Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Nieśmiertelność
Autor Wiadomość
Postal 


Wiek: 25
Dołączył: 07 Lis 2011
Posty: 23
Wysłany: Wto 08 Lis, 2011 18:03   Nieśmiertelność

Przeglądając dział Depresja, zobaczyłem tematy dotyczące samobójstwa. Myślałem jak by to było nigdy nie istnieć ale przez myśl mi samobójstwo nie przeszło. Od dłuższego czasu mam raczej chęć nieśmiertelności w dosłownym rozumieniu. Trwanie w młodości i zdrowiu przez wieczność. Uważali byście taką sytuację za błogosławieństwo czy raczej przekleństwo ?
 
     
Neurotyk91 


Wiek: 21
Dołączył: 24 Lut 2011
Posty: 280
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 08 Lis, 2011 18:08   

Na obecną chwilę nieśmiertelność by mi się podobała. Nie wiem jak by było za dwieście tysięcy lat :-)
 
 
     
Urthon 
Pobody's nerfect


Wiek: 21
Dołączył: 27 Maj 2011
Posty: 2340
Skąd: Warszawa

Wysłany: Wto 08 Lis, 2011 18:21   

Nieśmiertelność może być, byle tylko z możliwością jej zakończenia. No i trzeba by ustalić czy ta nieśmiertelność obejmuje tylko starzenie i choroby, czy też zawiera odporność na śmiertelne rany. Bez możliwości zakończenia egzystencji nieśmiertelność byłaby udręką po tych pierwszych kilkuset latach.
_________________
“A man is a success if he gets up in the morning and gets to bed at night, and in between he does what he wants to do.”
 
 
     
Pan Sherlock H. 


Wiek: 19
Dołączył: 22 Kwi 2011
Posty: 178
Wysłany: Sro 09 Lis, 2011 00:49   

Niby dobre, ale wydaje mi się, że ciężko docenić coś, co jest nieskończone.
 
     
hiawatha 


Wiek: 23
Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 6012
Skąd: Śląsk
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: Sro 09 Lis, 2011 18:28   

Może ciężko docenić, ale za to fajnie używać (patrz wątek "liczymy do nieskończoności"). :mrgreen:
 
 
     
zombie1977 


Wiek: 34
Dołączył: 10 Paź 2011
Posty: 117
Skąd: Dublin
Wysłany: Sro 09 Lis, 2011 19:20   

niesmiertelność z fobia społeczną???mówisz poważnie (czytaj: #$^*I$#*#$(%(^))f..k)???
_________________
A mind once expanded by a new idea never again returns to its original dimensions.
 
     
Urthon 
Pobody's nerfect


Wiek: 21
Dołączył: 27 Maj 2011
Posty: 2340
Skąd: Warszawa

Wysłany: Sro 09 Lis, 2011 19:26   

Ale jakbyś był nieśmiertelny to nie żałowałbyś straconych okazji itp., bo miałbyś ich nieskończenie wiele. Czego tu się wtedy bać czy wstydzić? :-)
_________________
“A man is a success if he gets up in the morning and gets to bed at night, and in between he does what he wants to do.”
 
 
     
zombie1977 


Wiek: 34
Dołączył: 10 Paź 2011
Posty: 117
Skąd: Dublin
Wysłany: Sro 09 Lis, 2011 19:47   

żałowałbym ich tak samo tylko jeszcze bardziej...fobia powoduje że tracę okazje , a wiedza, że mogłoby to trwać wiecznie sprawia ,że jeża mi sie włosy na dupie... :twisted:
_________________
A mind once expanded by a new idea never again returns to its original dimensions.
 
     
Postal 


Wiek: 25
Dołączył: 07 Lis 2011
Posty: 23
Wysłany: Sro 09 Lis, 2011 20:13   

Zatem perspektywa ze każda sekunda to tik-tak bliżej do śmierci wydaje Ci się lepsza ?
Ja się boję śmierci, nie w sensie że boje sie niewiadomego itp. Boje się bólu i tego że nie załatwie swoich spraw i najzwyklej w świecie podoba mi sie życie. Perspektywa ze mam 120 lat życia (daj Boze xD ) a dodatkowo po 60 moja kondycja bedzie ograniczała moją swobode bardzo mnie smuci. Jeżeli mial bym opcje wybrania nieśmiertelnosci idealnej (z odpornosciami na wszystko i młodoscią) uczynił bym to.
Walić fobie, mogę żyć jak pustelnik w górach jeśli zechcę przez tysiąclecia, dryfować po oceanie latami albo wałęsać się po biegunach. Wolnosć, totalna wolność.
Ostatnio zmieniony przez Postal Sro 09 Lis, 2011 20:15, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
zombie1977 


