Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Strach przed nowymi znajomościami.
Autor Wiadomość
Inny96 


Wiek: 16
Dołączył: 27 Kwi 2011
Posty: 149
Skąd: Wyrzysk
  Wysłany: Sro 04 Maj, 2011 19:33   Strach przed nowymi znajomościami.

Zawsze kiedy jestem z moimi znajomymi, kuzynami i mam poznać ich znajomych to mam ogromny lęk. Prawie taki ja przy mojej arachnofobii. Pamiętam taką sytuacje że przywitałem się z ich znajomymi i modliłem się żeby się czasem więcej nie odezwali i nie spytali o coś. Bałem się że zrobię coś głupiego i ośmieszę się. Nie umiałem dalej zagadać.
_________________
Bo nie ma nic gorszego od samotności.

Świat zamknięty rany otwarte.

Odnaleźć sens.

"Kolejny dzień
zapowiada się słonecznie,
chociaż tym, co żyją,
przyda się jeszcze parasol."
 
     
Rylissa 


Wiek: 28
Dołączyła: 10 Paź 2010
Posty: 1186
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: Sro 04 Maj, 2011 22:47   

Inny96 napisał/a:
modliłem się żeby się czasem więcej nie odezwali i nie spytali o coś

Bo co innego poznać kogoś sam na sam, gdzie nawet jeśli się zbłaźnisz to nikt z Twoich znajomych sie o tym nie dowie, a co innego zbłaźnić sie przy ludziach wobec których wyrobiłeś sobie już pewną "maskę". Myślę, że tego rodzaju strachem może "pochwalić" sie większość z tu obecnych :krzywy:
_________________
"Nienawidzę całej tej *** ludzkiej rasy. Jedyną prawdziwą przyjemnością w obcowaniu z nią było jej mordowanie."
Carl Panzram, Waszyngton 1922
Ostatnio zmieniony przez Rylissa Sro 04 Maj, 2011 22:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
drevash 
kto to se jaja robi?


Wiek: 21
Dołączył: 28 Wrz 2010
Posty: 1521
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Czw 05 Maj, 2011 01:23   

Rylissa napisał/a:

Bo co innego poznać kogoś sam na sam, gdzie nawet jeśli się zbłaźnisz to nikt z Twoich znajomych sie o tym nie dowie, a co innego zbłaźnić sie przy ludziach wobec których wyrobiłeś sobie już pewną "maskę". Myślę, że tego rodzaju strachem może "pochwalić" sie większość z tu obecnych :krzywy:

Masz sporo racji. Kiedy nie ma znajomych w pobliżu, potrafię sam siebie zaskoczyć własnym zachowaniem. A im bardziej znane towarzystwo tym większy "mus" psychiczny, by zachowywać się tak jak oni tego oczekują (a oczekują zwykle zachowywania się tak jak dotychczas w tym danym towarzystwie). Oczywiście nie trzeba i nie powinno się poddawać temu "musowi", ale jest to jednak trudniejsze,,,
_________________
Do you not cross the border line
Between good and evil?
You got to find your own state of mind
You’re reaching out for another world
A place where dreams come true
A place to create, a mental atmosphere
[Cosmic Gate - Mental Atmosphere]
 
 
     
chudy2001 

Wiek: 22
Dołączył: 16 Lis 2010
Posty: 1398
Skąd: Przejdź do mapy
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: Czw 05 Maj, 2011 12:30   

Rylissa napisał/a:
Inny96 napisał/a:
modliłem się żeby się czasem więcej nie odezwali i nie spytali o coś

Bo co innego poznać kogoś sam na sam, gdzie nawet jeśli się zbłaźnisz to nikt z Twoich znajomych sie o tym nie dowie, a co innego zbłaźnić sie przy ludziach wobec których wyrobiłeś sobie już pewną "maskę". Myślę, że tego rodzaju strachem może "pochwalić" sie większość z tu obecnych :krzywy:


a no, tylko jak żyje się w małym miasteczku (albo i na wsi) lub poznaje się kogoś z bliskiej okolicy to ten ktoś może tak nagadać, że potem wiekszosc ludzi bedzie dziwnie patrzeć, wyśmiewać itd juz nie wspomne o rękoczynach - ostatnio miałem taką sytuacje, poszedłem na piwo (a raczej 3) z dziewczyną (która w ogole mnie nie znała, zagadałem na nk) i tak sie troche przekomarzalismy, ja zaczalem oczywiscie gadac głupoty np że albo pije kolejne piwo albo ma być seks, oczywiscie z usmiechem, myslalem ze bedzie to obrocone przez nią w żart, a ona po spotkaniu nasyła na mnie gości którzy nie pozwalają mi z nią się kontaktować, bo jak spróbuje to mnie pobiją, a takie teksty to tylko do dziwek. ehh, a chcialem zażartować i w tym sęk, że była jedna osoba, a nagle dowiedziało się 10 i jest przesrane u 10 osób.
_________________
skazany na samotność : )
 
