Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Duchy, aura, dusza, dusze, istoty niematerialne
Autor Wiadomość
Mosze 
Release the Kraken!


Wiek: 22
Dołączył: 10 Cze 2011
Posty: 929
Wysłany: Pon 10 Paź, 2011 14:12   

Odstawcie używki, ewentualnie przejdźcie się do lekarza, by wykluczyć schizofrenię (lęki społeczne to także jeden z objawów).
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4885
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Pon 10 Paź, 2011 23:41   

Kto, ja i sąsiadka? Niczego nie bierzemy, u nas w schronie na serio straszy. Może to i szczury, kto wie :mrgreen: Sprawdzę jutro :->
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4885
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Pią 16 Mar, 2012 13:17   

Niedawno znowu słyszałem, jakby coś tam w schronie drzwi otwierało w którymś z pomieszczeń wewnątrz. Takie skrzypnięcie. I parę stuknięć. Może to jednak szczury szukają świeżej trutki :-D Tylko czy szczury potrafią otwierać drzwi? :scratch:

Jutro będę wywoływał duchy w piwnicy. Zrobię sobie na kartce tę tabliczkę Ouija (jejku, co za słowo, jak się to wymawia? :lol: ), wezmę świeczkę, piwo, papierosy etc. żeby w razie co przekupić demona używkami :-> Muszę poważnie do tego podejść, nie mogę się bać (fobio masz się wyłączyć jutro). Postaram się wywołać tego gościa z dzieciństwa, kim/czymkolwiek on był/jest. Nawet jeśli to sam Lucyfer, to go wywołam. Pozadaję trochę pytań, nawet jeśli nie będzie żadnej reakcji. Nie wiem tylko od czego zacząć? Trzeba wypowiadać jakieś zaklęcia, czy można od razu stanąć/siąść, położyć na czymś tę tabliczkę i zacząć nawijać do samego siebie? Ktoś próbował wywołać ducha? :-P Boję się, jak cholera, ale zrobię to :mrgreen: Może światło nie zgaśnie i nic mną nie będzie ciskać po ścianach. Oby ;-) W razie, gdybym już nigdy nie zajrzał na forum, będziecie wiedzieć, co zabiło starego antyka :cmok:
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
Spide 


Wiek: 26
Dołączył: 30 Gru 2011
Posty: 468
Skąd: jestem?
Wysłany: Pią 16 Mar, 2012 13:47   

Nie wiem czy miałem przygodę z duchem, kiedyś czułem w dzieciństwie że coś się kładzie obok mnie w łóżku ale i tak to olewałem.

Albo kiedyś z kolega poszliśmy około 24 w nocy na cmentarz to było po dniu zmarłych, to nie było wiatru, nie było niczego, a na jednym jedynym grobie wstążka od wieńca latała jak szalona, postaliśmy popatrzyliśmy co dalej się będzie działo, jeszcze zdjęcia robiliśmy :P szczerze? mało mnie to obchodziło czy coś strasznego się wydarzy ^^ raczej to było śmieszne a staliśmy 2 groby od tego grobu co tak latała wa wstążka. Wkońcu poszliśmy ;] , dodam że jeszcze wcześniej zanim poszliśmy tam to widziałem jakąś przygarbioną postać (czarną) z daleka, wstała kawałek podeszła w naszą stronę a potem skręciła i się skuliła i tyle widziałem już.

Albo z dwoma kolegami poszliśmy nad rzekę na wał posiedzieć bo to lato było i już ciemno, akurat tak było że cmentarz jest obok wału to byliśmy skierowani w jego kierunku wiadomo (piwko przy okazji) , siedzimy, gadamy, nagle kolega w totalnym strachu mówi że na cmentarzu ktoś szedł i nagle zniknął. Nie wiem co on tam zobaczył :P ale też to było śmieszne

