176. Uprawiał ostry seks z kochanką (zgrabną chomiczanką 177) , w przeddzień własnego ślubu. Na tym czynie nakryła ich jego narzeczona (chomiczanka 178). Zamordowała ich oboje, pryskając bezlitośnie gazem pieprzowym. Po rozmyśleniu swojego czynu zginęła z rozpaczy w bliżej nieokreślonych okolicznościach.
_________________ Smutno cieszyć się w samotności.
Nr. 180 (i 181)
Chomik zrozpaczony śmiercią Ryśka z klanu stwierdził, że jego życie nie ma już sensu i postanowił popełnić samobójstwo. Ale myślał nad tym długo, chciał zrobić to dobrze.
Bardzo pijany poszedł na urwisko, pod nim szalało morze. Chomik zawiązał na szyi pętle ze sznura, drugi koniec sznura przywiązał do głazu. Szybko wypił truciznę, naładował pistolet i skoczył. W powietrzu próbował się zastrzelić, lecz chybił, i kula przecięła sznur od głazu. Chomik wpadł do wody(a była ona bardzo zimna), jednak przypadkiem zapił się wodą morską co spowodowało u niego wymioty i w efekcie trucizna z niego ,,wyleciała". Chomik stracił przytomność. Znaleziono go niedaleko, na brzegu, był ledwie żywy. W drodze do szpitala ocknął się i zrozumiał, że to było głupie, dalej chciał żyć, wiedział że teraz jego życie będzie lepsze a on sam szczęśliwszy. Chomik jednak po godzinie zmarł z wychłodzenia organizmu, gdyż były nieziemskie korki...
Co do nr 181, to niestety pechowiec roku. Kiedy samochód wiozący nr 180 pędził przedmieściem chomik nr 181 wręcz wskoczył pod koła jadącego samochodu. A jako, że był to bezdomny chomik to nikt się nim nie przejął.
Koniec
182. Doznając głębokiego szoku chomik odkrył kolejnego pryszcza na nosie. Załamał się biedaczyna. Wyszedł pospiesznie z domu do apteki. Wpadając pod tramwaj przeszedł po nim nosorożec. A przechodzące obok dziecko wbiło mu patyka w oko. Ostateczny cios został przez dzieciaka zadany. Chomik poczuł przeszywający ból w lewym żołądku po czym dostał wstrząsu łapy. Tak oto normalnego chomisia efektownie wykończył jeden pryszcz na nochalu. Happy end!
Ostatnio zmieniony przez Eweliś Pon 02 Kwi, 2012 23:42, w całości zmieniany 1 raz
183. Chomik pisał dwa kolokwia: jedno z fizyki, a drugie z matematyki dyskretnej. Oba mu nie poszły jak trzeba chociaż się uczył i ma doła. Poszedł do sklepu po zgrzewkę piwa, wyzerował przy tym portfel i następnego dnia będzie wp*&dalał samą kaszę. Wrócił do domu, włączył laptopa, wyzerował zgrzewkę (sam, bo nasz 183 chomik jest socjofobikiem) i nawciągał się tabaki. Tabakę tą jednak wyprodukowali chinole i była lipnej jakości, miała w sobie silne neurotoksyny wpływające na cały mózg. Nasz chomiczek dostał pi*&$olca i wyskoczył przez okno
_________________ you're not how much money you've got in the bank. You're not your job. You're not your family, and you're not who you tell yourself. You're not your name. You're not your problems. You're not your age. You are not your hopes
184.
Raz chomik wpadł do kuchni i porwał mięsa ćwierć,
a kucharz ten okrutnik zarąbał go na śmieć,
a Antoś ten parobek postawił mu nagrobek,
a na tym nagrobku było napisane tak:
Raz chomik wpadł do kuchni i porwał mięsa ćwierć,
a kucharz ten okrutnik zarąbał go na śmieć,
a Antoś ten parobek postawił mu nagrobek,
a na tym nagrobku było napisane tak:
Raz chomik wpadł do kuchni i porwał mięsa ćwierć...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.