Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Sąd
Autor Wiadomość
Soledad 

Wiek: 23
Dołączyła: 13 Gru 2010
Posty: 548
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012 16:39   

VV napisał/a:
Nie żaden obowiązek. Po prostu - nie dziw się, że na ciebie doniósł skoro wcale nie byłaś lepsza od innych. Wyzwiska czy nabijanie się, dla 4-klasisty to bez różnicy....

hmm mówisz to własnego doświadczenia czy jak?
bo patrząc obiektywnie - jest różnica i to ogromna. a że niektórych uraża dosłownie wszystko, to cóż, że tak powiem mało empatycznie - mają problem. ze sobą.

zresztą, wszystko odnośnie sprawy już napisałam 2 posty wcześniej, nie chce mi się powtarzać.
_________________
W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
A ty jakie masz plany na dzisiaj?
 
 
     
VV 


Wiek: 16
Dołączył: 15 Sty 2012
Posty: 179
Skąd: Opole

Wysłany: Wto 31 Sty, 2012 16:52   

Soledad napisał/a:
hmm mówisz to własnego doświadczenia czy jak?


Trochę tak.
Zastanawiam się czasami czy to na pewno forum dla osób z FS :-/
Ale w sumie trochę offtop robimy.
_________________
It doesn't make a difference if you're right or wrong; you just have to make a decision.
 
     
Admin 
Administrator

Dołączył: 08 Lis 2008
Posty: 2404
Skąd: ...
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012 19:17   

Soledad napisał/a:

patrząc obiektywnie - jest różnica i to ogromna. a że niektórych uraża dosłownie wszystko, to cóż, że tak powiem mało empatycznie - mają problem. ze sobą.

Według Ciebie to, że kogoś uraża wyśmiewanie, to jest "dosłownie wszystko"?

Czy według Ciebie to, co robiłaś nie jest, że tak powiem mało empatyczne?

Według mnie naśmiewanie się z kogoś (kto i tak jest gnębiony, wyśmiewany i poniżany każdego dnia w szkole) jest że tak powiem mało empatyczne.
_________________
W sprawach użytkowników (konta, usuwanie konta, posty, moderacja, warny itd) pisać do: Scottie, Magda87, antyk, Faith, Keisu

Masz sprawę bezpośrednio związaną z tym forum?
Pisz: admin@fobiaspoleczna.info lub PW.
 
     
Urthon 
Pobody's nerfect


Wiek: 21
Dołączył: 27 Maj 2011
Posty: 2331
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012 19:34   

Aleście się czepili. Dziewczyna miała 10 lat, nie ma co się dziwić, że nie postawiła się matce tamtego i z tego co pisze jasno wynika, że dzieciak doniósł, bo była "blisko" i się jej nie bał.

Cytat:
Ale w sumie trochę offtop robimy.


Chyba nikt się nie obrazi, bo i tak wątek główny nie jest zbyt żywotny.
_________________
“A man is a success if he gets up in the morning and gets to bed at night, and in between he does what he wants to do.”
 
 
     
Soledad 

Wiek: 23
Dołączyła: 13 Gru 2010
Posty: 548
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012 19:58   

Admin napisał/a:
Według Ciebie to, że kogoś uraża wyśmiewanie, to jest "dosłownie wszystko"?

no cóż, po prostu ja to widzę trochę inaczej. mianowicie tak, że odegrał się na mnie za krzywdy jakie wyrządzali mu inni, bo wiedział że w moim przypadku jest w stanie coś ugrać, a z nimi bał się zadrzeć.
i tak też zrozumiałam sytuację przestawioną przez slowdeath.

