Tutaj rozmawiamy o wszystkim co tyczy się rowerów:) Jestem wielkim fanem jazdy na rowerku:) Teraz od kiedy przesiadłem się na coś z silnikiem, łączę bardziej z tym swoją przyszłość, ale nie znaczy to że nie kocham swojego sprzętu:) Posiadam rowerek Sign DS, jak tylko zrobię to zapodam foto:) Ogólnie nie jestem spokojnym chłopcem na baiku:D Trochę staram się robić jakieś triki, czasem z fajnym a czasem z beznadziejnym efektem. Strach jednak jest zbyt silny czasem aby coś zrobić, każdy kto ma np. fobię wie jak tudno jest się przełamywać, mimo że to inny rodzaj strachu:) W każdym razie fajnie się na tym bawię i bywały dni, że robiłem 30, 40 km dziennie:)
Rower to jest to.. niektórzy nie rozumieją, dlaczego często zamiast gdzieś podjechać autem, ja wskakuję na rower i w drogę [nawet zimą]. A ja po prostu to lubię.. taki czynny sposób spędzania czasu. Zakładam tylko słuchawki na uszy.. i mogę tak kilometrami jeździć. Niestety szybko mi wysiadają rowery .. fakt, że nie są markowe, więc nie mogę wiele od nich oczekiwać..a poza tym lubię jazdę "siłową", przerzutki mnie tylko denerwują, gdyż okazują się najsłabszym punktem roweru.. ;]
Rower to jest to.. niektórzy nie rozumieją, dlaczego często zamiast gdzieś podjechać autem, ja wskakuję na rower i w drogę [nawet zimą]. A ja po prostu to lubię.. taki czynny sposób spędzania czasu. Zakładam tylko słuchawki na uszy.. i mogę tak kilometrami jeździć. Niestety szybko mi wysiadają rowery .. fakt, że nie są markowe, więc nie mogę wiele od nich oczekiwać..a poza tym lubię jazdę "siłową", przerzutki mnie tylko denerwują, gdyż okazują się najsłabszym punktem roweru.. ;]
Ciekawie, ciekawe:) Ja też zawsze słuchawki i wio:D Fajna sprawa...
Ale wówczas najlepiej trzymać się bezdroży.. na ulicy trzeba pilnować tyłów co chwila, by jakies autko mi w .... nie wjechało, gdy tak będę zasłuchany w muzyce
Rower - jestem bardzo na tak . Najlepszy jest po ciężkim dniu. Jazda w samotności, w ciszy i skupieniu to mi najbardziej odpowiada. Można rozmyślać i marzyć ile się tylko chce . Na rowerze mi się najlepiej odpoczywa. Tylko żal, że na moim terenie tak kiepsko z trasami rowerowymi , nie lubię jeździć po drogach głównych.
Lubie się dobrze zmęczyć, odpoczywać aktywnie, czyli siła rzeczy rower też uwielbiam. Kiedyś chciałem się tylko przewietrzyć, a niechcący zrobiłem 35 kilometrów, tyle że jestem przyzwyczajony do podjazdów i zjazdów, nie znoszę jeździć po płaskim, prostym - nuuuda. Ostatnio pedałowałem jeszcze na pożyczonym od kumpla rowerze, gdy był na wakacjach, bo mój niestety się wykończył.
Ale jak dobrze pójdzie będę chciał sobie kupić to cudo:
http://allegro.pl/item521...zt.html#gallery
Prawda, że fajny
Nie jest to mój typ sprzętu, ale łady ładny, potwierdzam:) A co do ceny makaroniku to hehe teraz dobre rowerki tak kosztują albo i wiele wiele więcej:) A jak to mówią, pedałować i tak trzeba;p Ale tak poważnie to właśnie w tym pedałowaniu jest cała przyjemność:) Tak wygląda sprzęcik który chciałbym mieć:) Rower downhillowy czyli zjazdowy, po prostu cudo:)
_________________ "Żyjesz więcej w ciągu pięciu minut przy całkowicie otwartej przepustnicy niż niektórzy w ciągu całego życia"
Fajny rower..ale przy moich zdolnościach..daje mu miesiąc...no góra dwa i jest zajeżdżony
No..za takie gadanie pewnie by mi się już oberwało od znajomego sprzedwacy i serwisanata od rowerów.. Jak narazie nie udało mi się go przegadać..Raz w końcu pojechał do mnie z takim tekstem (a facet ma 60ke na karku) - "Jak jesteś taki silny i twierdzisz, że potrafisz załatwić tak szybko rower..to dawaj..ścigamy się rowerami. Ja wygrywam dajesz mi auto. Ty wygrywasz oddaję Ci rower" (nie wspomnę, że jego rower był 3 razy droższy od mojego poczciwego starego autka )..jednak zrezygnowałem, wszak to były kolarz..wolałem nie ryzykować..;)
Dołączyła: 14 Lis 2008 Posty: 83 Skąd: z głupiego miejsca
Wysłany: Czw 15 Sty, 2009 22:28
Bardzo lubię jeździć w teren, poznawać okolicę bliższą (do ok.20 k) i dalszą (do max. 80 km rowerem, ale czasem jedziemy z rowerami pociągiem poza województwo). Nie jeżdżę wyczynowo, tylko turystycznie i coraz więcej osób towarzyszy nam (mojemu narzeczonemu i mnie) w naszych wyprawach. Oczywiście, nie ma wyprawy bez zdjęć, toteż przywozimy ich setki z każdego wyjazdu. W zasadzie w każdy ładny weekend wiosną i latem nas nie ma
jack_s no konkretny full ten rowerek tylko się zastanawiam gdzie ty w rejonie Lublina wykorzystasz jego możliwości ja po wielu latach znowu wsiadłem na rower trekingowy i wędrowanie z sakwami to jest to co tygrysy lubią najbardziej.. jeśli chodzi o sprzęt... to jest Kross Trancontinental w którym coraz coś ulepszam
ja tez,ja tez kocham rower!
mieszkam w miejscowosci z tradycjami kolarskimi,i już jako mała dziewczynka chodziłam oglądać wyścigi Chciałam się też zapisać do klubu ale bałam sie podejść do trenera i zagadać
Widzę, że wiekszość z Was na górlau jeździ, ja pomykam szosówką, lubię rozpędzić się z górki do 50km/h więcej się boje,bo mam rower lekko rozklekotany:) - przydałoby się zainwestować w nowe cacko
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.