Wiek: 25 Dołączył: 03 Sty 2010 Posty: 145 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 29 Sty, 2010 02:11 Pierwsze wspomnienie
Jeżeli był już taki temat, to oczywiście proszę o szybkie cięcie, aby za bardzo nie bolało
Ostatnimi czasy, przy przeglądaniu zdjęć z mojego dzieciństwa, wzięło mnie troszkę na wspominanie mojego dzieciństwa, kiedy to podobno byłem bardzo radosnym, choć bardzo grzecznym dzieckiem... i tak zacząłem cofać się w tą swoją przeszłość coraz bardziej, chcąc sobie przypomnieć jak najwcześniejsze wydarzenie w swoim życiu...
W związku z tym pytanie, jakie jest wasze pierwsze wspomnienie, i ile mieliście wtedy lat?
W moim przypadku, najprawdopodobniej pierwszym wspomnieniem jest mój pierwszy dzień w przedszkolu w wieku 5 lat ( zapewne dlatego że to dla mnie wielka trauma była hehe, pamiętam że strasznie płakałem ), a dlatego tylko prawdopodobnie, bo jest także inne bardzo odległe wydarzenie, pierwszy pobyt nad morzem, a dokładniej u cioci, ale w tym wypadku niestety nie wiem czy chronologicznie było to przed pierwszą sytuacją czy już po
_________________ Hej, hej, hej, inni mają jeszcze gorzej.
Ja mam wiele wspomnień i nie wiem, które bylo pierwsze.
Ale pamiętam jak kupowałam z ojcem mój pierwszy rowerek. Miałam wtedy może 4 lata. Pamiętam jak jechaliśmy autobusem i bałam się bo była straszliwa burza. A potem ten zielony rowerek z pomarańczowymi oponami. Szybko nauczyłam się na nim jeździć. Ten dzień też pamietam. Jechałam rowerkiem i krzyczałam do siostry, że się nie przewracam
Ja przypominam sobie jak pierwszy raz dostalem lanie i pierwszy raz pojechalem na rowerze bez bocznych kolek:D Nie wiem co bylo pierwsze ale to chyba 2 najstarsze zeczy jakie pamietam.
moje pierwsze wspomnienie to chyba jak mialam dwa latka, na przyjęciu z okazji komunii brata. Kuzyn i on wymyślili sobie zabawe polegającą na skakaniu z dwupiętrowego łóżka, a raczej to ja mialam skoczyć a brat mnie zlapać. Skończyło się na tym że kuzyn mnie popchnął a ja chwycilam się lampy i spadlam razem z nią, oczywiscie brat mnie nie zlapal i stracilam przytomność.
Ja też. Chociaż nie aż tak dokładnie. Bardziej pamiętam noc przed tym zanim tam trafiłam.
Ogólnie mam mało wspomnień i nie mam pojęcia, które jest z najmłodszych lat.
Ja pamietam jak mialem jakies 2 latka to zamknolem sie w mieszkaniu z siostra ktora miala wtedy pare miesiecy, bylem ciekawy co sie stanie jak przekrece kluczyk XD No ale pozniej nie potrafilem odkluczyc No i mama musiala dostac sie do domu przez okno po drabinie XD
Ogolnie dosc milo wspominam dawne lata pomijajac szkole itd to bylo fajnie a teraz to taki bez zycia chodze
_________________ Wiesz, że miało być inaczej mimo to nic się nie zmienia
(To ta ziemia każe nam mieć marzenia)
Mieliśmy chłonąć to, o co walczyły pokolenia
Stojąc naprzeciwko świata miała nie łapać nas trema
Wycieczka gdzieś, i robili mi zdjęcie pod slońce a ono siwecilo mi prosto w oczy, koszmar.
Pamietam tez przedszkolną miłość i jak sobie złamałem nagarstek w przedszkolu, a następnie dziwnie wygiętą reke "naprostowałem" dopiero zaczeło boleć
O jeszcze przedszkole jak rodzice przyszli po mnie poznym popołudniem, zostałem sam myslałem ze o mnie zapomnieli
Dzieciństwo do gimnazjum wspominam całkiem dobrze
_________________ "Nie, nie, nie...
Nie wszystkich możesz zabić
Nie, nie, nie...
Za dużo możesz stracić"
A ja pamiętam wizytę u dentystki, która chciała mi piłować kły, bo były zbyt długie.
Jak ostatnio o tym wspominałam mamie to była w szoku, bo miałam wtedy niecałe 3 lata
A ja pierwszego buziaka - na środku ulicy ale ile miałam lat, to nie mam pojęcia, pewnie nie więcej niż 5
W sumie jak tak usiąść i się dobrze zastanowić to więcej znalazłoby się takich pojedynczych scen z dzieciństwa. Tylko za nic nie umiałabym, nawet w przybliżeniu, poukładać ich chronologicznie, albo chociażby powiedzieć, które było tym pierwszym...
Wiek: 25 Dołączył: 03 Sty 2010 Posty: 145 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010 23:13
No i ja pamiętam swój pierwszy romans, a mówiąc ściślej trójkąt miłosny
Miałem 5-6 lat, i na leżakowaniu dwie dziewczyny leżące obok mnie wyznały mi miłość i pocałowały hehe
Dostałem też z buta w nos, jak zaglądałem koleżankom pod spódniczki.
Można więc powiedzieć że taki mały kobieciarz był ze mnie
Aż dziw że wyrosłem na całkowite przeciwieństwo. No ale co się dziwić, kiedyś to naprawdę ślicznym chłopcem byłem, teraz zostałem już tylko chłopcem
_________________ Hej, hej, hej, inni mają jeszcze gorzej.
Ja też pamiętam swój pierwszy pocałunek, miałam może 4 lata wtedy. Potem pobiłam się z tym chłopcem, wyprowadziliśmy się z miejscowości, w której mieszkałam i nigdy więcej go nie zobaczyłam
Ja pamiętam swojego pierwszego chłopaka: byłam w 3klasie podstawówki, chodziliśmy za rękę wkoło bloku z jego pieskiem Mój chłopak powiedział wtedy: "Teraz mój pies jest również twoim psem"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.