przeżyć.
osobiście mniej boję się dentystów od czasu, jak trafiłam na jednego super spokojnego i profesjonalnego dentystę i od 6 lat się go trzymam.
ze stresem na fotelu ktory zawsze chyba jest radzę sobie myśląc o czymś przyjemnym leżąc z rozdziawiona paszczą - to pomaga, ciało się rozluźnia.
Dołączył: 04 Kwi 2011 Posty: 203 Skąd: z jednego z księżyców Saturna
Wysłany: Pon 04 Kwi, 2011 15:49
Ja też panicznie boję się dentysty. Znieczulenia jakoś nigdy na mnie nie działają, najwyżej na wierzchnią warstwę ale jak wiertło już jest głębiej to koniec... Dlatego już dawno nie byłem, chociaż już w zaszłym roku powinienem iść.
bywają osoby które się nie boją i nie wiem jak oni to robi bo ja to panika totalna przed dentystą ;/ teraz mnie boli strasznie ząb i z tego bólu myślę się zapisać ale zarazem boję się ze szok, nie mam pojęcia jakbym teraz zniósł borowanie ;\ a w znieczulenie nie wierzę
Oj, to ja dentysty się już nie boję od bardzo dawna. Po pierwsze czego się bać? Teraz zrobi znieczulenie i nic nie czuć. A jak mniejsza dziura, to mimo lekkiego bólu potrafię wytrzymać Miałem już też jeden ząb leczony kanałowo i dramatu nie było, była też wyrywana ósemka i tak samo. Ogólnie nie ma się czego bać Ważne by mieć dentystę, do którego się ma zaufanie.
Ważne by mieć dentystę, do którego się ma zaufanie.
,
żeby chociaż taki istniał ^^
słyszałem coś o laserowym leczeniu zamiast tych wierteł ktoś może wie czy to wprowadzili ? czy dentyści dalej lubią katować ludzi wiertłami. Albo ktoś miał znieczulenie? czy bolało po nim coś? bo nie wiem, chyba pecha jakiegoś miałem wtedy ze dostałem znieczulenie to potem ze spuchniętym dziąsłem chodziłem 2 tygodnie. ; /
Ostatnio zmieniony przez Spide Wto 07 Lut, 2012 22:27, w całości zmieniany 1 raz
brr, na samą myśl o dentyście robi mi się nie dobrze. Nie cierpię. Boję się bólu. Chociaż już się nastawiam na kanałówkę po ostatniej wizycie obiecałam sobie, że zacznę dbać o zęby, żeby więcej nie musieć już tam chodzić pożyjemy zobaczymy.
Wiek: 21 Dołączył: 27 Maj 2011 Posty: 2340 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 07 Lut, 2012 23:32
Prawdę mówiąc dawno nie byłem u dentysty, ale nie dlatego, że nie powinienem, a dlatego, że jakoś nie mogę się zebrać by iść (już kilka lat, nie lubię chodzić do lekarzy). Ale jak już pójdę to rzeczywiście jest możliwe, że dentysta się przestraszy bo sporo do zrobienia jest, a do tego czeka mnie aparat.
_________________ “A man is a success if he gets up in the morning and gets to bed at night, and in between he does what he wants to do.”
Ja jakos nigdy nie miałem problemów z dentystami. Może przez to, że na szczęście mam równe zęby i nigdy nie miałem dużo do robienia przy nich, a i jak juz ide do kontroli to mam swojego zaufanego, bardzo miły i spokojny pan
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.