Ja nie wiem, ludzie są czasem nienormalni. Nawet dzieciaki. Pamiętam jak za małolata słuchałem przechwałek kolegi - opowiadał jak podłączał ślimaki do prądu, że aż eksplodowały w słoiku. Wtedy siedziałem cicho, ale dziś chyba rzuciłbym mu prosto w twarz co sądzę o takich debilizmach.
O tych którzy najpierw decydują się na psa/kota/cokolwiek, a potem torturują zwierzaka na rożne sposoby, to nawet nie potrafię się wysłowić - krew mnie zalewa na samą myśl. To chyba ten sam gatunek ludzi jak ten, który znęca się nad własnymi dziećmi i rodzinami koszmar...
_________________ Do you not cross the border line
Between good and evil?
You got to find your own state of mind
You’re reaching out for another world
A place where dreams come true
A place to create, a mental atmosphere [Cosmic Gate - Mental Atmosphere]
Mam dziwne wrażenie, że pewna część społeczeństwa wyraża przekonanie, jakoby zwierzęta "nie czuły" zadawanego im cierpienia i były tylko dodatkiem do życia człowieka.
Wątków opisujących okrucieństwo niektórych "homo sapiens", bądź zdjęć pokazujących zmasakrowane lub dręczone zwierzaki nie jestem w stanie przeglądać - czuję, że byłabym w stanie zrobić oprawcom to samo.
Wydaje mi się jednak, że nawet najsurowsza kara nie nauczyłaby ich pokory - mentalność nie uległaby zmianie...
Nie widzę celu ani sensu znęcania się nad zwierzętami. Jeśli zwierzę ma posłużyć za pokarm, albo inny wyrób to przede wszystkim należy je traktować humanitarnie. Nie powinno się robić z zabijania zabawy ani żadnej innej rozrywki. Należy dbać by jak najłagodniej zniosły śmierć. Wielu idiotów woli jednak sobie zrobić rozrywkę. To już jest karalne, powinno się zgłaszać takie nadużycia.
Nie widzę celu ani sensu znęcania się nad zwierzętami. Jeśli zwierzę ma posłużyć za pokarm, albo inny wyrób to przede wszystkim należy je traktować humanitarnie. Nie powinno się robić z zabijania zabawy ani żadnej innej rozrywki. Należy dbać by jak najłagodniej zniosły śmierć. Wielu idiotów woli jednak sobie zrobić rozrywkę. To już jest karalne, powinno się zgłaszać takie nadużycia.
Tylko wiele ludzi przyczynia się do 'takiego' traktowania zwierząt.
Bardzo mało osób zdaje sobie sprawę z tego ile kosmetyków, leków i innych rzeczy jest testowanych na zwierzętach. I to w taki okrutny sposób. Całe koncerny i inne molochy, które wspomagają to. A ludzie nieświadomi, kupują takie produkty, biznes się nakręca... i nadal jest okrucieństwo względem zwierząt.
... bądź zdjęć pokazujących zmasakrowane lub dręczone zwierzaki nie jestem w stanie przeglądać - czuję, że byłabym w stanie zrobić oprawcom to samo.
Wydaje mi się jednak, że nawet najsurowsza kara nie nauczyłaby ich pokory - mentalność nie uległaby zmianie...
jednak karanie ludzi w ten sposób jest równie głupie. co jak co, ale nie porównujmy wartości człowieka z wartością kotka, pieska czy innej zwierzyny. nie popieram znęcania się nad zwierzętami, ale są odpowiednie regulacje prawne dotyczące tego tematu i organy ścigania, które to w jakiś sposób egzekwują. trzeba zająć się problemem od środka, od mentalności człowieka i wpoić im że zwierzęta TEŻ żyją i TEŻ czują. nie należy nikogo karać cieleśnie (bo wtedy reperezentujemy poziom GORSZY niż tamci, bo my znęcamy się nad człowiekiem). wszystko zaczyna się już w dzieciństwie, dzieci biorą przykład ze starych, ci z kolei też brali przykład od swoich starych i nauczyli się lekceważącego stosunku do zwierząt. wszystko jest kwestią wychowania. jak za małego zostanie wychowane, to i tak na całe życie zostanie. trzeba tępić ciemnotę
Bardzo mało osób zdaje sobie sprawę z tego ile kosmetyków, leków i innych rzeczy jest testowanych na zwierzętach. I to w taki okrutny sposób. Całe koncerny i inne molochy, które wspomagają to. A ludzie nieświadomi, kupują takie produkty, biznes się nakręca... i nadal jest okrucieństwo względem zwierząt.
Ten problem dotyczy również ludzi, taka specyfika biznesu i kapitalizmu. Nikt się nie przejmuje tym, że truje innych swoimi wyrobami. Koncerny farmaceutyczne testują leki na ludziach, głównie tych uboższych za ich zgodą. No bo jak niby taka osoba na skraju ubóstwa ma przeżyć. Dla niej przystąpienie do takiego eksperymentu to sposób na życie. Smutne, ale prawdziwe. Już pomijam problem niewolnictwa czy handlu ludźmi..
jednak karanie ludzi w ten sposób jest równie głupie. co jak co, ale nie porównujmy wartości człowieka z wartością kotka, pieska czy innej zwierzyny. nie popieram znęcania się nad zwierzętami, ale są odpowiednie regulacje prawne dotyczące tego tematu i organy ścigania, które to w jakiś sposób egzekwują. trzeba zająć się problemem od środka, od mentalności człowieka i wpoić im że zwierzęta TEŻ żyją i TEŻ czują. nie należy nikogo karać cieleśnie (bo wtedy reperezentujemy poziom GORSZY niż tamci, bo my znęcamy się nad człowiekiem). wszystko zaczyna się już w dzieciństwie, dzieci biorą przykład ze starych, ci z kolei też brali przykład od swoich starych i nauczyli się lekceważącego stosunku do zwierząt. wszystko jest kwestią wychowania. jak za małego zostanie wychowane, to i tak na całe życie zostanie. trzeba tępić ciemnotę
O ile dobrze widziałam dany filmik, to małe dziecko robiło to coś pod nadzorem swojego starszego brata. W tym danym przypadku - to ten starszy dzieciak uczył tego małego.