Admin napisał/a:
Czy według Ciebie to, co robiłaś nie jest, że tak powiem mało empatyczne?

to była jednorazowa akcja. ale wygląda na to że wg niektórych jestem w związku z tym sprawcą fobii społecznej u tego chłopaka, no spoko. :roll:

Cytat:
Według mnie naśmiewanie się z kogoś (kto i tak jest gnębiony, wyśmiewany i poniżany każdego dnia w szkole) jest że tak powiem mało empatyczne.

akurat to czy go inni wyśmiewają czy nie było bez znaczenia, bo mi osobiście podpadł niewyperswadowaniem swojej matce odpisywania zadań. to jak go traktują inni nie miało tu nic do rzeczy.

no ale dobra, koniec tego roztrząsania.

ja bym na miejscu slowdeath próbowała się dogadać z tą dziewczyną, jakoś to polubownie załatwić. a jak się nie uda to znaleźć kogoś kto mógłby potwierdzić że tamta faktycznie coś przeskrobała.
_________________
W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
A ty jakie masz plany na dzisiaj?
 
 
     
slowdeath 


Dołączyła: 13 Lis 2011
Posty: 119
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012 20:49   

Dużo jest osób, które to potwierdzą... Wielu osobom zaszła za skórę...
I wiecie co? Dzięki tej sytuacji, chociaż przez chwilę, naprawdę przez chwilę poczułam się szczęśliwa. Bo wmieszane jest w to około 7-8 osób( o których wie pedagog ).
A tylko na mnie doniosła, i to ja będę miała najbardziej przerąbane. Ale nie w tym rzecz. Poczułam się szczęśliwa, bo teraz dostrzegłam, że mam takich prawdziwych znajomych. I oczywiście przyjaciółkę, która jednak mnie nie zostawiła. Wszyscy są po mojej stronie, w sensie, że mi pomogą, że mnie samej z tym wszystkim nie zostawią, pocieszają, będzie dobrze, takie tam... A dla mnie to bardzo dużo, dawno takich słów nie słyszałam.

Myślcie co chcecie, interpretujcie jak chcecie. Ja się po prostu cholernie cieszę, że nie zostałam z tym sama. W szkole nie zdaję sobie z tego sprawy, ale w domu, sam na sam, owszem- żałuję, że to zrobiłam. Nie do końca, ale jednak jakąś częścią żałuję...

Skończyłam.
_________________
Chciałabym móc zanurzyć głowę w strumieniu Twojej świadomości, bezpowrotnie. Chciałabym przez judasze oczu Twoich łagodnych spojrzeć kto tam, kto jest w środku.
 
     
;)

Dołączył: 31 Sty 2012
Posty: 31
Ostrzeżeń:
 5/3/4
Wysłany: Sro 01 Lut, 2012 00:17   

Nie to żebym Ci nie wierzył ale cała sytuacją z sądem brzmi absurdalnie. Pozwała Cię (nieletnią) z powodu wyzwisk czy jakiś intryg? Domyślam się że jej nie pobiłaś, nie zniszczyłaś mienia o znacznej wartości czy też nie groziłaś śmiercią? Jeśli tak przedstawia się sytuacja to może poczekaj najpierw na wezwanie zamiast się za w czasu stresować. Możliwe są trzy sytuację:

1. Wcale nie było żadnego sądu tylko tej "koleżanki" rodzice wpadli na pomysł że Cię nastraszą, tak samo mogą straszyć nauczycieli czy pedagoga (by zajęli się sprawą dokuczania ich córce) lub też się z pedagogiem dogadali żeby Cię postraszył. Dopóki nie zobaczysz pisma z sądu nie sugerowałbym się gadkami kogokolwiek. Chyba możesz tez sprawdzić w sadzie rejonowym czy toczy się jakieś postępowanie w Twojej sprawie.

2. Rzeczywiście rodzice "koleżanki" poszli zgłosić pozew do sądu. Jednak z uwagi na błahe zarzuty i praktycznie brak sensownego materiału dowodowego sprawa zostanie umorzona. Nie jestem prawnikiem ale chyba może nawet nie dojść do etapu wzywania Cię do sądu.

3. Najmniej prawdopodobna sytuacja. Dostaniesz wyrok i Np. kuratora. Czy to to takie straszne konsekwencje. Jeśli nie ćpasz, nie działasz w jakimś gangu itp. to te wizyty kuratora nieszczególnie skomplikują Ci życie. Przyjdzie raz w tyg. lub rzadziej pogada chwile i na tym koniec bo sam będzie się śmiał z Twojego przypadku. Weź pod uwagę że pod opieką kuratora są dzieciaki mające na sumieniu ciężkie pobicia i rozboje. Ty przy nich i tak będziesz grzeczną dziewczynką.

