Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Dlaczego tak jest, dlaczego nie korzystam z młodości?
Autor Wiadomość
PewienGrzesiek 


Wiek: 16
Dołączył: 27 Lis 2011
Posty: 18
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: Nie 01 Sty, 2012 20:46   Dlaczego tak jest, dlaczego nie korzystam z młodości?

Witam. Obserwuję innych, wiem zresztą jak jest, mam 15 lat. Jestem inny nuż inni nastolatkowie. I chyba ten okres zaprzepaszczam, jeżeli już nie zaprzepaściłem. Nie pisze tutaj o religii. Piszę o moim życiu. Wiemy, że każdy po latach wspomina wspaniałe, a czasem i gorsze lata młodości. Spotkania z kumplami, pierwsza dziewczyna, pierwsze imprezy itd. A ja jestem tak jakby w takiej ,,próżni". Kolegów nie mam, nigdy nie byłem na żadnej imprezie, nigdy nie miałem chociażby najlepszej kolezanki, raczej jestem spokojny, nigdy nie mam jakiś wybryków. Jestem po prostu jakiś inny... Kiedys bede tego żałować bo latach, dlaczego tak jest? zreszta juz zaluje.
 
     
audiomatic 


Wiek: 16
Dołączył: 04 Gru 2011
Posty: 62
Skąd: Zabrze
Wysłany: Nie 01 Sty, 2012 20:53   

Jestem w twoim wieku i też taki jestem.
 
 
     
Matthias 

Wiek: 22
Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 574
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 01 Sty, 2012 20:55   

Heh, a ja co mam powiedzieć? ;) Liczysz, że ktoś ci coś poradzi? W tym przypadku można tylko poradzić banały, czyli po prostu jeśli nie chcesz mieć poczucia straconych lat to coś rób... Wiem, że to nie jest jakaś rada, która odmieni twoje życie, ale co mam napisać? Po prostu staraj się wykorzystywać wszystkie okazje, które ci się przytrafią. Może czasem nie warto myśleć, czy czegoś chcesz czy nie, masz okazję to, to rób, no chyba, że bardzo nie będziesz chciał tego zrobić, to sobie daruj :) Ale po prostu jak pojawia się na horyzoncie przygoda, to wskakuj :) Innej opcji po prostu nie ma.
 
 
     
brunet 

Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 483
Wysłany: Nie 01 Sty, 2012 21:44   

a ja nie mam takiego poczucia straconych lat. bo jestem sobą. i tyle
 
     
Mosze 
Release the Kraken!


Wiek: 22
Dołączył: 10 Cze 2011
Posty: 926
Wysłany: Nie 01 Sty, 2012 22:01   

Podobno życie zaczyna się po sześćdziesiątce.
 
     
marcin 

Wiek: 20
Dołączył: 11 Gru 2008
Posty: 696
Skąd: opolskie
Wysłany: Nie 01 Sty, 2012 22:10   

xD no to czekamy



// nadcytowanie usunięte
 
     
agnieszka0412 
Tralalala


Wiek: 18
Dołączyła: 03 Lip 2011
Posty: 810
Skąd: Biłgoraj
Wysłany: Nie 01 Sty, 2012 22:18   

Ja też mam takie poczucie, ale im jestem starsza tym sobie uświadamiam, że wcale tak dużo nie straciłam. Jeszcze dużo innych i ciekawszych rzeczy może się wydarzyć. Cierpliwości ;) Nic na siłę.
_________________
Zaczynam od nowa, od zera.. Coś jak play again.. :)
 
 
     
Late 


Dołączyła: 18 Lip 2011
Posty: 123
Wysłany: Nie 01 Sty, 2012 22:36   

też tak swego czasu myślałam, że marnuję się, że inni to dopiero mają fajnie, bo mają "normalne życie".
otóż... pewien młody gościu powiedział mi swego czasu, że nie mam czego żałować. powinnam się wręcz cieszyć, że nie jestem przesiąknięta tą całą imprezową atmosferą. a jeszcze przyjdzie i na mnie pora.
wtedy myślałam, że tak o sobie gada, coby mnie pocieszyć.
ale faktycznie. na pierwszą imprezę poszłam w wieku 18 lat razem z moją starszą siostrą...... :roll: nie było jakoś specjalnie fajnie, ale ok. pierwsza impreza zaliczona.
a potem....jakoś tak samo to wszystko poszło.

