Scorpionsi na samym początku (debiut głównie) grali uczciwy krautrock (specyficzny dla Niemiaszków progressive z elementami psychodelii i elektroniki), dopiero potem poszli w jedno z największych ohydztw w historii muzyki, czyli hard rock a'la lata 80-te (podobną drogą szła np. nasza Budka Suflera!). Gorszy jest chyba tylko power metal, niejako elementy hard rocka podniesione do karykaturalnej formy. Plus ma taki, że że powerki robią sobie bekę, a hardrockowcy to neoromantycy mający wiecznie spięte pupska.
Usprawiedliwiam offtop:
Siedząc przy kompie ZAWSZE muszę mieć otwarty w tle swój osobisty folder (nowe albumy do odsłuchu, nowe filmy, różnorakie śmiecie), bo inaczej źle się czuję, rozprasza mnie jego brak.
- mam 4 koty i obsesję, że któremuś z nich coś się stanie, jestem z nimi bardzo zżyty, mieszkanie przystosowałem głównie dla nich, kryję się z tym oczywiście żeby mnie nie wzięto za wariata;
- nie odbieram domofonu, chyba że się spodziewam kuriera, wolę iść odebrać polecony na poczcie niż otworzyć listonoszowi, bo jak dzwoni domofon to nie wiem kto to, nie odbieram;
- analogiczna sytuacja z telefonem, nie odbieram nieznanych numerów, nie oddzwaniam;
- od lat nie mam telewizora, nie jest mi potrzebny, irytują mnie kretyńskie reklamy w tv;
- jestem ateistą ale mam bardzo pozytywny stosunek do Kościoła, szanuję chrześcijańską tradycję ale nie wierzę w istnienie Boga;
- zwierzę jest dla mnie ważniejsze niż człowiek.
_________________ ,,Jedyne co mam, to złudzenia..."
- biegam, nie chodzę. Zawsze. (wyjątek jeśli idę z kimś).
- przeważnie nie potrafie sie odezwać jesli jestem w wiekszym towarzystwie, w takich sytuacjach zwykle mówiąc zwracam się tylko do jednej osoby
- kiedy słucham prawdziwej bossa novy, (GILBERTO!) siadam na podłodze, nie potrafie inaczej
- drobne rzeczy (nawet czasem czyjś uśmiech) wzbudzają we mnie tak niemożliwą euforię, że mnie aż rozrywa w środku i nie umiem wysiedziec w miejscu, niestety te drobne rzeczy działają identycznie tylko w drugą strone
- kiedy stoję i z kimś rozmawiam to dreptam w miejscu odruchowo
- kiedy jestem bardzo zła to rzucam przedmiotami albo cos kopie.
tego jest cała masa
_________________ "Always do the right things"- Miles Davis
- zawsze muszę powąchać żarcie przed zjedzeniem
- zawsze stoję w autobusie,
- nienawidzę ciepłej herbaty (zimną uwielbiam),
- gdy słucham muzyki gram na wirtualnej perkusji/gitarze (oczywiście gdy jestem sam),
- gdy oglądam telewizję zawsze leżę na podłodze.
wychodząc z garażu lub piwnicy staram się szybciej pokonać schody bo wyobrażam sobie ze coś mnie zląpie za noge, albo ktoś wsadzi mi siekiere w plery
