Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Pesymizm

Czy jesteś pesymistą?
TAK
67%
 67%  [ 44 ]
NIE
32%
 32%  [ 21 ]
Głosowań: 65
Wszystkich Głosów: 65

Autor Wiadomość
infirmus 


Dołączył: 11 Lip 2009
Posty: 75
Wysłany: Sob 30 Sty, 2010 15:03   Pesymizm

Witam,

Chciałbym Was zapytać o pesymizm.
Czy bycie fobikiem społecznym oznacza automatyczne bycie pesymistą?
Czy dostrzegacie tylko ujemne strony życia, a dodatnie uważacie za "nic specjalnego", bo i tak będzie gorzej?
Czy widzicie przyszłość w czarnych barwach?
Czy nie planujecie nic na przyszłość, bo "i tak się nie uda"?

Ja właśnie jestem taki, jak powyżej opisałem :(

A może odwrotnie - pomimo swoich ograniczeń związanych z fobią potraficie dostrzegać kolory życia teraźniejszego, w których widzicie także przyszłość, snując plany na nią?
_________________
"I wanna change my life, but... another day goes by..."
 
     
nika811

Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 2548
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sob 30 Sty, 2010 15:45   

infirmus napisał/a:
Czy bycie fobikiem społecznym oznacza automatyczne bycie pesymistą?


Niekoniecznie - przynajmniej tam mi się wydaje ;) . To chyba zależy od charakteru człowieka i od czynników sprzyjających naszemu aktualnemu samopoczuciu. Zwróć uwagę, że różne są nasze odczucia. W jednych dziedzinach życia jesteśmy większymi pesymistami a inne są dla nas bardziej optymistyczne ;) .

infirmus napisał/a:
Czy dostrzegacie tylko ujemne strony życia, a dodatnie uważacie za "nic specjalnego", bo i tak będzie gorzej?


Jeżeli mam doła to zdecydowanie tak ;) . Natomiast kiedy mam dobry humor, najczęściej zawsze wtedy, kiedy uda mi się rozwiązać jakąś trudną dla fobika sytuację to mam tyle w sobie optymizmu, że mogłabym góry przenosić ;)

infirmus napisał/a:
Czy widzicie przyszłość w czarnych barwach?


W pewnych dziedzinach swojego życia zdecydowanie tak ale generalnie jeżeli o mnie chodzi to nie jest jakoś bardzo czarna ta przyszłość - szara powiedzmy :-P

infirmus napisał/a:
Czy nie planujecie nic na przyszłość, bo "i tak się nie uda"?


Planować trzeba zawsze - nawet jeżeli jutra ma już nie być ;) . W sumie to nasze życie opiera się głównie na planowaniu i na marzeniu - nikt i nic nam nie może tego zabronić ;)

W ankiecie zagłosowałam na NIE :-P . Wydaje mi się, że mimo ograniczeń, które spowodowane są właśnie fobią staram się iść do przodu. Jedne rzeczy wychodzą mi łatwiej, inne trudniej ale ważne jest to, żeby próbować i żeby się nie poddawać :) . W ciągu tych lat, które już przeżyłam nauczyłam się, że nie należy przejmować się porażkami tylko wyciągać z nich wnioski i przeć cały czas do przodu.
Zatem więcej optymizmu kochani fobicy ;)
 
     
psuja 


Wiek: 21
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 580
Wysłany: Sob 30 Sty, 2010 16:52   

A we mnie raczej więcej pesymizmu niż optymizmu ^^ choć to też zależy od konkretnej sytuacji. A jeśli chodzi o przyszłość, to w ogóle tego nie widzę. Planuję tylko wtedy, gdy naprawdę muszę. A normalnie staram się żyć jakoś z dnia na dzień.
 
 
     
Blue 


Wiek: 21
Dołączył: 18 Sty 2010
Posty: 68
Wysłany: Sob 30 Sty, 2010 16:54   

Jestem strasznym pesymistą chciałbym to zmienić, ale czy mi się uda to zobaczymy
_________________
"I find it kind of funny, I find it kind of sad, but dreams in which I'm dying are the best I ever had."
 
     
marciano 

Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 250
Skąd: Dream of Californication
Wysłany: Sob 30 Sty, 2010 18:09   

jak jestem sam zdolowany to straszny pesymista.

Ale w normalnym trybie życia jestem optymistą :) Mam ten chory optymizm i nadzieje że jeszcze bedzie dobrze, pozbędę się wszystkich strachów i lęków.