przyjdzie i na was pora. ;)
_________________
`Too weird to live, and too rare to die..

www.kiniuni.bloblo.pl
 
     
brunet 

Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 483
Wysłany: Nie 01 Sty, 2012 22:40   

zgadzam się z tym stwierdzeniem, że nie jest się przesiąkniętym ta imprezową atmosferą. ja mam 25 lat i w porównaniu do moich rówieśników jestem niezmanierowany i mam dużo więcej energii od nich. oni swoją żywotność przepili na imprezach za młodu. ja imprez zaliczylem stosunkowo mało, a i tak najlepiej będę wspominał czasy , kiedy w wieku 18 lat piłem tanie wina z kolegami z LO
Ostatnio zmieniony przez brunet Nie 01 Sty, 2012 22:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Nonan 


Wiek: 17
Dołączył: 22 Paź 2010
Posty: 157
Wysłany: Nie 01 Sty, 2012 22:42   

Grzechu, chodzisz do gimnazjum czy liceum?
_________________
Tralalala, jutro będzie piękny dzień :mrgreen:
Trolololo, myśl pozytywnie, hłe hłe :D
Ostatnio zmieniony przez Nonan Nie 01 Sty, 2012 22:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Michał 

Wiek: 20
Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 412
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon 02 Sty, 2012 07:59   

A ja żadnej imprezy i przygód a mam 20 lat O
_________________
Tylko Przed Bogiem Padniemy na kolana

Wisła Kraków

Trzej Królowie Wielkich Miast ŚLĄSK WISEŁKA LECHIA GDAŃSK
 
 
     
Matthias 

Wiek: 22
Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 574
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 02 Sty, 2012 08:47   

Heh, ale wy chyba go nie zrozumieliście (albo ja go nie zrozumiałem) :) Zawiesiliście się na temacie - imprezy, jakby to był klucz. Myślicie, że skoro nie chodzi na imprezy to znaczy, że z tego powodu ma mieć poczucie straconych lat? Przecież to nie chodzi tylko o jakieś głupie imprezy (przynajmniej tak jest w moim przypadku). To chodzi o coś więcej, a imprezy, to mały pikuś przy tym, imprezy to nie jest mój klimat więc ja na przykład tego nie żałuję. Ale żałuję wielu innych rzeczy. Bo przecież nigdy nie będę już miał 18lat, a inaczej coś smakuje w wieku 18lat a inaczej teraz. Przepraszam, ale mając 20lat i więcej i mówienie, eee ja to nic nie żałuję, a tak naprawdę nic we wcześniejszych latach nie przeżywając to jest po prostu kłamanie. Albo mówienie: jeszcze mam czas by coś przeżyć. Tylko tak jak piszę, wszystko inaczej smakuje jak się ma 18lat a inaczej jak ma się 25, to proste. Nie ma co się oszukiwać, że straciło się kawałek życia, tylko wziąć się do roboty i zrobić coś by nie stracić kolejnego, bo przy tym sposobie myślenia, że mam jeszcze czas, to sobie można czekać aż do śmierci.
Ostatnio zmieniony przez Matthias Pon 02 Sty, 2012 08:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Michał 

Wiek: 20
Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 412
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon 02 Sty, 2012 09:31   

W sumie trochę racji masz można uprawiać sex w wieku 15 lat 18 lat a i można czekać na odpowiedni moment czy li o 25 czy 30 lat i do usranej śmierci przepraszam za wyrażenie.
A swoją drogą faktycznie coś w tym jest ze impreza to niby klucz i wydaje mi się że można mieć to poczucie straconych lat i tego że nie ''przeżywa'' się życia jakoś inaczej
_________________
Tylko Przed Bogiem Padniemy na kolana