Edit. I jeszcze uściślij czy rzekomo doniosła na policję czy złożyła pozew z powództwa cywilnego o odszkodowanie (jeśli to na jakiej podstawie). W przypadku policji szansa na jakikolwiek proces w sądzie jest niemal zerowa.
Ostatnio zmieniony przez ;) Sro 01 Lut, 2012 00:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
someone88 

Dołączył: 02 Mar 2012
Posty: 1
Wysłany: Sob 03 Mar, 2012 00:42   

Generalnie jako osoba która od jakiegoś czasu przygląda się temu forum po prostu z czystej ciekawości dostrzegam, że niektórym naprawdę brakuje dojrzałości. Gdyby wszyscy szli tokiem rozumowania autorki tego topicu to mielibyśmy już XXV wojnę światową bo za każde przewinienie drugiej osoby należy się zemścić i upokorzyć. To, że ktoś jest nieletnim nie tworzy "immunitetu" dla tej osoby. Patrząc przez pryzmat prawa to wyzwiska czy ofensywne zachowanie w stosunku do drugiej osoby są naruszeniem porządku prawnego i jako takie może nie są wysoce szkodliwie społeczne ale to nie umniejsza powagi całej sytuacji. Nie jestem kimś kto może oceniać autorkę na podstawie jednej historii ale uważam, że osoby tutaj czyli z fobią społeczną winne mieć wysoce rozwinięte zmysły współczucia dla innych skoro same są w trudniej sytuacji życiowej. Po lekturze kilku postów moja opinia diametralnie się zmieniła i nawet "Soledad" snuje kolejne historie które niby mają usprawiedliwić infantylne zachowanie. Mając 10 lat nie rozumiemy wielu rzeczy ale z wiekiem powinna przyjść dorosłość i chęć pomocy innym.

Cytat:
To właśnie pokazuje jakimi ludzmi są użytkownicy tego forum, gdyby tylko ktoś dał im drugą szansę to założe się ze 90% gnoiłoby słabszych bo oni tak byli traktowani.

Jak dla mnie załosne.


Najgorsze jest w tym, że te osoby potem będą pisać w innych tematach jak im źle i dlaczego ludzie się do nich nie odzywają a do tego są samotni a w następnym temacie będzie "No jak to czemu się mściłam? Przecież robię wszystko idealnie a to ona chciała pomocy ale nie ze mną te numery!"

Cytat:
I jeszcze uściślij czy rzekomo doniosła na policję czy złożyła pozew z powództwa cywilnego o odszkodowanie (jeśli to na jakiej podstawie). W przypadku policji szansa na jakikolwiek proces w sądzie jest niemal zerowa.


Bzdura. Sprawy nieletnich rozpatruje sąd rodzinny zamiast powszechnego na podstawie ustawa z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich.
 
     
;)

Dołączył: 31 Sty 2012
Posty: 31
Ostrzeżeń:
 5/3/4
Wysłany: Czw 08 Mar, 2012 12:50   

Cytat:
Bzdura. Sprawy nieletnich rozpatruje sąd rodzinny zamiast powszechnego na podstawie ustawa z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich.


Widzisz, sam masz agresywny sposób dyskusji a pisałeś o dojrzałości i chęci pomocy.
Nie znam się specjalnie na prawie.(co zaznaczyłem wcześniej) więc jak już chcesz pochwalić się wiedzą to uściślij jakie są konsekwencje tego że nieletnimi zajmuje się sąd rodzinny a nie powszechny:

- Czy nie można pozwać nieletniego (jego opiekunów) o odszkodowanie?

- Czy każda skarga na osobę nieletnią na policję z automatu oznacza sprawę w sądzie (rodzinnym)?

- Jak będzie traktowana osoba w wieku 17 lat w w.w. sprawie?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.