Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Rowerowy
Autor Wiadomość
agarfieldka 
super KOT !!


Wiek: 34
Dołączyła: 02 Cze 2011
Posty: 902
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 09 Gru, 2011 09:26   

hej hej :)
super, że też jeździsz :jupi: i mam nadzieję, że w Warszawie znajdziesz fajne towarzystwo rowerowe :)

Mieliśmy mocną krakowską ekipę, ale nie dość, że na zimę się rozpadła, to i rozproszyła bazy po Polsce, grrrr...... A nowe "rowerzysty" jakoś mimo namawiania nie dają się skusić.



P.S. A z tych 9000 to i 10 000 km się 1 października zrobiło :) Miało być wielkie świętowanie, zdjęcia i takie tam, ale licznik nie zniósł napięcia i się zresetował do zera. Ale cicho sza, bo obora, że się wcześniej nie zorientowałam, że nie mam miejsca na 5 cyferkę :rotfl9:
_________________
rowerowy http://fobiaspoleczna.inf...erowy-vt179.htm

"Jeśli nie dowiedziałeś się czegoś od Introwertyka, to znaczy, że go nie zapytałeś."
Ostatnio zmieniony przez agarfieldka Pią 09 Gru, 2011 09:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
maloud 


Wiek: 29
Dołączył: 17 Cze 2009
Posty: 28
Skąd: Śląsk
Wysłany: Sob 17 Gru, 2011 22:41   

agarfieldka napisał/a:

P.S. A z tych 9000 to i 10 000 km się 1 października zrobiło :) Miało być wielkie świętowanie, zdjęcia i takie tam, ale licznik nie zniósł napięcia i się zresetował do zera. Ale cicho sza, bo obora, że się wcześniej nie zorientowałam, że nie mam miejsca na 5 cyferkę :rotfl9:

jej, a ja myślałem, że moje tegoroczne 7 tys to dużo, no nic trzeba się od stycznia za konkretne kręcenia zabrać ;-) Tak orientacyjnie zapytam: jeździcie bardziej po plaskatym terenie czy górki i pagórki?
 
 
     
agarfieldka 
super KOT !!


Wiek: 34
Dołączyła: 02 Cze 2011
Posty: 902
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 18 Gru, 2011 09:16   

maloud, jesteś wielki - 7 tys. w ciągu roku :shock: Te moje kilometry to z kilku lat się nazbierały ;-)
_________________
rowerowy http://fobiaspoleczna.inf...erowy-vt179.htm

"Jeśli nie dowiedziałeś się czegoś od Introwertyka, to znaczy, że go nie zapytałeś."
 
 
     
MatiZ 


Wiek: 17
Dołączył: 21 Lis 2010
Posty: 342
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 18 Gru, 2011 11:40   

Zwykle jeździ się po 1000 km w ciągu miesiąca... a w miesiące zimowe czasem tylko po 700 km.
Ostatnio zmieniony przez MatiZ Nie 18 Gru, 2011 11:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
zamul22 


Wiek: 24
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 390
Wysłany: Nie 18 Gru, 2011 16:03   

Jak miałem 17lat pamiętam, że też mogłem jeździć cały dzień i nawet się za bardzo nie męczyłem. Teraz jak już wyjdę na jakąś dłuższą trasę to nic mi się nie chce przez resztę dnia :-D .
Ostatnio zmieniony przez zamul22 Nie 18 Gru, 2011 17:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Nonan 


Wiek: 17
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 157
Wysłany: Nie 18 Gru, 2011 18:45   

Ja bym sobie pojeździł teraz na rowerze.. Ale zimno jest, musiałbym się grubo ubrać, a pewnie spociłbym się i jeszcze rozchorował
No i ledwo lekcje się skończą a tu już minie godzina i jest ciemno :-|
_________________
Tralalala, jutro będzie piękny dzień :mrgreen:
Trolololo, myśl pozytywnie, hłe hłe :D
 
     
zamul22 


Wiek: 24
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 390
Wysłany: Nie 18 Gru, 2011 19:27   

Jak już przejedziesz pierwsze 10 minut to zaczyna być nawet za ciepło. Najgorzej jak jest mokro, wtedy nie wsiadam na rower. Nie cierpię być mokry
 
     
krzysztofer 

Wiek: 29
Dołączył: 07 Gru 2011
Posty: 18
Skąd: w-wa
Wysłany: Nie 18 Gru, 2011 21:40   

maloud napisał/a:
jej, a ja myślałem, że moje tegoroczne 7 tys to dużo, no nic trzeba się od stycznia za konkretne kręcenia zabrać ;-) Tak orientacyjnie zapytam: jeździcie bardziej po plaskatym terenie czy górki i pagórki?


