Wiek: 34 Dołączyła: 02 Cze 2011 Posty: 902 Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 09 Gru, 2011 09:26
hej hej
super, że też jeździsz i mam nadzieję, że w Warszawie znajdziesz fajne towarzystwo rowerowe
Mieliśmy mocną krakowską ekipę, ale nie dość, że na zimę się rozpadła, to i rozproszyła bazy po Polsce, grrrr...... A nowe "rowerzysty" jakoś mimo namawiania nie dają się skusić.
P.S. A z tych 9000 to i 10 000 km się 1 października zrobiło Miało być wielkie świętowanie, zdjęcia i takie tam, ale licznik nie zniósł napięcia i się zresetował do zera. Ale cicho sza, bo obora, że się wcześniej nie zorientowałam, że nie mam miejsca na 5 cyferkę
P.S. A z tych 9000 to i 10 000 km się 1 października zrobiło Miało być wielkie świętowanie, zdjęcia i takie tam, ale licznik nie zniósł napięcia i się zresetował do zera. Ale cicho sza, bo obora, że się wcześniej nie zorientowałam, że nie mam miejsca na 5 cyferkę
jej, a ja myślałem, że moje tegoroczne 7 tys to dużo, no nic trzeba się od stycznia za konkretne kręcenia zabrać Tak orientacyjnie zapytam: jeździcie bardziej po plaskatym terenie czy górki i pagórki?
Jak miałem 17lat pamiętam, że też mogłem jeździć cały dzień i nawet się za bardzo nie męczyłem. Teraz jak już wyjdę na jakąś dłuższą trasę to nic mi się nie chce przez resztę dnia .
Ostatnio zmieniony przez zamul22 Nie 18 Gru, 2011 17:42, w całości zmieniany 1 raz
Ja bym sobie pojeździł teraz na rowerze.. Ale zimno jest, musiałbym się grubo ubrać, a pewnie spociłbym się i jeszcze rozchorował
No i ledwo lekcje się skończą a tu już minie godzina i jest ciemno
_________________ Tralalala, jutro będzie piękny dzień
Trolololo, myśl pozytywnie, hłe hłe
jej, a ja myślałem, że moje tegoroczne 7 tys to dużo, no nic trzeba się od stycznia za konkretne kręcenia zabrać Tak orientacyjnie zapytam: jeździcie bardziej po plaskatym terenie czy górki i pagórki?
heja, ja pomykam po płaskim:) niestety u mnie nie ma ani gór ani pagórków. Kurcze na prawdę dużo jeździcie. Mój rekord to niecałe 3 tys. Tak zapytam tylko, startujecie może w amatorskich maratonach MTB typu bikemaraton com pl bo tak sobie myślę, że przy takich przebiegach to byście nieźle dawali radę:)
Ja kiedyś trochę jeździłem ale już sobie odpuściłem
Czemu nie dał byś rady? Wystarczy poznać puste trasy i można jeździć. Ja nigdy nie pcham się po zatłoczonych ścieżkach rowerowych tylko wybieram jakieś leśne albo wiejskie dróżki.
Co do tematu to parę miesięcy temu wymyśliłem sobie żeby zrobić wycieczkę rowerową po europie. Tak ze 2-3 tys km. Od tamtego czasu ta myśl obsesyjnie powraca. Myślę że z czasem jeśli nabiorę kondycji i wszystko dobrze zaplanuję jest to możliwe.
Ciekaw jestem czy był by na forum ktoś odważny i chętny na taka podróż? Wstępnie myślałem o trasie gdzieś w okolicy austrii i włoch bo bardzo podobają mi się tamte widoki. Długość też jest do przemyślenia, bo jednak 2-3tys km dla amatora to może być za duży wysiłek. Również nie mam zamiaru się nigdzie spieszyć, jeżeli będzie problem ze zmęczeniem to będą przerwy 1-2 dniowe.
Myślę że największy problem dla mnie to kwatery, bo jak wiadomo fobik i dogadywanie się z ludźmi w obcym języku to nie najlepsze połączenie
też jeżdżę sobie rowerem ale tylko w lato i to sam bo prawie każdy ze znajomych uważa że to nudne i męczące ;] czasami się koleżanka trafi że chce pojeździć ale bardzo rzadko. Długie trasy, nie dla mnie, 100km na pewno bym nie przejechał max 30 dziennie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.