Grzechem jest dla mnie coś, co wykracza poza moje granice moralne i wiem, że z tego powodu mógłbym mieć wyrzuty sumienia. Seks jest jak najbardziej w porządku.
Ostatnio zmieniony przez Nieśmiały Nie 15 Sie, 2010 14:25, w całości zmieniany 1 raz
Jeśli nie służy prokreacji i umacnianiu więzi w małżeństwie to jest grzechem (wg Kościoła Katolickiego)
_________________ 'Samotna jak wilk żyjący w stadzie' - teraz szczęśliwa jak Wilczyca żyjąca z ukochanym Wilkiem
"Człowiek jest z natury istotą społeczną, kto zaś nie potrafi żyć w społeczności albo wcale jej nie potrzebuje (...) albo jest bestią albo bogiem" - Arystoteles
Na to pytanie może odpowiedziec sam stwórca Ale tak na prawdę to sama musisz sobie odpowiedziec na to pytanie zgodnie ze swoim sumieniem.
Według mnie nie jest grzechem, jeżeli dwie osoby tego chcą i oczywiście obydwie są pełnoletni
Seks jest wspaniały, nie ważne czemu służy (chyba, że to komuś szkodzi) i nieważne czy uprawia się go w małżeństwie lub poza. Nie rozumiem jak można potępiać całkiem normalne i naturalne zachowanie dające tyle przyjemności? Czasami zastanawiam się, czy ci wszyscy pseudo-moralni i pruderyjni ludzie są dziewicami/prawiczkami i zazdroszczą innym, stąd ta niechęć do seksu i jego potępianie? najwidoczniej tak jest, nikt kto choć raz spróbował seksu nie będzie narzekał (o ile nie mamy do czynienia z molestowaniem/gwałtem, to zupełnie co innego)
Jestem ateistą i nie uznaję wymyślonych przez ludzi grzechów, których to wymyślenie w niektórych kwestiach, zwłaszcza seksualnych, uprzykrza życie
_________________ Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka
O ile sie nie myle to religia uznaje tylko seks w zwiazku malzenskim z uzyciem naturalnych metod antykoncepcji, ale kto by sie w dzisiejszych czasach przejmowal religia
Ja jestem katoliczką, ale nie miałam okazji się nad tym głębiej zastanowić
Jak to ładnie napisał eks88, każdy powinien sam to rozważyć w zgodzie ze swoim sumieniem
_________________ "...Everything Happens For A Reason..."
Locke (Lost)
Jeśli nie służy prokreacji i umacnianiu więzi w małżeństwie to jest grzechem (wg Kościoła Katolickiego)
Jest to grzech i to w dodatku śmiertelny, powoduje całkowite zerwanie naszych relacji z Bogiem. I jeszcze mała uwaga odnośnie tego "(wg Kościoła Katolickiego)", nie jest to wymysł Kościoła tylko jedno z praw w Przykazaniach Bożych..
PS. Zauważyliście, że prawie wszyscy tutaj z poważnymi problemami żyją z daleka od Kościoła? Wymowne..
uwazam ze sex nie jest grzechem bo i niby dlaczego ma byc
kotka napisał/a:
Sex to normalna ludzka rzecz. Nie jest grzechem.
kotka napisał/a:
Sex jest grzechem tylko wtedy gdy sie rani druga osobe.
Jeżeli chodzi o Kościół Katolicki to współżycie nie jest grzechem tylko wtedy jeżeli akt ten ma miejsce w sakramentalnym związku i służy wyłącznie prokreacji. Pod każdą inną postacią jest, jak to już wspomniałem grzechem śmiertelnym (nieczystością, prostytucją, rozpustą - różnie to jest nazywane). Wyjątek zachodzi jest jeżeli dana osoba została zgwałcona czy zmuszona do 'tego', wtedy grzech nie występuje. Polecam http://szansaspotkania.net/index.php?page=1998 - myślę, że wiele odpowiedzi rozwieje niewiedzę co niektórych.
Tak to wygląda jeżeli chodzi KK - zakładam, że pytanie autora tematu tyczyło się właśnie tej religii. Jak to wygląda w Buddyzmie, Hinduiźmie, Shinto czy heretyckich wersjach Chrześcijaństwa - nie wiem. Jedynie Islamu mogę być pewny - tam za takie coś płaci się życiem (przynajmniej jeśli chodzi o Kobiety)..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.