Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Ściśli czy humaniści

Czy bardziej czujesz się:
humanistą
36%
 36%  [ 30 ]
umysłem ścisłym
36%
 36%  [ 30 ]
jedno i drugie
16%
 16%  [ 14 ]
ani jedno, ani drugie
10%
 10%  [ 9 ]
Głosowań: 83
Wszystkich Głosów: 83

Autor Wiadomość
Soledad 

Wiek: 23
Dołączyła: 13 Gru 2010
Posty: 550
Wysłany: Sob 31 Gru, 2011 01:34   

u mnie też z fizyką najgorzej... nie wiem czy jestem humanistką, niby mam talent do języków, umiem się w miarę dogadać w 4 językach obcych, ale jak trzeba napisać wypracowanie to już nie daję rady, wręcz wpadam w panikę na samą myśl. a najgorzej po polsku. przez całe liceum nie oddałam ani jednej pracy pisemnej, zawsze się czymś szło wymigać, np. odpowiedzią ustną, którą wolałam już bardziej niż te cholerne wypracowania.
_________________
W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
A ty jakie masz plany na dzisiaj?
 
 
     
Kertoip 


Wiek: 16
Dołączył: 27 Lis 2011
Posty: 105
Wysłany: Pon 02 Sty, 2012 18:38   

Ścisły w 100% fiza i matma na pierwszym miejscu.
 
 
     
Borealis 


Wiek: 16
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 158
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon 02 Sty, 2012 22:12   

W ostatnich czasach doszło do dewaluacji pojęcia "humanista"- teraz jest to często nieudacznik który nie umie matematyki :p

Ja jestem chyba humanistą klasycznym, czyli z definicji uniwersalnym. Polski, historia, języki, WOS świetnie mi idą ale ze ścisłymi też nie jest najgorzej (geografię uwielbiam, matma ok, lubię fizykę teoretyczną i kwantową :twisted: ).

J. polski- diablo mało praktyczny przedmiot, ale mam bardzo mocne skłonności do pisania wszelkich tekstów (a to akurat praktyczne)- wypracowań/analiz/formalności/tego co lubię najbardziej czyli kreatywnych wariactw. :) Literatura i polonistyka są fajne.
Historia- równie mało praktyczny przedmiot, ale co ja poradzę że go wielbię... Analizy geopolityczne, procesy ekonomiczne, podboje, prawo- piękne :twisted:
WOS- prawo, społeczeństwo, polityka- też lubię bardzo.
Angielski/niemiecki/języki- bardzo lubię (jako jeden z nielicznych lubię ten drugi język :D )

Geografia- naprawdę lubię i cierpię że nie ma jej w ogóle na moim profilu...
Matma- OK, choć mam tragicznych nauczycieli tego przedmiotu
Fizyka- zwykłą średnio lubię, bardzo lubię teoretyczną/kwantową/kosmiczną :-P
Chemia i biologia- nienawidzę z całego serca :evil:


Już widzę że w przyszłości będę miał dylemat: iść w stronę bardziej praktycznych i materialnych studiów (prawo/ekonomia, bo ją też wielbię) czy bardziej artystycznych, ryzykownych przy szukaniu pracy ale takich z których będę miał pełną satysfakcję (w stylu filozofii czy dziennikarstwa).
_________________
Jedyne czego należy się bać, to strach.
Ostatnio zmieniony przez Borealis Pon 02 Sty, 2012 22:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
czarownica 
włóczęga


Wiek: 24
Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 3199
Skąd: z lasu
Wysłany: Sro 04 Sty, 2012 10:53   

zdecydowanie humanistką,polski,historia,wos,języki obce to przedmioty stworzone w sam raz dla mnie
aczkolwiek w ostatnim czasie odkrywam w sobie niewielki talencik do przedmiotów ścisłych,moi nauczyciele z liceum i gimnazjum byliby zdziwieni widząc mnie rozwiązującą zadania z matematyki czy fizyki,niektóre nawet mi wychodzą ;-)
_________________
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą. "- Robert A. Heinlein

"Od smutków życia są dwie ucieczki: muzyka i koty." - Albert Schweitzer
 
 
     
sok_z_zuka 


Wiek: 23
Dołączył: 04 Sty 2012
Posty: 298
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 04 Sty, 2012 18:44   

chyba ścisły, ale z całek nie umiem (choć są dość proste, tylko trzeba się nauczyć pewnych schematów).

