Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Tańczenie
Autor Wiadomość
Marla 


Wiek: 22
Dołączyła: 01 Sie 2009
Posty: 635
Skąd: Śląsk
Wysłany: Nie 13 Lis, 2011 16:37   

antyk napisał/a:
Nie tańczyłem, nie tańczę, nie będę tańczył, bo nie umiem i nie chcę umieć wykonywać tych beznadziejnych ruchów przy często beznadziejnej muzyce. Dobrze mi z tym :-) Każdemu kto by chciał to we mnie zmienić grzecznie podziękuję kopniakiem w d.

Ło matulu jak mi się ten post podoba :mrgreen:
Podpisuję się pod tym bez żadnego "ale".
 
     
PokonajStrach 

Dołączył: 03 Lis 2011
Posty: 11
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: Pią 25 Lis, 2011 17:08   

Zanim zaczniemy uczyć się tańczyć, czy to samemu czy to z kimś innym w pierwszej kolejności powinniśmy zrobić porządek ze swoimi przekonaniami i emocjami odnośnie tańca.

Jest to pierwszy krok, kiedy już uwolnimy się od wszelkich myśli i uczuć na temat tańca i tego co o sobie myślimy to wtedy ze spokojem możemy się zacząć uczyć tańczyć. Jeżeli nie chcemy się uczyć tańczyć to nie ma sprawy idziemy na parkiet i się bawimy. Bawimy się w spokoju i radości ponieważ nie ma już w nas negatywnych emocji i strachu przed tym co powiedzą inni. Jesteśmy wolni od opinii innych osób, ale zanim to nastąpi trzeba zrobić porządek z tym co utrzymujemy w swojej głowie.
_________________
Jeśli myślisz, że możesz coś zrobić ... to masz rację! Jeśli myślisz, że nie dasz rady... to też masz rację.
 
     
timidus 

Wiek: 24
Dołączył: 24 Lis 2011
Posty: 695
Wysłany: Pią 25 Lis, 2011 21:40   

Mój kolega zapytany kiedyś jak on to robi, że tak świetnie tańczy odpowiedział: "obserwuję innych i staram się wykonywać inne ruchy niż wszyscy". Cóż, metoda godna polecenia, ale w moim przypadku niewykonalna, bo kompletnie nie wiem co mam zrobić ze swoimi kończynami. Przydałby się jakiś instruktor, który pokazałby jakieś oryginalne, efektowne kroki, tricki, itp.

Również nie wiem czym ludzie się tak jarają w tańcu. U mnie dopiero po zmęczeniu lub wypiciu poprawia się nastrój, ale nie w wyniku samego tańca. Jedyny powód, dla którego zdecydowałbym się nauczyć tańczyć to zaimponować partnerce. A może obejdzie się i bez tego.
 
     
PokonajStrach 

Dołączył: 03 Lis 2011
Posty: 11
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: Sob 26 Lis, 2011 09:01   

timidus napisał/a:
... bo kompletnie nie wiem co mam zrobić ze swoimi kończynami...


Sam sobie udzieliłeś odpowiedzi :) za dużo myślisz o tym jak się ruszać i szukasz tego w umyśle, który nie zna odpowiedzi na to pytanie, uwolnij się od tych myśli i pozwól aby ciało poruszało się samoczynnie do muzyki. Pozwól aby ruchy same zaistniały. Poćwicz to przy ulubionej muzyce i uwolnij chęć kontrolowania swoich ruchów :)

Nauczenie się kilku kroków może spowodować że będziesz czuć się pewniej ale nie spowoduje tego że ciągle będziesz myśleć podczas tańca.
_________________
Jeśli myślisz, że możesz coś zrobić ... to masz rację! Jeśli myślisz, że nie dasz rady... to też masz rację.
 
     
krzyżowiec 


Wiek: 17
Dołączył: 01 Gru 2011
Posty: 27
Skąd: Opolszczyzna
Wysłany: Sob 03 Gru, 2011 21:57   

Ja mam obecnie pewien problem, tyle że troszkę innej natury

Tańczę bardzo przeciętnie. Jakieś 3-4 miechy to tańczyłem fatalnie(wesele brata). W sierpniu na wakacjach u brata, dał mi 2 niezobowiązujące lekcje(zajęcia po pijaku ;-) ). Jednak pewne rady wziąłem sobie do serca i na weselu kuzynki było trochę lepiej :-) .

Lada chwila w lokalnym domu kultury będą organizowane zajęcia taneczne już pod kątem studniówki. Większość osób z klasy wybiera się na te zajęcia. Ja może i bym spróbował, jednak jak to u fobika bywa, nie ma jak się przełamać. Począwszy od tego że nie mam partnerki(jestem zbyt nieśmiały, by zagadać) do tego że będą mnie pewnie jakoś oceniać i moje postępy będą szły słabo. Tyle, że mam świadomość, że jak nie nauczę się tańczyć to na studniówce będzie wielka klapa(na studniówkę raczej się wybiorę i trochę zależy mi aby tańczyć jako tako). Zostają jeszcze dalsze lekcje u brata, ale jednak to nie to samo.