_________________ mój blog...
http://sekrety-karolajny.blog.pl/
***
"Najważniejsze jest, byś zapamiętał chwile
Te, w których było Ci dobrze, w których byłeś szczęśliwy"
Ostatnio zmieniony przez frog Wto 08 Lis, 2011 16:17, w całości zmieniany 1 raz
- nigdy nie wsiadam za kierownicę gdy jedzie ze mną mój tata,
- nie zjadam końcówek zwanych przez mnie „dupkami” od wszelkiego rodzaju jedzenia,
- przed spaniem zawsze zakładam słuchawki i przynajmniej przez godzinę słucham muzyki,
- zbieram zakładki do książek,
- nienawidzę jak ktoś je w kinie popcorn,
- najczęściej kupuje sobie ubrania w dziecięcych działach lub sklepach,
- uwielbiam chłopaków z długimi bądź dłuższymi włosami,
- boje się meduz
Tyle udało mi się wymyślić na poczekaniu
Wiek: 21 Dołączył: 27 Maj 2011 Posty: 2331 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 08 Lis, 2011 00:11
Cytat:
- uwielbiam chłopaków z długimi bądź dłuższymi włosami,
No no, a ja chciałem iść do fryzjera się skrócić
Update
-jak jem śniadanie/obiad/kolację to prawie zawsze coś zostawiam na talerzu
-kiedyś jak jadłem Delicje (teraz już nie mogę ich jeść) to najpierw zjadałem galaretkę, a potem biszkopt (w sumie dość popularna osobliwość)
-jak np. gdzieś idę to lewa ręka buja mi się bardziej niż prawa, moja lewa noga też jest bardziej wyluzowana od prawej
_________________ “A man is a success if he gets up in the morning and gets to bed at night, and in between he does what he wants to do.”
-kiedyś jak jadłem Delicje (teraz już nie mogę ich jeść) to najpierw zjadałem galaretkę, a potem biszkopt (w sumie dość popularna osobliwość)
pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłam taki sposób jedzenia delicji w reklamie, to byłam w szoku - jak tak można? kojarzyło mi się to z takimi ludźmi co to przychodzą i od razu biorą co najlepsze (zamiast jak należy czekać na swoją kolej), z takimi co "potrafią korzystać z życia". kiedyś bardzo nie lubiłam takich ludzi.
moje jedzenie delicji w dzieciństwie wyglądało odwrotnie - najpierw biszkopt, później zasłużona (bo zapracowana zjedzeniem biszkoptu) galaretka.
teraz jem normalnie.
ale mam jakieś opory przed delicjami z Milki. odbieram to trochę jako kolejny dowód na to że "świat schodzi na psy"
_________________ W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
A ty jakie masz plany na dzisiaj?
Nie cierpiałem galaretek w dzieciństwie Jestem czekoladowym potworem - w każdej postaci, najlepiej bez wkładek niszczących smak czekolady.
A co do osobliwości... Zaczęło się u mnie to gdzieś na początku podstawówki - miałem kredki, które układałem równo obok siebie na biurku. Pierwsza z brzegu leciała na koniec, następna odpadała i znowu, następna na koniec, następna odpada. Tak do momentu, aż zostaje jedna, która wygrywa Kredek było mało, więc później przerzuciłem się na talię kart i układy zaczynały się robić coraz bardziej skomplikowane i czasochłonne. Doszło też zwracanie uwagi na linie, przez które przechodzę (w większości linie są w wyobraźni zaznaczone jedynie przez przedmioty typu róg budynku lub słupek od płotu): lewa noga miała priorytet Kiedy brakowało sprzętu musiały wystarczyć same palce. Doszedłem do takiej sprawności, że byłem w stanie w ciągu jednej minuty zrobić wszystkie możliwe układy palców (każdy palec ma dwa stany: podniesiony lub opuszczony na podłoże), czyli 1024 układy w minutę. I to w dwóch różnych kolejnościach - do wyboru. Podczas czytania książki ręce też nie mogły próżnować, więc palce posuwały się po stronie (tego chyba nie będę w stanie dokładniej opisać ). Poza kartami wszystkie te dziwactwa ukrywam. Karty zna rodzina, ale już nawet nie pytają, o co chodzi. Czas teraźniejszy, bo to trwa do dzisiaj - no może nie w tej chwili, bo jednak się kontroluję w czasie mieszkania z obcą osobą.
Dawniej (czasy później podstawówki) nie ukrywałem jeszcze jednego: rozgrywałem ligi piłkarskie w zeszycie. Losowane wyniki, rozpisywane tabele i mnóstwo zapisanych zeszytów. W to akurat nawet wciągnąłem jedną osobę, która później wciągnęła jeszcze jedną. Skończyło się, jak przyszła pora na komputer
- Będąc w piwnicy często przekręcam wszystkie kłódki od wszystkich piwnic w lewo. Nie lubię, gdy kłódka wisi nierówno, lub jest obrócona w prawo.
- Mam zły humor, gdy danego dnia nie wypiję niczego gazowanego. Obecnie piję tylko wodę. Jeśli nie wypiję czegoś gazowanego jestem agresywny i wszystko mnie irytuje.
