Wysłany: Sob 27 Cze, 2009 22:40 Seryjne morderstwa kobiet w Ciudad Juárez
Za Wikipedią:
Cytat:
Od roku 1993 w mieście masowo giną młode kobiety i dziewczyny. Szacuje się, że do końca lutego 2005 roku zaginęło w/g danych oficjalnych bez wieści ponad 400 kobiet. Nieoficjalnie mówi się że ta liczba może być zaniżona nawet dziesięciokrotnie. Policji udało się odnaleźć około 370 ciał zaginionych. Ciała porzucane są w opuszczonych budynkach i placach na terenie miasta, a także na pustyni za miastem w okolicy góry Cristo Negro.
W 2007 roku została wydana w Polsce książka "Miasto - morderca kobiet" autorstwa Jeana-Christofa Rampala oraz Marca Fernandeza. Zamieszczone są w niej materiały dotyczące popełnianych morderstw na kobietach w Juárez, a zebrane podczas dwuletniego śledztwa dziennikarskiego, przeprowadzonego przez autorów. Pozycja ta prezentuje także teorie Fernandeza i Rampala, wyjaśniające dlaczego w tym rejonie dochodzi do tego typu przestępstw. Jedną z nich jest szeroko rozpowszechniony "kult macho", związany z historią narodu meksykańskiego (legenda Malinche).
Nie rozumiem, dlaczego te morderstwa trwają po dziś dzień? I ile jest obecnie zaginionych/zabitych kobiet skoro już w 2005 roku było ich ok. 400, a nieoficjalnie nawet 4000 Kiedyś czytałem różne teorie na ten temat, że np. jakaś grupa bogatych ludzi z USA przyjeżdża do tego graniczącego z ich krajem miasta i po prostu urządza sobie polowanie na kobiety. Są bezkarni, bo mają kasę. Ponoć to jacyś politycy, czy inni ważni ludzie... a może tylko zwykli psychole, którzy dzięki niezdarności tamtejszej policji są bezkarni?
Poruszam ten temat, bo wciąż mało osób o tym słyszało... no bo to przecież jakiś tam Meksyk, biedny kraj, po co się tym przejmować
_________________ Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka
Ja bym się stamtąd wyprowadziła...
A może policja celowo jest taka nieudolna? To znaczy, jeśli to bogaci ludzie urządzają sobie te polowania, to czemu mieliby nie przekupić policji?
_________________ O, Peggy Brown!
O, Peggy Brown!
Kto ciebie ukochać będzie umiał?
No właśnie taka jest jedna z teorii, że policja celowo nie łapie sprawcy(ów?). Albo tamtejsze gliny są takimi debilami, że od 16 lat nie potrafią wytypować i przymknąć tego kogoś, podobno mają wiele śladów pozwalających na szybkie ujęcie...
_________________ Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka
Dziwna sprawa. A czemu tą sprawą nie zajmie się FBI
I w ogóle zauważyłam, że w małych miastach najczęściej są tacy seryjni mordercy.
_________________ Mondays I sleep away
Tuesdays I lay awake
Wednesdays, they are the worst
Thursdays I reminice
Fridays I see your face
And I can't breathe
To tym bardziej dziwna sprawa. No cóż widocznie policjanci z tego miasta musieli dostać sporo w łape
_________________ Mondays I sleep away
Tuesdays I lay awake
Wednesdays, they are the worst
Thursdays I reminice
Fridays I see your face
And I can't breathe
Widzę ze się interesujesz seryjnymi mordercami ,a gdzieś w opisach znalazłem że chciał byś być seryjnym mordercą
Też się tym interesowałem jakiś czas temu ,czytałe historie różnych psycholi ,niektóre naprawdę ciekawe Lubię też historię z school killers ,strzelaniny w szkole.. Ostatnio było słychać o Finlandii ,koleś zamieścił film na youtube.. A z seryjnych... film Zodiak całkiem fajny
Bardzo ciekawe... Nie wierzę żeby to byłą sprawka jednego czełowieka ,wychodzi gdzieś że co 3 dni zabijał by kobietę.. Jak to możliwe że w dzisiejszych czasach jeszcze nikogo nie złapali ? A może to sprawka Chupacubry który podobno grasuje w meksyku
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.