Za to jak czytam różniaste wiersze (albo słucham jak moja siostra coś tam na głoś czyta), to się zastanawiam, o co temu kolesiowi (autorowi) chodziło???
_________________
Gość jesteś wspaniała/y ponad miarę!!! Pamiętaj o tym!!!
http://www.youtube.com/wa...Q&lf=plpp_video

So go and bow your head and weep For your world won't change while you sleep
 
 
     
Map 


Wiek: 20
Dołączył: 30 Gru 2011
Posty: 17
Skąd: Pomorze
Wysłany: Czw 05 Sty, 2012 18:12   

Umysł ścisły, ale skierowany bardziej na fizykę niż matematykę. Co prawda z matematyką czy mechaniką nie mam problemów, zaliczam na 3, ale ciężko by mi było dostać lepszą ocenę. Liczenie po raz xx tego samego typu zadań po prostu mnie nuży. Dlatego wolę fizykę czy samo projektowanie (narazie mam podstawy), bo częściej trzeba pomyśleć i pokombinować, by dojść do dobrego rozwiązania, a to jest o wiele ciekawsze. :mrgreen:

A i z przedmiotami humanistycznymi problemów nigdy nie miałem, niektóre naprawdę lubiłem, a od czasu do czasu pisuję nawet jakieś teksty/opowiadania dla przyjemności. :-)
_________________
"I used to live like Robinson Crusoe; I mean, shipwrecked among 8 million people. And then one day I saw a footprint in the sand, and there you were." - The Apartment
 
     
Mosze 
Release the Kraken!


Wiek: 22
Dołączył: 10 Cze 2011
Posty: 929
Wysłany: Czw 05 Sty, 2012 18:22   

W zamyśle temat miał bardziej traktować o ścieżkach "racjonalizm" i "romantyzm", a nie o ocenach z przedmiotów w ogólniaku. Podejście chłodne i logiczne albo uduchowione i marzycielskie. Umysł kontra serce. Einstein vs Dostojewski.

Tak sobie wtrącam, bo lubię.
 
     
sok_z_zuka 


Wiek: 23
Dołączył: 04 Sty 2012
Posty: 298
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Czw 05 Sty, 2012 22:22   

Map napisał/a:
Umysł ścisły, ale skierowany bardziej na fizykę niż matematykę. Co prawda z matematyką czy mechaniką nie mam problemów, zaliczam na 3, ale ciężko by mi było dostać lepszą ocenę. Liczenie po raz xx tego samego typu zadań po prostu mnie nuży. Dlatego wolę fizykę czy samo projektowanie (narazie mam podstawy), bo częściej trzeba pomyśleć i pokombinować, by dojść do dobrego rozwiązania, a to jest o wiele ciekawsze.


O, tu się zgadzam. Mechana, wydymałka to niezła sieka.
Podstawy projektowania (praca z programami CAD) jest dość ciekawy.
Ale już PKM mnie raczej niezbyt ciekawił.
_________________
Gość jesteś wspaniała/y ponad miarę!!! Pamiętaj o tym!!!
http://www.youtube.com/wa...Q&lf=plpp_video

So go and bow your head and weep For your world won't change while you sleep
 
 
     
Map 


Wiek: 20
Dołączył: 30 Gru 2011
Posty: 17
Skąd: Pomorze
Wysłany: Pią 06 Sty, 2012 01:07   

Musiałeś użyć słowa wydymałka? Właśnie w tej chwili powinienem się do niej uczyć, kolokwium i egzamin niedługo. :-D PKM i podobne przedmioty mnie nie czekają, budownictwo - czyli w zasadzie projekty chyba tylko w CADzie będą, później obliczenia.

