Twój wynik Aspi: 126 na 200
Twój wynik neurotypowy (nieautystyczny): 82 na 200
Wykazujesz wiekszosc cech Aspi
Aspie-quiz
Neurotypowa towarzyskosc
Znaczenie diagnostyczne:
Niska punktacja jest zwiazana z fobia społeczna.
Twój wynik z tej grupy pytan wynosi 0.6 na 10 (ponizej przecietnej).
Otoczenie
Ta grupa dotyczy odbierania bodzców z otoczenia. Jest zwiazana ze stresem i przeciazeniem (np. zamykanie sie w sobie, ataki płaczu i agresji) oraz ich konsekwencjami (np. depresja,
dokuczanie, przesladowanie, wykorzystywanie, niska samoocena, mysli samobójcze, samookaleczanie, wahania nastroju).
Znaczenie diagnostyczne:
Wysoka punktacja jest zwiazana z wieloma zaburzeniami psychicznymi i czesto ma znaczenie przy ich diagnozowaniu.
Twój wynik z tej grupy pytan wynosi 7.1 na 10 (ponadprzecietny).
Ten test jest zbyt krótki, by dobrze nim kogokolwiek przebadać Prawdziwy test ma 1000 pytań, koleżanka o której pisałem na poprzedniej stronie robiła taki Plus do tego przy diagnozowaniu robi się wywiad z pacjentem i rodziną celem ustalenia czy cechy autyzmu występują od zawsze, czy pojawiły się w danym momencie życia (to drugie może sugerować schizofrenię).
Myślę, że ten test każdemu wykryje jakieś nieprawidłowości Jeśli nie jesteście "dziwni" od dziecka i od dziecka nie macie problemów opisanych przeze mnie na poprzedniej stronie, to nie ma się czego bać Fobia społeczna i inne zaburzenia mają w sobie cechy autyzmu, trudno to cholerstwo zdiagnozować nawet u dzieci, a co dopiero dorosłych
_________________ Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka
Jak można stwierdzić, że jest się dziwnym od dziecka? Samemu się raczej nie da, chyba że rodzic - obserwator potwierdzi, że było dokładnie tak jak jest teraz. Nieśmiały byłem od zawsze, lękliwy od połowy mojego życia, kiedyś było lepiej, teraz jest gorzej. Istotnie, kilka cech pasuje, np. pisanie w określonym stylu, ale u mnie to chyba za słabe argumenty by uznać, że na to cierpię. Największy problem jaki mi teraz przeszkadza to wieczna pustka w głowie i brak zdecydowania. Najgorzej jak próbuję na siłę temu zapobiec. Oczywiście jest jeszcze depresja, ale to skutek.
Normalnie, przypominając sobie różne sytuacje z dzieciństwa Nieśmiałość/lęk nie pasuje, tu chodzi o coś zupełnie innego, np. "ślepotę umysłu". Kiedyś nie potrafiłem tego nazwać i uważałem, że wszyscy mają identycznie, bo to dziwne i niemożliwe znać czyjeś emocje, gdy ten ktoś nam o nich nie powie wprost. Nadal tak uważam. Jednak jeszcze gorzej jest, gdy w naiwnym myśleniu, że inni ludzie nie myślą zrobi się coś głupiego zakładając, że nigdy nie wpadną na to kto i dlaczego tak zrobił. A tu niespodzianka, wpadli na to dosyć szybko, bo potrafią myśleć Denerwuje mnie niemożność zapamiętania tego, trzeba w każdej sytuacji dodatkowo obciążać mózg powtarzając mu, że inni też czują i myślą. Z drugiej strony fajnie jest mieć w mózgu dźwignię, którą w dowolnym momencie włączam moją empatię, dzięki temu nie przejmuję się czyimś losem, gdy tego nie chcę
_________________ Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka
Wysłany: Pon 14 Lis, 2011 11:40 Re: Zespół Aspergera
Jarmax81 napisał/a:
Zdarza się że ktoś mi coś tłumaczy i ja prosze o powtórzenie lecz za czwartym razem mówię, że zrozumiałem tylko dlatego, że jest mi wstyd, bo nie potrafię zrozumieć. Podam jeden przykład, czytając książki nigdy nie potrafiłem zrozumiec terminu fizycznego jakim jest przyśpieszenie. Zrozumiałem to dopiero intesywnie myśląc nad tym pojęciem w wannie
niestety też tak mi się zdarza, zwłaszcza odczułam to na studiach, studiowałam finanse i rachunkowość i ekonomia była moją zmorą, nie dość, że na początku nie rozumiałam prawie nic, bardzo długo uczyłam się regułek (na pamięć, bo nawet jak już w końcu zrozumiałam jakiś termin to nie umiałam własnymi słowami go opisać) to do dzisiaj nie wiem co to są obligacje, mimo, że przed samą obroną rozumiałam ten termin - teraz już znowu w głowie pustka. I choć wiele osób mi mówi, że fajna sprawa, że ukończyłam taki kierunek, bo nie jest łatwy to nie do końca się z tym zgodzę, jako, że miałam problem z zapamiętywaniem regułek tak wzory niektóre pamiętam do dziś (nawet z podstawówki) i nie były dla mnie problemem przedmioty, na których non stop liczyliśmy, policzyć szło bez problemu, gorzej potem co z tym wynikiem zrobić i po co to policzyłam
Ostatnio zmieniony przez kermitthefrog Pon 14 Lis, 2011 11:41, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.