heja, ja pomykam po płaskim:) niestety u mnie nie ma ani gór ani pagórków. Kurcze na prawdę dużo jeździcie. Mój rekord to niecałe 3 tys. Tak zapytam tylko, startujecie może w amatorskich maratonach MTB typu bikemaraton com pl bo tak sobie myślę, że przy takich przebiegach to byście nieźle dawali radę:)
Ja kiedyś trochę jeździłem ale już sobie odpuściłem ;-)
 
     
MatiZ 


Wiek: 17
Dołączył: 21 Lis 2010
Posty: 342
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 18 Gru, 2011 22:28   

U mnie w Warszawie raczej są tylko nudne masy krytyczne i to na tym się kończy. Chciałbym, żeby był jakiś maraton...
 
 
     
audiomatic 


Wiek: 16
Dołączył: 04 Gru 2011
Posty: 62
Skąd: Zabrze
Wysłany: Pon 19 Gru, 2011 20:39   

Ja jeżdzę zawsze z siostrą, bo sam nie dałbym rady przez tą fobię....W wakacje dziennie robiłem po 50-60km
 
 
     
zamul22 


Wiek: 24
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 390
Wysłany: Pią 10 Lut, 2012 22:23   

Czemu nie dał byś rady? Wystarczy poznać puste trasy i można jeździć. Ja nigdy nie pcham się po zatłoczonych ścieżkach rowerowych tylko wybieram jakieś leśne albo wiejskie dróżki.

Co do tematu to parę miesięcy temu wymyśliłem sobie żeby zrobić wycieczkę rowerową po europie. Tak ze 2-3 tys km. Od tamtego czasu ta myśl obsesyjnie powraca. Myślę że z czasem jeśli nabiorę kondycji i wszystko dobrze zaplanuję jest to możliwe.
Ciekaw jestem czy był by na forum ktoś odważny i chętny na taka podróż? Wstępnie myślałem o trasie gdzieś w okolicy austrii i włoch bo bardzo podobają mi się tamte widoki. Długość też jest do przemyślenia, bo jednak 2-3tys km dla amatora to może być za duży wysiłek. Również nie mam zamiaru się nigdzie spieszyć, jeżeli będzie problem ze zmęczeniem to będą przerwy 1-2 dniowe.
Myślę że największy problem dla mnie to kwatery, bo jak wiadomo fobik i dogadywanie się z ludźmi w obcym języku to nie najlepsze połączenie :-P
 
     
Spide 


Wiek: 26
Dołączył: 30 Gru 2011
Posty: 468
Skąd: jestem?
Wysłany: Sob 11 Lut, 2012 11:15   

też jeżdżę sobie rowerem ale tylko w lato i to sam bo prawie każdy ze znajomych uważa że to nudne i męczące ;] czasami się koleżanka trafi że chce pojeździć ale bardzo rzadko. Długie trasy, nie dla mnie, 100km na pewno bym nie przejechał :D max 30 dziennie
 
     
zamul22 


Wiek: 24
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 390
Wysłany: Sob 11 Lut, 2012 16:04   

Ostatnio wyciągnąłem kolegę który nigdy prawie nie wychodzi z domu. do tego waży ponad 100kg i jak go przycisnąłem to zrobiliśmy trasę ponad 50km:D
 
     
agarfieldka 
super KOT !!


Wiek: 34
Dołączyła: 02 Cze 2011
Posty: 902
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 12 Lut, 2012 13:20   

Echhhh, ledwie 18 km a zmarłam jak licho :snieg:
_________________
rowerowy http://fobiaspoleczna.inf...erowy-vt179.htm

"Jeśli nie dowiedziałeś się czegoś od Introwertyka, to znaczy, że go nie zapytałeś."
 
 
     
Urthon 
Pobody's nerfect


Wiek: 21
Dołączył: 27 Maj 2011
Posty: 2340
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 12 Lut, 2012 15:26   

Cytat:
zmarłam


Spoczywaj w pokoju :D

BTW Mnie by nikt nie zmusił do jazdy w zimie :)
_________________
“A man is a success if he gets up in the morning and gets to bed at night, and in between he does what he wants to do.”
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.