Mosze Elkman napisał/a:
W zamyśle temat miał bardziej traktować o ścieżkach "racjonalizm" i "romantyzm", a nie o ocenach z przedmiotów w ogólniaku. Podejście chłodne i logiczne albo uduchowione i marzycielskie. Umysł kontra serce. Einstein vs Dostojewski.


Patrząc w ten sposób... to u mnie oba podejścia się łączą. Z jednej strony podziwiam piękno natury, zachwycam się sztuką, poezją, osiągnięciami cywilizacji, nauką, doskonałościami człowieka, ale z drugiej strony... zachwycam się tym wszystkim poprzez pryzmat nauk ścisłych. Np. piękno natury podziwiam rozważając, jak to niesamowite, że miliardy lat chaotycznych zderzeń czątek we wszechświecie i miliony lat ewolucji człowieka sprawiły, że nasz umysł na widok zieleni drzew czy odbić światła i kolorów w deszczu wydziela endorfiny powodujące w nas zachwyt, itp, etc., Każdy aspekt piękna mógłbym tłumaczyć matematyką i biologią, czując przy tym sferę marzycielską i duchową.

W zasadzie to taki skrót mojej własnej filozofii życiowej i sposóbu postrzegania świata, które to wykształciłem 1,5 roku temu. :mrgreen:
_________________
"I used to live like Robinson Crusoe; I mean, shipwrecked among 8 million people. And then one day I saw a footprint in the sand, and there you were." - The Apartment
 
     
Zelgadiss 


Wiek: 21
Dołączył: 10 Maj 2012
Posty: 35
Wysłany: Sro 16 Maj, 2012 19:29   

Zdecydowanie umysł humanistyczny. Przedmioty ścisłe są dla mnie baaardzo nuuuudne :p
 
     
xavras 

Wiek: 20
Dołączył: 04 Mar 2012
Posty: 53
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 16 Maj, 2012 20:19   

Artysta ... Studiuję na uczelni technicznej, zawsze lubiłem przedmioty ścisłe. Ale, kiedy słyszę jak ktoś mnie wrzuca do worka "ścisłowiec", jednocześnie oznajmiając, że nie mam pojęcia o pięknie i kulturze to się we mnie coś gotuje ... Nie lubię być szufladkowany. Dlatego ten podział na humanistów i umysły ścisłe jest osobiście bardzo krzywdzący. Szczególnie jeśli powstał on dla ludzi leczących kompleksy słabych ocen z matmy w szkole.
 
     
onaczylikto 

Wiek: 20
Dołączyła: 06 Lis 2011
Posty: 36
Wysłany: Czw 17 Maj, 2012 21:23   

Czuję się umysłem typowo ścisłym- antywypracowaniowym. Lubię liczenie i kombinowanie. Ale od zawsze ciągnęło mnie też do muzyki. Grałąm w orkiestrze flażoletowej, ale fobia sprawiła, że zrezygnowałam i to był mój koniec z muzyką.
Chciałabym grać na gitarze elektrycznej :roll: ... może jak lęki miną... :shock: :twisted:
Ostatnio zmieniony przez onaczylikto Czw 17 Maj, 2012 21:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
timidus 

Wiek: 24
Dołączył: 24 Lis 2011
Posty: 696
Wysłany: Pią 18 Maj, 2012 02:06   

onaczylikto napisał/a:
Czuję się umysłem typowo ścisłym- antywypracowaniowym.

Jedno z drugim przecież nie koliduje. Wręcz przeciwnie — na potrzeby szkolne lepiej jest stosować logiczne myślenie, zachowywać strukturę wypracowania, znajdować związki przyczynowo-skutkowe, tezy popierać argumentami (albo wskazywać na cytaty), a nie tworzyć jakieś dumania ubrane w stosy wyszukanych, ładnie brzmiących epitetów, że wreszcie nie wiadomo co autor miał na myśli.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.