Czy cierpicie może z powodu chwiejności swoich emocji? Czy odczuwacie częstą zmienność nastrojów? Czy szybko Wasze emocje potrafią przechodzić z pozytywnych w negatywne i na odwrót - z negatywnych w pozytywne? Czy łatwo Was wyprowadzić z równowagi emocjonalnej? Czy uważacie się za osoby chwiejne emocjonalnie, czy raczej zrównoważone emocjonalnie?
Nastrój zmienia mi się częściej niż pogoda w górach. Czyli potrafi zmienić się kilka razy w ciągu dnia i to bardzo drastycznie np. z euforii na głębokiego doła...
_________________ Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka
Mam dokładnie tak samo. W jednej chwili świat jest piękny, kocham wszystkich ludzi, mogę biegać boso po łąkach i kontemplować chmurki na niebie, a za chwilę mam dosyć dosłownie wszystkiego, zaczynając od początku a kończąc na końcu. Paskudna sprawa. Rujnuje sporą część życia.
_________________ I'm a million miles away,
I'm sailing like a driftwood,
On a windy bay.
Najgorsza jest irracjonalność tych napadów melancholii. Biorą się po prost znikąd. Wtedy nawet nie można wytłumaczyć osobie, która w jakiś sposób próbuje ci pomóc, że tak właściwie nic szczególnego się nie stało, że tak już po prostu masz. Co bardziej cierpliwe osoby mogą próbować wiercić i szukać przyczyny...a nie ma nic gorszego jak grad pytań, gdy w ogóle nie ma się ochoty rozmawiać.
Taaak i to często .Czasami trudno mi nad sobą zapanować gdy się wkurzam , już chcę komuś sprzedać prawego sierpowego iii...Nagle stwierdzam , że nie jest źle a własciwie jest wspaniale .
I wychodze na wariatkę
Jestem cholerykiem.. i często zupełnie banalne sprawy wyprowadzają mnie z równowagi, ale po chwili jest już ok. Zmiany nastroju też mi się zdarzają..ale mają raczej łagodny przebieg
Ender ja podobnie jak Ty jestem cholerykiem, na dodatek mam coś z melancholika i flegmatyka;-( niektórzy uważają że te typy osobowości się wykluczają ale ja chyba jestem wyjątkiem...
_________________ Wszystko jest trudne zanim stanie się łatwe...
I właśnie z tym poglądem bym polemizował, gdyż też normalnie czynności wykonuję powoli, nie umiem działać w pośmiechu..ale jak coś nie fryknie, to bezsensownie reaguję złością... która jednak zaraz mija. Więc jak widać odmienne grupy osobowości mogą występowac w jednym człowieku
Pewnie dlatego, że przytłaczają Ciebie lęki, fobie .. a są to elementy, które mogą blokować odczuwanie radości z życia.. a przecież właśnie radość, pogoda ducha, energiczność, otwartość stanowią główny motor napędzający sangwinika. Ale zawsze jest szansa, by coś zmienić w życiu..więc nie trać nadziei
Moje nastroje i emocje zmieniają sie bardzo,bardzo szybko.Wystarczy, że ktoś powie albo zrobi coś co mi nie odpowiada,wystarczy ze ktoś popatrzy się na mnie inaczej niż bym tego chciała i juz mój dobry nastrój i humor ulatują,a ja zadręczam sie dlaczego ten ktoś postapił tak a nie inaczej.
Marzy mi sie sytuacja,kiedy nic nie będzie w stanie wyprowadzic mnie z równowagi emocjonalnej...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.