Wiek: 34
Dołączył: 10 Paź 2011
Posty: 117
Skąd: Dublin
Wysłany: Sro 09 Lis, 2011 20:23   

widzisz ja nie wierze w życie po śmierci i nie boje sie śmierci...mój problem polega na tym że boję się życia. Jeśli miałbym opcję farmatu dysku i startu z nowym systemem ''zdrowym'' bez fobi to jasne, mogę żyć wiecznie. Ale na dzień dzisiejszy mam nadzieję, że 2012 z całym tym bagnem w którym znajduje się świat: recesja, depresja ,rozbrajanie iranu, bedzie już ostatnim.
_________________
A mind once expanded by a new idea never again returns to its original dimensions.
 
     
Postal 


Wiek: 25
Dołączył: 07 Lis 2011
Posty: 23
Wysłany: Sro 09 Lis, 2011 20:30   

Oj tak, to rozumię bardzo dobrze. Obok owej nieśmiertelności pragnienie końca swiata jest moim numerem 2 ;) na wypadek gdyby z 1 sie nie udało.

Swiadomosć ze świat sobie dalej radzi bez mojej obecności (po śmierci) jest dla mnie wyniszczająca. Ale jeżeli totalnie wszystko miało by w jednej sekundzie zniknać, stac sie punktem zero. To jestem na tak. koniec świata mile widziany.
 
     
zombie1977 


Wiek: 34
Dołączył: 10 Paź 2011
Posty: 117
Skąd: Dublin
Wysłany: Sro 09 Lis, 2011 21:09   

o niesmiertelności to bym na Twiom miejscu zapomniał, bo nikt nie wie gdzie jest to źródło z cudowna wodą, a ci co wiedzą to nie chcą powiedzieć :-) Natomiast jesli chodzi o Twoje przerażenie faktem, że świat poradzi sobie dalej bez Ciebie możesz łatwo temu zaradzić :-) zrób cos wielkiego, pracuj nad technologią darmowej energii, której potrzebuje świat zimną fuzją czy czymś tam podobnym, myśl nad jakąs rewolucją, która pozwoli zmienić człowieka z żarłocznej bestii w łagodnego baranka (nie barana), jak juz to zrobisz to będziesz miał swiadomość, że świat nie tyle poradzi sobie bez Ciebie ale dzięki Tobie, a z taka świadomością będzi Ci łatwiej ;-)
_________________
A mind once expanded by a new idea never again returns to its original dimensions.
 
     
M7 


Dołączyła: 12 Sie 2011
Posty: 129
Wysłany: Sob 12 Lis, 2011 00:17   

Ja też o tym często myślę. Bardzo bym chciała oglądać zmieniający się świat, po prostu być świadkiem.
 
     
szara 

Dołączył: 31 Mar 2011
Posty: 293
Ostrzeżeń:
 10/3/4
Wysłany: Sob 12 Lis, 2011 17:32   

Nie wiem, jak można nie chcieć żyć wiecznie. Życie nigdy się nie może znudzić, znudzić moze bezczynność itepe. A wtedy byłoby mnóstwo czasu na wynalezienie sobie mnóstwa zajęć, mnóstwo czasu na podziwianie sztuki, czytanie książek, naukę gry na jakimś instrumencie- cokolwiek. Poza tym jeśli już tak myślimy o utopijnej wizji nieśmiertelności, to i warunki tej nieśmiertelności byłyby utopijne- a w utopii wszystko byłoby tak doskonale zorganizowane, że nie byłoby miejsca na nudę xd
 
     
Postal 


Wiek: 25
Dołączył: 07 Lis 2011
Posty: 23
Wysłany: Sob 12 Lis, 2011 21:45   

Szukając tematu nieśmiertelności w internecie trafiłem na temat... wampirów. O ile temat nasz odnosi sie do utopijnej nieśmiertelności to teraz zadajmy sobie pytanie czy chcieli byśmy takową jeżeli to oznaczało by pasożytnictwo na ludziach, czyli jak np wampir musi pić krew człowieka.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.