A to bardzo ważne, żeby dentysta był miły i spokojny. Ja jak ostatnio byłam na plombowaniu, to koleś w trakcie odebrał telefon i strasznie się tą rozmową zdenerwował, bo na koniec rzucił słuchawką. Aż strach było na tym fotelu siedzieć ^^
Ja już w sumie byłem u 4 sentystów. Trzeba mieć szczęście, ja go nie miałem i za pierwszym razem trafiłem do super wyposażonego gabinetu, ale dentysta był taki toporny że masakra. Całą buzie pokaleczył mi odsysaczem do sliny (wkładał go i zostawiał ) Do tego raz mi lekko przejechał wiertłem po wardze miałem strupa przez długi czas. Zapłaciłem bardzo dużo, a do tego ząb był kwadratowy i ostry
Ja jakoś nigdy nie bałam się dentysty... Bolało mnie tylko troszeczkę dobrych kilka lat temu, gdy miałam jednego zęba leczonego kanałowo. Ale w innym wypadku, gdy to tylko niewielka próchnica, nie ma się czego obawiać! Obecnie babka wyrwała mi 4 zęby i mam właśnie świeżo założony aparat ortodontyczny. Myślicie, że coś czułam? Co Wy! Teraz są takie metody, że nie boli totalnie NIC.
Hah, ja co do dentystów to mam taki lęk że łuhuhuuu
Nikt mnie tam nie zaciągnie !! Gdybym miał do wyboru iść do dentysty, a np podejść do 10 dziewczyn na ulicy (co również jest dla mnie straszne) to wybrałbym drugą opcje ... Nie wyobrażam sobie jakby mnie musiał ząb boleć żebym odwiedził dentyste ...
Od dziecka się go bałem, na początku szkoły podstawowej były takie badanie u 'lekarki szkolnej' to tam się wszystko zaczeło o ile dobrze pamiętam to za nic w świecie nie chciałem otworzyć buzi, a jak już to zrobiłem to miałem mega odruchy wymiotne
No i cóż ... jakoś mi zostało ... co spowodowało że kilka lat później miałem do zaplombowania chyba 6 zębów, o dziwo dałem sobie to zrobić, ale jakiś uraz został ... Ponad rok temu zaczeła mnie strasznie boleć 'ósemka', przez 2 tyg byłem na tabletkach przeciwbólowych aż w końcu stwierdziłem dobra pójdę do wyrwania ... Kobieta nie mogła sobie poradzić, godzinę go rwała tak mocno siedział, do tego cały czas miałem odruchy wymiotne, dostałem 3 znieczulenia bo ciągle coś mnie tam bolało (miałem chyba jakiś strup na dziąśle i tam to znieczulenie nie działało) ... no i po godzinie, cały mokry z wrażenia, przerażony ... wstałem z tego fotela ... nogi to mi latały strasznie byłem taki przerażony, ale zadowolony że to już koniec, po kilku godzinach już było ok ... Najlepsze że na samym końcu dentystka mnie tak pocieszyła że mam jeszcze 3 ósemki do wyrwania sama była przerażona ale nie pojawiłem się już u niej, zresztą nigdzie nie mam zamiaru się pokazać. Stwierdziłem, że jak bedzie coś nie tak z jakimś zębem to poczekam aż kilka będzie do zrobienia i pójde do dentysty pod znieczulenie ogólne, czyli narkozę
_________________ Od życia każdy ma tyle ile sam sobie weźmie !!
Ostatnio zmieniony przez TysonX Sro 08 Lut, 2012 11:18, w całości zmieniany 2 razy
Heh Tyson z 8 czasem tak jest, to nie wina dentystki Ogólnie to lepiej chodzić, też miałem takie podejście, że pójdę jak będzie kilka bolało. Zwlekałem tyle, że miałem 3 zęby do leczenia kanałowego. Gdybym poszedł wcześniej były by tylko małe, tanie i bezbolsene plomby
W gimnazjum miałem masakrycznie bolesne leczenie kanałowe, chyba nawet bez znieczulenia (albo źle podane). To mnie zniechęciło do odwiedzenia dentysty na jakieś 6-7 lat. Po tym czasie ból zaniedbanych zębów był nie do wytrzymania, znajoma z pracy dała mi namiary na dentystkę. Poszedłem, okazało się, że to młoda (26 lat), sympatyczna i bardzo fachowa kobieta. Po wizycie strach przed dentystą jak ręką odjął
jak słyszę wiertło to mnie dreszcze czasem przechodzą, także dziękuje bardzo
Heh to ja mam jeszcze lepiej bo mi głowa zaczynała latać jak dentystka się zbliżała Jak wierciła to myślała że znieczulenie nie zadziałało i łeb mi lata z bólu. A ja nic nie czułem tylko się stresowałem, że 2 osoby stoją i się na mnie gapią.
Efekt był taki że dostałem 3 razy znieczulenie i cała twarz mi zwiotczała
dziś się odważyłem sam pójść do dentysty ;p bo i tak mnie bolał ząb, od razu mnie przyjęła no i rozwiercila mi tego zęba i wsadziła jakies druciki do kanałów do tego wacikami upchała i mam za tydzień znowu z nim iść czy ktoś może wie o co chodzi z tymi drucikami ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.