_________________ Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka
Wiek: 21 Dołączył: 27 Maj 2011 Posty: 2331 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 09 Lis, 2011 10:41
Hehe, nie no fryzjer jest nieunikniony Mam włosy do końca łopatek, chcę ściąć do ramion, mniej-więcej tak jak ma Jack White. Minie rok i pewnie znów będą długie, bo już tak ścinałem półtora roku temu.
_________________ “A man is a success if he gets up in the morning and gets to bed at night, and in between he does what he wants to do.”
ale fajny temat
- zawsze śpiewam "bezgłośnie" piosenki jak słucham muzyki, ruszam ustami, ale nei chcę słyszeć mojego głosu oczywiście "gram" też na perkusji i gitarze w powietrzu, oczywiście zawsze jak jestem sama, no może moje wyczyny widział mój brat kilka razy
- boję się gołębi, z racji tego, że w przeciągu mojego niedługiego 22-letniego życia już 3 razy narobiły mi na głowe, a raz usiadłam na ptasiej kupie, także jak widzę chmure gołebi, które przelatują mi nad głową serce bije mi znacznie szybciej natomiast gdy widzę jak chodzą i rytmicznie bujają głową nie robią na mnie wrażenia
- nie cierpię manekinów na wystawach w sklepach
- lubie kalendarze, w zasięgu wzroku teraz mam aż 3: jednodniowy, tygodniowy i 3-miesieczny, a i tak często nie wiem jaki mamy dzień
lubie kalendarze, w zasięgu wzroku teraz mam aż 3: jednodniowy, tygodniowy i 3-miesieczny, a i tak często nie wiem jaki mamy dzień
ja mam w tej chwili w swoim pokoju 3
i przyznam się ze też mam problem czasem z datą
* bardzo dokładnie, każdego dnia poprawiam prześcieradło na swoim wyrku. :d nie znosze jak jest nierowno. piżamy ukladam jakby były jeszcze nie noszone.
_________________ mój blog...
http://sekrety-karolajny.blog.pl/
***
"Najważniejsze jest, byś zapamiętał chwile
Te, w których było Ci dobrze, w których byłeś szczęśliwy"
1. nie lubię czytać książek, wole przeczytać artykuły w necie ;]
2. jestem uzależniony od kompa/neta ;]
3. lubię sobie pospać do 10-11 jak niema potrzeby wstawać ;p
4. nienawidzę krytykowania i wyśmiewania bezczelnie opinii innych
5. gdy przechodzę obok ładnej dziewczyny to strasznie mi się gorąco robi ;/ jestem bardzo wstydliwy
6. za często ulegam, gdy ktoś coś potrzebuje coś odemnie ;/
7. słucham piosenki która mi sie spodoba aż do znudzenia ^^
8. jestem zamknięty w sobie, za grzeczny, tajemniczy, cichy
9. obgryzam notorycznie paznokcie gdy jestem zdenerwowany i spokojny (wiem, niektórzy się za głowie złapią)
10. nie lubię pozować do zdjęć i być na nich ogólnie
11. codziennie wypijam około 10 kubków herbaty
12. co pare minut sprawdzam kieszeń czy nadal mam telefon w niej, gdy gdzieś idę
13. wszedzie chodzę na piechotę, nawet jeżeli jest to 6km albo i trochę wiecej
14. nigdy nie brałem i nie zamierzam brać narkotyków
15. jestem oszczędny, planuję co kupić
16. nienawidzę tłumu, 2-4 osoby w gronie to max + ja
17. lubie dzieci, ale się ich boje
18. uwielbiam ice tea cytrynową i parówki z biedronki
19. nie lubie śniegu a kocham lato
20. zawsze jak jestem w kuchni to muszę zajrzeć do lodówki
i na konieć
21. ostatnio mam jakąś manię że ktoś mnie śledzi obserwuje i wszystko wie o mnie, co nie pomyśle to widzę o tym jakiś artykuł albo usłysze to gdzies ;/ takie jakby deja vu
Ostatnio zmieniony przez Spide Czw 05 Sty, 2012 20:41, w całości zmieniany 2 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.