Albo jeszcze jedna historia jaką miałem, ognisko mieliśmy dawno temu z najbliższymi znajomymi, na fortach, jest tam taki budynek, czy to pomnik..., gdy już zbieraliśmy się do wyjścia to gadaliśmy kto by się odważył wejść do środka tego budynku, bo wcześniej widzieliśmy jakieś kroki i kilka postać które chodziły w kółko w tym pomieszczeniu, no to ten kolega ( z którym po cmentarzu chodziliśmy) wszedł tam do środka przez okno no i odziwo wyszedł dołem wyjściem potem mówi że nikogo i niczego tam nie było. : :shock: trochę się zdziwiliśmy, no ale dobra

Nie wiem czy to mogło być jakieś przeżycie z duchami :p może nie wiem jak one naprawdę wyglądają, a czy wierzyć? nie wiem sam, w połowie wierzę a w połowie nie, lecz chciałbym zobaczyć :D

Rok temu zamknęli szpital u mnie w mieście, nie powiem bo przeszedł bym się tam z kimś w nocy, ale pewnie pozamykane na cztery spusty i ochrona jest, aby zobaczyć czy coś się wydarzy z ciekawości :p

PS. podobno jak ktoś czuje i myśli o duchach że może przypadkiem gdzieś zobaczyć to po prostu wkońcu go zobaczy ;]

Polecam film: Grave Encounters i The Tunnel
Ostatnio zmieniony przez Spide Pią 16 Mar, 2012 13:55, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Mosze 
Release the Kraken!


Wiek: 22
Dołączył: 10 Cze 2011
Posty: 929
Wysłany: Pią 16 Mar, 2012 13:57   

Cytat:
Zrobię sobie na kartce tę tabliczkę Ouija (jejku, co za słowo, jak się to wymawia? :lol: ),

Każdy naród po swojemu. Wyraz składa się z francuskiego i niemieckiego słowa oznaczającego "tak" (a sensowniej byłoby "tak i nie"). Angolojęzyczni mówią w okolicach "wee-ja" lub "wee-gee" (łidża-łidżi).

Cytat:
Nie wiem czy miałem przygodę z duchem, kiedyś czułem w dzieciństwie że coś się kładzie obok mnie w łóżku ale i tak to olewałem.

Wszelkie historie łóżkowe zrzućcie na karb wrażeń (przed)sennych. Rzekome widzenie duchów w postaci białych, ubranych sylwetek ludzkich - człowiek i tyle.

Cytat:
ja kiedyś jeszcze jako dziecko położyłam się spać i był wtedy w pokoju mój pies. było już zgaszone światło, pies leżał sobie na moim łóżku i nagle zerwał się i zaczął dziwnie patrzeć po ścianach i po suficie, rozgladał się.

Bo psu nie może się coś przyśnić albo w ciemności przywidzieć? Mój regularnie wyje przez sen.
Ostatnio zmieniony przez Mosze Pią 16 Mar, 2012 20:59, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
marianka 

Wiek: 26
Dołączyła: 08 Gru 2009
Posty: 593
Skąd: podkarpacie
Wysłany: Pią 16 Mar, 2012 20:57   

ja kiedyś jeszcze jako dziecko położyłam się spać i był wtedy w pokoju mój pies. było już zgaszone światło, pies leżał sobie na moim łóżku i nagle zerwał się i zaczął dziwnie patrzeć po ścianach i po suficie, rozgladał się.
Kiedyś też miałam dziwną sytuację, ale może coś z moimi oczami nie tak:). Gdy byłam jako nastolatka na obozie to obudziłam się nagle w nocy i zobaczyłam zielone latające kulki które zaraz zniknęły:), w drugą noc to samo. Nie wiem co to za kulki:).
 
     
nowy 


Wiek: 26
Dołączył: 10 Wrz 2011
Posty: 118
Skąd: Tarnów
Wysłany: Sob 17 Mar, 2012 12:58   

marianka napisał/a:
Gdy byłam jako nastolatka na obozie to obudziłam się nagle w nocy i zobaczyłam zielone latające kulki które zaraz zniknęły:), w drugą noc to samo. Nie wiem co to za kulki:).


Może świetliki?
 