Co radzicie. Iść na te lekcje, które nie są darmowe, a do tego może się okazać, że będę tańczyć na nich z jakimś pasztetem? Tyle że te lekcje w przyszłości mogą zaprocentować. :-|
 
     
inside 


Dołączyła: 02 Lis 2011
Posty: 12
Skąd: kuj.-pom.
Wysłany: Sob 03 Gru, 2011 22:48   

Radziłabym Ci pójść, zwłaszcza, że zależy Ci na studniówce/lepszym tańczeniu w przyszłości. Co innego, gdyby ktoś Cię do tego zmuszał, ale w takiej sytuacji, gdy sam tego chcesz - będziesz bardzo żałować, jeśli zrezygnujesz.. :-| Wiadomo że łatwo napisać, trudniej wykonać. Rozumiem, że to dla Ciebie ciężka decyzja... także trzymam kciuki, powodzenia ;-) sama kiedyś miałam w planach rozpocząć naukę, ale osoba towarzysząca była mniej chętna. W sumie jeszcze nie wszystko stracone, pewnie przed studniówką będę się uczyć. Na samej studniówce mi nie zależy, ale warto choć trochę potrafić tańczyć.
 
     
audiomatic 


Wiek: 16
Dołączył: 04 Gru 2011
Posty: 62
Skąd: Zabrze
Wysłany: Pią 30 Gru, 2011 23:57   

Ja tam kiedyś jumpstyle tańczyłem, ale szybko się nudzi
 
 
     
Phobos 

Wiek: 29
Dołączył: 31 Sty 2012
Posty: 228
Wysłany: Sob 10 Mar, 2012 02:47   

Ja umiem tańczyć tylko jeden rodzaj tańca - wolne piosenki :-P
Uwielbiam i wiem że jestem w tym dobry - taniec do doskonały wstęp do całej reszty...
_________________
The World is Yours...
 
     
kocia_kiszka 


Wiek: 20
Dołączyła: 15 Sty 2012
Posty: 73
Skąd: Białystok
Wysłany: Sob 10 Mar, 2012 13:01   

W gimnazjum miałam taniec towarzyski jako przedmiot obowiązkowy. Nie zmieniło to mojego nastawienia do tejże formy aktywności fizycznej na lepsze, mogę nawet stwierdzić, że znienawidziłam taniec jeszcze bardziej, jeśli to w ogóle było możliwe. Zawsze skutecznie omijałam wszelkie imprezy szkolne takie jak połowinki, dyskoteki, na studniówkę też bym nie poszła gdybym wytrwała do końca liceum. Myślę, że nie potrafiłabym wyjść na parkiet, a co dopiero zaprezentować publicznie swoich umiejętności tanecznych... W tej chwili to wykracza poza moje możliwości.
_________________
Sprawiedliwy świecie, przyjdź...

 
 
     
Cyklop 


Wiek: 22
Dołączył: 14 Lut 2010
Posty: 294
Skąd: lubuskie
Wysłany: Sob 10 Mar, 2012 13:12   

kocia_kiszka, tak trzymać ! :-D walić te merdające tyłkami małpiszony :mrgreen:
też nienawidze tańca. i jakoś nie widze powodu by z tym walczyć.
 
 
     
michu18x 


Wiek: 18
Dołączył: 04 Mar 2011
Posty: 145
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 10 Mar, 2012 20:02   

Ja tam od kiedy mój stan fobii stale się polepsza tańcuję czasem, gdy już jest okazja, nie mam większych oporów, słyszałem nawet, że nieźle mi to wychodzi :P Zresztą nie trzeba umieć tańczyć żeby tańczyć nie? I z takiego założenia wychodzę :)
_________________
Miłego dnia! Chyba, że masz inne plany…
 
     
Phobos 

Wiek: 29
Dołączył: 31 Sty 2012
Posty: 228
Wysłany: Wto 13 Mar, 2012 02:23   

Kiedyś ktoś zadał mi pytanie:
"Krzysiek ile ty byś musiał wypić żeby na parkiet wyskoczyć?"
odparłem:
"Nie da się tyle wypić!"

Teraz wiem że wystarczy tylko 15 piw - żart :-P
Taniec fajna sprawa
_________________
The World is Yours...
 
     
nowy 


Wiek: 26
Dołączył: 10 Wrz 2011
Posty: 116
Skąd: Tarnów
Wysłany: Wto 13 Mar, 2012 19:12   

A ja się nie mogę przemóc żeby spróbować zatańczyć. Nawet w tym tygodniu myślałem, żeby się na jakiś kurs zapisać ale nawet nie mam z kim pójść :-/
Ostatnio zmieniony przez nowy Wto 13 Mar, 2012 19:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
trololo89 


Wiek: 22
Dołączył: 03 Paź 2011
Posty: 5386
Wysłany: Wto 13 Mar, 2012 19:47   

A to trzeba mieć partnerkę? ;-)
 
     
michu18x 


Wiek: 18
Dołączył: 04 Mar 2011
Posty: 145
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 13 Mar, 2012 21:48   

nowy, weż jaki kurs, dziś to sie tańczy crazy froga co najwyżej a to ćwiczy się już w praktyce ;D To nie jest straszne, wystarczy sie wyluzować i świrować trochę, nie trzeba nic umieć, każdy tańczy tak jak potrafi ;>
_________________
Miłego dnia! Chyba, że masz inne plany…
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.