     
Rylissa 


Wiek: 28
Dołączyła: 10 Paź 2010
Posty: 1186
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: Czw 05 Maj, 2011 12:44   

chudy2001 napisał/a:
ona po spotkaniu nasyła na mnie gości


I dobrze zrobiła :krzywy:
_________________
"Nienawidzę całej tej *** ludzkiej rasy. Jedyną prawdziwą przyjemnością w obcowaniu z nią było jej mordowanie."
Carl Panzram, Waszyngton 1922
 
     
chudy2001 

Wiek: 22
Dołączył: 16 Lis 2010
Posty: 1398
Skąd: Przejdź do mapy
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: Czw 05 Maj, 2011 13:53   

widzisz. tylko ja nie umiem być inny, ale chodzi mi bardziej o to, że najlepiej w ogóle z nikim nie gadać (i nie tylko chodzi tu o odzywki o seksie, tylko obojętnie o czym) ;p dlatego też z nikim sie nie spotykam, taki juz moj los.
_________________
skazany na samotność : )
Ostatnio zmieniony przez chudy2001 Czw 05 Maj, 2011 15:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Inny96 


Wiek: 16
Dołączył: 27 Kwi 2011
Posty: 149
Skąd: Wyrzysk
Wysłany: Czw 05 Maj, 2011 16:34   

chudy2001 napisał/a:
dlatego też z nikim sie nie spotykam, taki juz moj los.


Mam tak samo. Wole nie wychodzić z domu przez tydzień niż tłumaczyć się z plotek o mnie i poznawać nowych ludzi bo wiem że się wszystko spie*****.
_________________
Bo nie ma nic gorszego od samotności.

Świat zamknięty rany otwarte.

Odnaleźć sens.

"Kolejny dzień
zapowiada się słonecznie,
chociaż tym, co żyją,
przyda się jeszcze parasol."
 
     
chudy2001 

Wiek: 22
Dołączył: 16 Lis 2010
Posty: 1398
Skąd: Przejdź do mapy
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: Czw 05 Maj, 2011 17:47   

ale jeszcze chodzisz do szkoły i kilka lat pochodzisz, tam też są ludzie :P
_________________
skazany na samotność : )
 
     
Inny96 


Wiek: 16
Dołączył: 27 Kwi 2011
Posty: 149
Skąd: Wyrzysk
Wysłany: Czw 05 Maj, 2011 18:22   

chudy2001 miałem na myśli wakacje albo kiedy mamy wolne w szkole. :-)
_________________
Bo nie ma nic gorszego od samotności.

Świat zamknięty rany otwarte.

Odnaleźć sens.

"Kolejny dzień
zapowiada się słonecznie,
chociaż tym, co żyją,
przyda się jeszcze parasol."
 
     
M.C. 
Born To Die..


Wiek: 20
Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 2429
Wysłany: Sob 07 Maj, 2011 01:35   

takie nie wychodzenie z domu w ogóle jest bardzo męczące i rózne dziwne rzeczy człowiekowi do głowy przychodzą, rok temu w wakacje siedziałem cały czas sam w domu i juz byłem na skraju załamania nerwowego.. nie wiedziałem zupełnie co ze sobą zrobić, ciągle myślałem o samobójstwie.. psyche ostro mi ryło- miałem omamy, zwidy..
na szczęście w pore z zagranicy wróciła moja matka.. tak to juz bym nie zył
piętro nizej mieszkają moi dziadkowie oni robili mi zakupy i przynosili obiady ale jakoś nie dałem po sobie poznać, ze coś mi jest..

takze taka zupełna izolacja to najgorsze co moze byc..
_________________
Everything. Everyone. Everywhere. Ends...
Ostatnio zmieniony przez M.C. Sob 07 Maj, 2011 01:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
bryza

Dołączył: 13 Maj 2011
Posty: 6
Wysłany: Pią 20 Maj, 2011 12:22   

Rylissa napisał/a:
Inny96 napisał/a:
modliłem się żeby się czasem więcej nie odezwali i nie spytali o coś

Bo co innego poznać kogoś sam na sam, gdzie nawet jeśli się zbłaźnisz to nikt z Twoich znajomych sie o tym nie dowie, a co innego zbłaźnić sie przy ludziach wobec których wyrobiłeś sobie już pewną "maskę". Myślę, że tego rodzaju strachem może "pochwalić" sie większość z tu obecnych :krzywy:



Najbardziej boimy się reakcji osób od których w jakiś sposób zależymy, których widzimy codziennie, ale nie są nam bliskie na tyle, że jesteśmy w stanie mówić im o swoich problemach. Są to koledzy z klasy, sąsiedzi, współpracownicy. Znamy ich na zasadzie "służbowych" relacji.