     
ArcanusElf 


Dołączyła: 19 Sty 2012
Posty: 127
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 17 Mar, 2012 20:03   

nowy napisał/a:
marianka napisał/a:
Gdy byłam jako nastolatka na obozie to obudziłam się nagle w nocy i zobaczyłam zielone latające kulki które zaraz zniknęły:), w drugą noc to samo. Nie wiem co to za kulki:).


Może świetliki?


Też bym stawiała na świetliki, jak się poruszyłaś pewnie się spłoszyły.
_________________
"Miał rację pewien Francuz zauważając: "Jakże słodka jest samotność!" Ale chciałbym mieć przyjaciela, któremu mógłbym to powiedzieć!"
- William Cowper

http://moje-skryte-zycie.blogspot.com/
 
     
marianka 

Wiek: 26
Dołączyła: 08 Gru 2009
Posty: 593
Skąd: podkarpacie
Wysłany: Nie 18 Mar, 2012 11:44   

ale to było w lutym:)
 
     
McNulty 


Wiek: 21
Dołączył: 01 Sty 2012
Posty: 141
Wysłany: Nie 18 Mar, 2012 11:49   

Organizowanie obozu w lutym? To dopiero dziwne zjawisko.
_________________
http://dlaczegotossie.wordpress.com- blog o grach, który ssie- w tym tygodniu Mass Effect 3

Moje motto: "Gorączka jest najlepszym filmem w historii."
 
 
     
marianka 

Wiek: 26
Dołączyła: 08 Gru 2009
Posty: 593
Skąd: podkarpacie
Wysłany: Pon 19 Mar, 2012 12:23   

bo to byl obóz koscielny (taka oaza zimowa :)
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4885
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Pon 19 Mar, 2012 15:52   

Miałem bliskie spotkanie z demonem :shock: Wywoływałem duchy z tą tablicą "łidżi", ciemno w piwnicy, cicho, na początku nic się nie działo, myślę sobie "czego ty się spodziewałeś", aż tu nagle coś mnie za gardło chwyciło i puścić nie chciało :shock: Uciekłem na klatkę schodową, przez kilka minut dochodziłem do siebie. Musiałem wrócić, bo nawet nie zamknąłem piwnicy. Wracam, a tam demolka. Wszystko porozwalane, jak po przejściu tornada.

I co teraz mam zrobić? :-? Hmm, może na początek przestanę zmyślać :lol: Nic się nie stało tak naprawdę ;-) Słyszałem tylko typowe odgłosy, jakie słyszę za każdym razem w piwnicy, dochodzą z mieszkań na górze. Duchów tam chyba nie ma, albo coś źle zrobiłem. Jest jeszcze możliwość, że nawet demony mnie olewają i nie chcą znać. Najbardziej prawdopodobna... :roll: :placze:
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
Mrrrukocia 
Kici kici


Dołączyła: 05 Lis 2011
Posty: 821
Skąd: New York
Ostrzeżeń:
 7/3/4
Wysłany: Pon 19 Mar, 2012 20:35   

hehehehe:)) mysle ze zaczesto przepisujemy takim miejscom duchy, duchy to moga byc wszedzie nie tylko w piwnicy:) Ja mialam w mieszkaniu i tak zaniemowilam:D ale tesknie zatym czasami:)
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4885
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Sro 21 Mar, 2012 00:28   

Ale ja nie przypisałem duchów do piwnicy, ani żadnego innego miejsca, tylko tam spróbowałem, bo nie chciałem w domu (zawsze ktoś jest) ani na dworze :-))

Chyba spróbuję jeszcze raz :-))
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
Mrrrukocia 
Kici kici


Dołączyła: 05 Lis 2011
Posty: 821
Skąd: New York
Ostrzeżeń:
 7/3/4
Wysłany: Sro 21 Mar, 2012 01:45   

wiem, ja tylko przyklad dalam, czasami i pzrepisujemy duchy to hoteli starych albo cmentarza albo tez poddasza, mi sie wlasnie kojarza z takimi miejscami i dlatego strach wlazic tam..ale po cmentarzach lubie chodzic:)
_________________
Keep talking bitch! you're making me famous


‡–‡ ‡—‡ —‡—
‡—‡ ‡–‡ ‡
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.