Wiek: 23 Dołączyła: 12 Sie 2011 Posty: 462 Skąd: z domu
Wysłany: Nie 14 Sie, 2011 13:28 Ściśli czy humaniści
Tak mnie zastanawia, czy więcej tu osób humanistów, osób ścisłych czy też niezdefiniowanych Nie chodzi mi o to że ktoś musi być od razu wielkim poetą, filozofem albo matematykiem lub wynalazcą, ale gdzie siebie bardziej widzi. Taka ciekawość
Ostatnio zmieniony przez Stalugwa Nie 14 Sie, 2011 14:55, w całości zmieniany 2 razy
"Humanistami" zazwyczaj nazywają siebie ci, którzy nie tylko nie ogarniają przedmiotów ścisłych, ale i tych humanistycznych . Humanista to człowiek wszechstronny, a nie nazywający siebie tak tylko dlatego, że nie potrafi rozwiązać układu równań.
Ciężko u mnie teraz z kwalifikacją. Byłem bliżej humanizmu, ale lata męki z nerwicą i depresją skutecznie przyblokowały samorozwój. Pisanie szło mi bardzo dobrze i lekko, aż myślałem o karierze dziennikarskiej (!). Bardziej doznaję przy sztuce, niż przy całkach.
Ostatnio zmieniony przez Mosze Nie 14 Sie, 2011 13:32, w całości zmieniany 2 razy
A ja - humanista z dużym zamiłowaniem do niektórych dziedzin nauk ścisłych.
Cytat:
"Humanistami" zazwyczaj nazywają siebie ci, którzy nie tylko nie ogarniają przedmiotów ścisłych, ale i tych humanistycznych . Humanista to człowiek wszechstronny, a nie nazywający siebie tak tylko dlatego, że nie potrafi rozwiązać układu równań.
Zgoda, część ludzi przypisuje siebie do humanistów, ze względu na to że nie umieją nic (łącznie z humanistycznymi przedmiotami) jednak definicja humanisty jako człowieka jakoś bardzo wszechstronnego nie jest, moim zdaniem trafiona. Humanista to ktoś kto bardzo dobrze zna się na przedmiotach humanistycznych. Kwestia tego, czy umie coś matematycznego rozwiązać, nie ma wiele z tym wspólnego.
Nie napisałem "bardzo wszechstronnego", zwyczajnie miałem na myśli w miarę ogarniętą osobę, który poradzi sobie i z podstawami nauk ścisłych (schematycznych przecież, analityczny umysł humanistyczny powinien to ogarnąć).
Ostatnio zmieniony przez Mosze Nie 14 Sie, 2011 14:19, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 23 Dołączyła: 12 Sie 2011 Posty: 462 Skąd: z domu
Wysłany: Nie 14 Sie, 2011 14:43
Uściślijmy: chodziło mi o humanistę w potocznym, ale niepejoratywnym znaczeniu. Nie o człowieka renesansu - mistrza we wszystkim, ani też nie o kogoś, kto potrafi jedynie chwalić się, że nie wie ile to 2+2.
Tak przy okazji - matematyka jest zaliczana do nauk humanistycznych, ale matematyków uważa się raczej za umysły ścisłe.
Ja raczej jestem ścisła, interesuję się biologią, trochę matmą, ale literaturę, wiersze itp. też lubię. Tzn interesowałam się i lubiłam zanim zaliczyłam dno deprechy Ale teraz jest lepiej, wracam do tego, co mnie ciekawiło.
Tak się zastanawiam, kto jest bardziej podatny na fobię społeczną. Z jednej strony ludzie ściśli są często uważani za mniej uspołecznionych, zresztą bywam często na wydziale matematyki i wiem jak tam ludzie wyglądają i się zachowują. Ale tzw. humaniści są zwykle uznawani za wrażliwszych i o kruchej psychice. Ale stereotypy to jeszcze nie rzeczywistość.
Ostatnio zmieniony przez Stalugwa Nie 14 Sie, 2011 14:45, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 21 Dołączył: 27 Maj 2011 Posty: 2340 Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 14 Sie, 2011 15:12
Ja jestem raczej humanistą, w swoim czasie nieźle sobie radziłem z przedmiotami ścisłymi ale nigdy mnie jakoś nie "jarały". Dobrze mi idzie z językami obcymi. Jako humanista najsłabszy jestem w pisaniu - mam chyba zbyt ubogie słownictwo aby pisać dobrze (w sensie żeby np. pisać książki, artykuły czy choćby dobrego bloga).
Cytat:
Tak się zastanawiam, kto jest bardziej podatny na fobię społeczną
Myślę, że obydwie grupy są tak samo podatne - na forum jest chyba tyle informatyków co poetów.
_________________ “A man is a success if he gets up in the morning and gets to bed at night, and in between he does what he wants to do.”
nieves, mógłbym spytać czy studiujesz/studiowałaś, i jeśli tak to jaki kierunek?
Zastanawiam się, gdzie można pójść nie czując się wybitnym w żadnej dziedzinie.
_________________ Popiół może nadal rozpalać ogień, póki żar jest w sercach ludzi.
Mmmm...chyba mnie dotyczy to powszechne znaczenie słowa 'humanista' wśród plebsu Mam łatwość do języków obcych, lubię pisać, interpretować poezję jest mi łatwiej niż mnożyć całki i inne takie.
_________________ ...Mam w sobie żywioł
Wodę w ustach
Ogień w wątrobie
W bucie piach
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.