Teraz taki świat, że to dzieci wychowują 'starych', a sami przykład biorą od swoich kolegów, rówieśników, przekazują innym i tak to się nakręca.
Bezpodstawne oskarżanie rodziców jest bardzo krzywdzące.
hiawatha napisał/a:
Ten problem dotyczy również ludzi, taka specyfika biznesu i kapitalizmu. Nikt się nie przejmuje tym, że truje innych swoimi wyrobami. Koncerny farmaceutyczne testują leki na ludziach, głównie tych uboższych za ich zgodą. No bo jak niby taka osoba na skraju ubóstwa ma przeżyć. Dla niej przystąpienie do takiego eksperymentu to sposób na życie. Smutne, ale prawdziwe. Już pomijam problem niewolnictwa czy handlu ludźmi..
Koncerny farmaceutyczne w dużej mierze testują leki również na zwierzętach, dopiero potem na tkankach ludzkich - a to dlatego, że 'taniej'. Na ludziach testuje się dane rzeczy może w takich Indiach, Tajlandii czy innych ubogich krajach.
A niewolnictwo czy handel ludzi to już w ogóle.
Nie każdy z was może się ze mną zgodzić -albo nawet nikt- ale z tego co się orientuje , religia chrześcijańska mówi o tym że zwierzęta nie mają duszy , czyli innymi słowy nie czują , są bezrozumne.Niejednokrotnie czytając biblie , natykałam się na wzięte rodem z horrorów fragmenty o składaniu ofiary ze zwierząt.
Bądź co bądź , takich nie pamiętam w mitach greckich , rzymskich , nordyckich i japońskich...Ale to już swoją drogą.
Oczywiście nie chcę generalizować , bo nie kazdy chrześcijanin to morderca zwierząt ,ale powiedziałam o tym w kwestii samego tematu.
Też irytują mnie strasznie ludzie którzy znęcają się nad zwierzętami , sama mam ich dużo i nie wyobrażam sobie żebym mojemu psu zrobiła krzywdę.
Kiedyś jak przyszła do mnie koleżanka , uznała że może sobie pozwolić na "zabawę" z moją Malwinką , skończyło się tym że dostała w twarz.
Tak naprawdę , co by nie mówić i jak zagorzale o tym nie dyskutować , nie zmienimy tego że ludzie są jacy są.
Przemoc jest bardzo powszechna , a na zwierzętach łatwiej sie znęcać niż nad człowiekiem,poza tym , kto się będzie przejmował jak znajdzie martwego psa w lesie.
Prasa czasami tylko robi wielkie bum , ale i tak nic z tego nie wynika bo jak sami powiedzieliście ludzie dostają odsiadkę do paru lat , w zawieszeniu.
Fariska , zgadzam się z Tobą że leki stosowane są w większej mierze na zwierzętach , ale istnieje ustawa na ten temat mówiąca o pewnych granicach .
Są to zwierzęta hodowane specjalnie do tych celów i zgodnie z ustawą , nie mogą cierpieć i mają mieć zapewniony godny byt.
Keisu, ustawa ustaw... ale życie jest życiem. Poczytaj sobie różne fora o uszatych - to zrozumiesz...
Te zwierzęta są traktowane w barbarzyński sposób, w taki sam sposób są hodowane.
Przy okazji zejdę na inny temat - hodowla zwierząt przeznaczonych do jedzenia (sama jestem mięsożercą) ale boli mnie to, w jaki sposób te zwierzęta są traktowane - chciałabym aby miały godne warunki życia, były karmione normalną paszą a nie chemią, i zabijane szybko...
Co do religii chrześcijańskiej - wszyscy popełniają błędy. I zarówno wtedy jak i teraz. Zwierzęta nie mają duszy - ale mają ciało, układ nerwowy, i kiedy sprawia się im ból, to owszem cierpią. Czy też raczej "boli ich to".
Wiek: 22 Dołączył: 22 Gru 2010 Posty: 30 Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 05 Lut, 2011 22:05
To że nie mają duszy to nie znaczy że nie czują . Jeżeli nie czują to czemu np taki pies zapiszczy jeżeli go coś za boli ? Rozum moim zdaniem też mają i są mądrzejsze niż niektórzy ludzie . Człowiek jest najgorszym zwierzęciem które czerpie radość ze śmierci innych zwierząt zabijając bez szacunku i czy potrzeba czy nie . Niedawno w Nowym Targu paru chłopaków przywiązało psa za głowe do samochodu i mu ją urwało... Powinni im zrobić to samo . Powinni zmienić kodeks karny na surowszy to by sie ludzie zastanawiali 100 razy zanim coś zrobią . Niestety takie głupie przypadki zdażają sie nie tylko w naszym kraju .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.