Wisła Kraków

Trzej Królowie Wielkich Miast ŚLĄSK WISEŁKA LECHIA GDAŃSK
 
 
     
brunet 

Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 483
Wysłany: Pon 02 Sty, 2012 16:04   

taaa

tylko powiedzcie mi , kto z Was by się przejmował , że nie używał za młodu, gdyby nikt Wam tego nie wypomoinał, tak samo jest z byciem z kimś , bo "w tym wieku już wypadałoby kogoś mieć i sposobić się do ślubu i dzieci". wybaczcie, ale do wszystkiego trzeba dojrzeć, do imprez także
 
     
Matthias 

Wiek: 22
Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 574
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 02 Sty, 2012 18:36   

Nikt mi nic nie wypomina. Po prostu sam wiem, że coś straciłem i już tego nie odzyskam. Nie mam zamiaru się okłamywać. Imprezy? Pisałem, że nie są to moje klimaty, ale mimo wszystko kiedy będzie czas na imprezy jak będę miał 30lat? Seksu też tu nie miałem na myśli, bo akurat uważam, że do tego trzeba dojrzeć a nie robić od tak sobie. brunet zrobisz jak będziesz chciał, możesz sobie dojrzewać i dojrzewać, tylko czy dojrzejesz? Prawda jest taka, że dojrzewa się tylko wtedy kiedy coś robimy, bo zbieramy doświadczenie. Kwiat rośnie i zakwita, ale trzeba go podlewać. Piszesz o związku, o ślubie i o dzieciach, uważasz że do tego trzeba dojrzeć, owszem masz rację, ale jak chcesz dojrzewać? Według mnie do związku, do ślubu, dojrzewałbym gdybym właśnie w wieku np.18 lat był w jakimś związku, po prostu zbierałbym doświadczenie. Jeśli teraz kogoś spotkam, to dopiero bym się uczył, nie ma co ściemniać, że mimo tego iż mam 22lata jestem na tyle dojrzały by stworzyć związek. Nie, nie jestem.
Poza tym to co pisałem wcześniej, nie wiem czemu dla was, marnowanie młodości = niechodzenie na imprezy, nie uchlanie się na amen, brak dziewczyny, a dla niektórych brak seksu. Dla mnie to są też tak proste sprawy, jak po prostu nie wykorzystanie okazji, kiedy się nadarzała, by przeżyć coś fajnego, by przeżyć przygodę. Po prostu młodość ma się jedną, gdy jest się w szkole, studiuje się to ma się w jakimś sensie jeszcze głowę wolną, nie trzeba myśleć o tym co się jutro włoży do garnka. Można mnożyć wiele przykładów, z powodu, których gdzieś tam czuję, że młodość mi ucieka. Co będę wspominał z młodości? Naprawdę bardzo niewiele. W szkole żadnych akcji, które mógłbym wspominać dziś ze śmiechem, albo że wtedy człowiek to miał fantazję. Żadnych rozmów do rana, żadnych jakiś przesiadywań z paczką przyjaciół przy ognisku, żadnego spania pod gołym niebem, żadnego pocałunku z dziewczyną, żadnych przygód. O to mi chodzi pisząc o uciekającej młodości! Rozumiecie? Chodzi mi o życie z polotem, o odrobinę fantazji w życiu. I proszę nie piszcie, że trzeba dojrzeć, bo to jest nonsens! Jak dojrzeję, czyli według was będę miał 25-30lat, to nie będę miał paczki przyjaciół z którą udam się na ognisko, to już nie będzie to samo, bo choć może kogoś się znajdzie na takie ognisko, ale... młodość już uciekła. Po prostu to nie to samo! Do czego mam dojrzewać? Na co mam czekać? Fobia zabiera nam młodość i nie ma co się oszukiwać tylko spojrzeć prawdzie w twarz i może wreszcie coś spróbować zrobić. Bo jak będziemy sobie mówić: "muszę dojrzeć, jak dojrzeję to..." Nonsens! Bzdury! Z takim myśleniem nigdy nie dojrzejemy.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.