:) optymista :D
_________________
"Nie, nie, nie...
Nie wszystkich możesz zabić
Nie, nie, nie...
Za dużo możesz stracić"
 
     
Naoto 


Wiek: 20
Dołączyła: 21 Wrz 2009
Posty: 404
Wysłany: Sob 30 Sty, 2010 18:46   

optymista? pesymista?
stawiam na realiste 8-)
 
     
marciano 

Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 250
Skąd: Dream of Californication
Wysłany: Sob 30 Sty, 2010 18:58   

Naoto napisał/a:
optymista? pesymista?
stawiam na realiste 8-)


Ale widzisz szlanke do polowy pełną czy w polowie pustą ;P

fakt Brakuje 3 opcji do wyboru w ankiecie : realista ;)
_________________
"Nie, nie, nie...
Nie wszystkich możesz zabić
Nie, nie, nie...
Za dużo możesz stracić"
 
     
daisylove 

Wiek: 22
Dołączyła: 22 Sty 2010
Posty: 413
Wysłany: Nie 31 Sty, 2010 15:12   

...
Ostatnio zmieniony przez daisylove Sro 28 Lip, 2010 21:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Chihire 


Wiek: 27
Dołączyła: 12 Sty 2010
Posty: 231
Skąd: Nigdziebądź
Wysłany: Nie 31 Sty, 2010 22:13   

Ja jestem pesymistyczną optymistką. Uważam, że życie jest tak żałosne, iż nie pozostaje nam nic innego jak śmiać się z tego co nas spotyka.
_________________
Supermassive Black Hole
 
     
Karolek 


Wiek: 20
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 434
Skąd: Norway (taka wioska na polnocy)
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010 12:06   

Chihire jakos poprawilas mi humor tym co napisalas. :-))
Wszyscy smiejmy sie z tego wszystkiego, moze bedzie lepiej smiejac sie :-))
_________________
Wiesz, że miało być inaczej mimo to nic się nie zmienia
(To ta ziemia każe nam mieć marzenia)
Mieliśmy chłonąć to, o co walczyły pokolenia

Stojąc naprzeciwko świata miała nie łapać nas trema

Podnieś ręce do góry, może nie zaczną strzelać
 
 
     
tears in rain 


Wiek: 25
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 145
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 03 Lut, 2010 03:35   

Kiedyś byłem strasznym optymistą, pod każdym względem.
Dziś patrzę na swoje życie mimo wszystko nadal optymistycznie, myślę że jeszcze mnie spotka coś dobrego jednak.
Na świat/ludzkość patrzę już niestety o wiele bardziej negatywnie.
_________________
Hej, hej, hej, inni mają jeszcze gorzej.
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4885
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Sro 03 Lut, 2010 15:49   

Nie wiem czy to pesymizm, pewnie tak, ale zaczynam patrzeć na życie realnie, a nie poprzez złudzenia i nieosiągalne marzenia. Widzę wszystko w ciemnych barwach, to pesymistyczne, ale za to nie robię sobie złudzeń, że kiedyś będzie cudownie, wspaniale itd. :roll:
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
Ola 

Dołączyła: 12 Sie 2009
Posty: 1012
Wysłany: Sro 03 Lut, 2010 18:08   

ja jestem optymistką i zawsze byłam, wiadomo że czasami dopada mnie chandra, ale ogólnie nie lubię jak ktoś się użala nad sobą
mimo czasami ciężkich chwil i poczucia samotności często się uśmiecham, nawet koleżanka mi kiedyś powiedziała, że ja zawsze uśmiechnięta i żebym się nie zmieniała
patrzę z optymizmem w przyszłość, wierzę, że jawi się ona w jasnobarwnym świetle
nie wiem tak mam, musi być dobrze a jak nie to akceptuje to co jest, jedno mam życie i szybko minie :P więc jak będzie źle to to przetrwam, widocznie tak mi pisane
 
     
liaa 


Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 1855
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: Sro 03 Lut, 2010 18:57   

jestem pesymistką, bo pesymizm - gorsze wydarzenia zdarzają się częściej niż szczęście (np miało się w czymś szczęście). No i na przyszłośc planowałam, ale już zrezygnowałam z tych planów. teraz jestem bezplanowa i tyle.
 
     
plamka123 

Wiek: 25
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 2083
Skąd: z piekła rodu :P
Ostrzeżeń:
 5/3/4
Wysłany: Sro 03 Lut, 2010 19:06   

Jestem pesymistka ale od 3 dni postanowiłam że będę dążyć do optymizmu.Chce wierzyć i wiem ze mi się uda. Może nigdy się nie wyleczę ale nie chce już płakać nie chce się już użalać nad sobą nie chce stronic od ludzi chce z nimi przebywać i cieszyć się ich obecnością ,pokonam ten strach nawet jeśli znów skończy się tak samo nie będę płakać bo same pójście do tej szkoły był wielkim wyczynem podjęłam ryzyko nawet jeśli wszystko wyjdzie nieudolnie ,powiem sobie głośno próbowałam nie uciekła nie stchórzyłam!!!!!Te wszystkie prezentacje na środku jest wielkim wyczynem dla mnie i nawet jeśli to było nieudolnie to i tak mam satysfakcje zrobiłam to.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.