Nie byłem pewny czy to dobry dział, ale cóż myślę jednak, że tak. Chciałem się tu podzielić z pewnym swoim problemem, z którym żyję odkąd pamiętam, a dopiero teraz na poważnie zdaję sobie sprawę z ograniczeń jakie za sobą niesie. Piszę o notorczynym kłamstwie i wybujałej wyobraźni. Oczywiśćie mógłbym nawet bezmyśłnie przyznąc, że cały mój problem wynika z wychowania z dzieciństwa, ale z drugiej strony mam w sobie cośdziwnego... Chcę powiedzieć tutaj, żę ciężko mi nawet proste wydarzenia, któe przeżyłęm w danym dniu opisaćszczegółowo tak jak one rzeczywiście wyglądały, zazwyczaj cośdodajęwymyślam, przeinaczam. Często nawet na swoją niekorzyść. Podświadomie pewnie chcę żeby się nade mną użalano, ale nie otym teraz chciałem. Jeśłi chodzi o kłąmstwa to krzyżują się one z problemami lękowymi, bo napadnie mnie lęk ja kzazwyczaj w sytuacji formalnej, oficjalnej urzędowej i nawet nie stanę do okienka, to potem wymyślam jakieś głupoty, tylko po to żeby się ze mnie nie śmiano. Oczywiście moje kłamanie wydaje mi się , że ma jasną przyczynę w odróznieniu od fantazjowania. Nigdy nie byłem w związku z dziewczyną, choć jedną miałem na wyciągniecie ręki, nie chciała mnie bo mówiła żę ma dość tego żę jej nie ufam i ciągle oszukuję.
Ja mam podobnie, zwłaszcza w sytuacjach jak jest jakaś impreza- jestem mistrzem wymówek na poczekaniu np. że mieszkanie mi zalało, ze muszę pilnować dzieciaka sąsiadki bo mnie o to poprosiła itp. Trochę żałosne, ale to jest silniejsze ode mnie. Oczywiście są też inne przypadki gdzie czasami lubię coś podkoloryzować lub "oczernić" na wyrost. Myślę, że więcej osób "cierpi" na te nałogowe kłamstwo bo po prostu za nim kryjemy swoje fobijne słabości. No przynajmniej ja to tak oceniam
U mnie jest ten problem, że ja często nie mam żadnego świadomego zamysłu. Nie kłamię 'po coś'. Po prostu samo się robi, nawet w takich banalnych historiach...Nie wiem, dlaczego to robię.
_________________ ...Mam w sobie żywioł
Wodę w ustach
Ogień w wątrobie
W bucie piach
Ja tak robię zawsze, im mniej ludzie wiedzą prawdy na mój temat, tym lepiej. Nawet w błahych sytuacjach. To już się stało regułą.
_________________ Wszystko się zmienia. To nie znaczy, że na lepsze. Trzeba sprawić, by było lepiej. Nie można tylko gadać i mieć nadzieję, że samo się poprawi.
Żałosna śmierć jest gorsza od żałosnego życia.
- Gregory House, MD
Politycy kłamią, każdy czasami kłamie dla własnego dobra, ubieranie w ładne słówka, owijanie w bawełnę to słodkie kłamstwa, zatajanie prawdy też jest kłamstwem,
patologiczne kłamanie to już manipulacja.
_________________ Gustaw Herling-Grudziński — Inny świat
"Tylko w pochłaniającej wszystko pustce samotności, w ciemnościach zacierających kontury świata zewnętrznego można odczuć, że się jest sobą aż do granic zwątpienia [...]."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.