Jakoś podczas wyjazdów w nowe miejsca fobia słabnie. Jesteśmy nową "czystą kartą", pelna anonimowosć, ludzi mijanych na ulicy widzimy tylko jeden raz i mała szansa, że ich spotkamy ponownie. Więc nie ma obawy o ewentualne ponoszenie konsekwencji. I to jest doskonale miejsce do kształtowania i wzmacniania naszych nowych umiejętności społecznych. Wówczas możemy nawet pójść na całość:

- mówić do przypadkowo spotkanych ludzi na ulicy dzień dobry, obdarzać ich uśmiechem
- nawiązywać kontakt wzrokowy, na początek można założyć ciemne okulary i wytrzymać probe spojrzenia,
- iść do drogiej knajpy zamówić wódę do picia

Chodzi o umiejętność wyrobienia sobie dobrego samopoczucia w tych sytuacjach. Jeśli nawet zrobimy z siebie "głupa" przecież wyjedziemy i nikt o nas nie będzie pamietał, a sami wzbogacimy sie w nowe doświadczenia. Zbadamy wlasna reakce na sytuacje tego typu. Pomysły mogą być ekstremalne i szalone. Najlepszy czas to wakacje, obce miejsce. Spróbujcie.
_________________
Techniki relaksacji i metoda na pokonanie lęku społecznego http://technikirelaksacji.blogspot.com
 
     
frog 
bagienna pływaczka


Wiek: 23
Dołączyła: 28 Cze 2011
Posty: 2705
Skąd: woj. pomorskie
Wysłany: Sro 13 Lip, 2011 19:01   

Strach przed nowymi znajomościami jest u mnie przeróżny. Czasem tak silny, ż enie ogarniam tego i trzese się wewnętrznie i zewnętrznie. ale stwierdzam na przestrzeni lat w których to wszystko się ze mną rozgrywa, że jak coś wyjdzie spontanicznie to się nie stresuje.
np. jestem w sklepie... kupuje sobie ksiązke dajmy na to.. ktos obok mnie stoi i pyta o coś, nawiązujemy jakiś tam kontakt czasem się sobie przedstawiamy (zależy od sytuacji bo bywalo i tak) wtedy nie ma stresu. a jeśli musze czekać na kogos, bo np. chca mi kogoś przedstawić to uciekam doslownie lub własnie jak już wspomnialam wcześniej - trzese się jak galareta a jezyk to mi chyba sęp wyrywa :D
robie z siebie ofiare.
_________________
mój blog...
http://sekrety-karolajny.blog.pl/
***
"Najważniejsze jest, byś zapamiętał chwile
Te, w których było Ci dobrze, w których byłeś szczęśliwy"
 
     
pavlo 

Wiek: 21
Dołączył: 10 Cze 2011
Posty: 22
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 14 Lip, 2011 23:38   

U mnie strach przed nowymi znajomściami objawia się tym, że palne coś głupiego i wykorzystają to przeciwko mnie, żeby mi dokuczac.
_________________
"Nikt nie może tracić z oczu tego, czego pragnie, nawet kiedy przychodzą chwile, gdy zdaje się, że świat i inni są silniejsi. Sekret tkwi w tym, by się nie poddać." — Paulo Coelho
 
     
yossarian84 


Wiek: 28
Dołączył: 13 Wrz 2011
Posty: 61
Skąd: CK
Wysłany: Nie 18 Wrz, 2011 19:53   

Mnie przeraża perspektywa, że jak pójdę do jakiejś pracy, to poznam nowych ludzi, będę musiał z nimi rozmawiać i spędzać 8 godzin dziennie... Nie obchodzi mnie raczej co będą o mnie myśleć, bo i tak na ogół nie wzbudzam sympatii, ale mocno zniechęca mnie sam fakt poznawania nowych osób, prowadzenia z nimi bezsensownych rozmów "bo tak wypada" itd. M.in. dlatego w wieku 27 lat nadal jestem bezrobotny, hihihi.
 
     
nowy 


Wiek: 26
Dołączył: 10 Wrz 2011
Posty: 116
Skąd: Tarnów
Wysłany: Nie 18 Wrz, 2011 20:43   

Przecież w pracy nie trzeba cały czas rozmawiać, tylko pracować. Z czasem na pewno znajdziesz kogoś z kim będzie fajnie pogadać w czasie przerwy. No chyba, że bedziesz pracował w jakimś urzędzie, tam cały czas mają przerwe ;-)
Ostatnio zmieniony przez nowy Nie 18 Wrz, 2011 20:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.