Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Problem - Bardzo podoba mi sie dziewczyna
Autor Wiadomość
yrek 

Dołączył: 15 Sie 2011
Posty: 16
Wysłany: Pon 15 Sie, 2011 17:22   Problem - Bardzo podoba mi sie dziewczyna

Witam.
Wiem że temat bardzo idiotyczny, na poziomie gimnazjum, ale ja go traktuje bardzo powaznie.

Sprawa wyglada tak:
Pracuje w biurze, gdzie mam co godzine przerwe i co godzine schodze na papierosa przed budynek (zawsze przynajmniej z jedna osoba z pracy, czesto w 4-5 osob - glownie z dziewczynami).
Pracuje w samym centrum wielkiego miasta i to na glownej ulicy.
Dokladnie na przeciwko drzwi do budynku w ktorym pracuje znajduje sie stoisko z pocztowkami i mapami.
Sprzedaje je dziewczyna ktora mi sie strasznie podoba.
Nie jest jakas super mega piekna - poprostu zwykla ladna dziewczyna, ale ma w sobie COS co sprawia ze o niej mysle ciagle od kilku miesiecy.
Oprocz niej przy tym stoisku jest tez inna dziewczyna i jakis facet (nie wiem czy ojciec, czy szef...).

Dobrze wiem co powinienem zrobic - podejsc i zagadac.
I chociaz wiem dokladnie co i jak, to.... brak odwagi :(
Wszystko utrudnia obecnosc moich znajomych oraz wspolpracownikow tej dziewczyny.
Moze gdyby tam byla sama, to bylo by duzo latwiej.

Druga sprawa jest taka, ze widuje ja praktycznie codziennie od ponad 3 miesiecy i zauwazylem na poczatku, ze ona spoglada na mnie co jakis czas (moze sobie uroilem).
I chociaz chcialbym spojrzec na nia i sie do niej usmiechnac, to sie pesze i nagle odwracam wzrok, mam kamienna twarz i niepotrafie sie usmiechnac.
Ale ostanio zauwazylem, ze w ogole nie spoglada na mnie (moze stwierdzila ze nie jestem zainteresowany).
Za to ten facet co z nia pracuje co jakis czas spoglada na mnie gdy sie patrze w jej kierunku...

Jestem przystojny, flirtuje z kolezakami w pracy, na imprezach nie mam wiekszych problemow z poznawaniem dziewczyn, potrafie tez spontanicznie poderwac dziewczyne ktora mi sie srednio podoba, ale... gdy raz kiedys ktos mi sie tak bardzo spodoba jak teraz, to nie potrafie sobie poradzic.
Odwracam wzrok, udaje ze nie widze, mam powazna mine, a gdy pomysle o tym by podejsc, to mi serce wali, trzese sie.. :(

Do swojego miejsca pracy przychodzi czasem rano sama i rozstawia to stoisko, zawsze planuje spojrzec sie na nia i jesli spojrzy na mnie tez, to planuje sie usmiechac i powiedziec 'czesc'.
Albo zagadac, jak bedzie sama, no ale sami wiecie...
Nie mysle sobie "a moze ma chlopaka", czy "a moze nie jestem w jej typie", nie boje sie ze mnie zleje.
Jedynym problemem jest ten pierwszy krok. :(

Zbyt wiele takich szans przepuscilem w zyciu, zwlaszcza gdy dziewczyna pierwsza okazywala zainteresowanie moja osoba.
Tym razem sobie nie daruje i nie wybacze.
Nawiazanie z nia kontaktu to cos co MUSZE zrobic. I to jak najszybciej.
Ostatnio zmieniony przez yrek Pon 15 Sie, 2011 17:28, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Cyklop 


Wiek: 22
Dołączył: 14 Lut 2010
Posty: 294
Skąd: lubuskie
Wysłany: Pon 15 Sie, 2011 18:00   

może zacznij od kupienia pocztówki, ja bym pewnie przyłaził codziennie i kupował pocztówke, az w końcu sama by zapytała po cholere mi ich tyle, potem najlepiej powiedz prawde i laseczka twoja :mrgreen:
 
 
     
yrek 

Dołączył: 15 Sie 2011
Posty: 16
Wysłany: Pon 15 Sie, 2011 18:03   

Tak od 3 miesiecy ponad widujemy sie codzien i nagle przyjde kupic pocztowke?
To naglupsze co moglbym zrobic...
 
     
Matthias 

Wiek: 22
Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 574
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 15 Sie, 2011 18:12   

Czasem najgłupsze rzeczy są najmądrzejsze :) Wal po tą pocztówkę :)
 
 
     
chudy2001 

Wiek: 22
Dołączył: 16 Lis 2010
Posty: 1398
Skąd: Przejdź do mapy
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: Pon 15 Sie, 2011 18:16   

ile masz lat? nie podbijesz do niej, nie zagadasz,to jakich niby rad oczekujesz? moze chcesz zwrocic bardziej jej uwage by sama do Ciebie zagadała? myslalem ze takie problemy istnieja jak nigdy w zyciu z zadna dziewczyna sie nie flirtowało, podrywało i jest sie totalnie zamknietym na plec przeciwna.
_________________
skazany na samotność : )
Ostatnio zmieniony przez chudy2001 Pon 15 Sie, 2011 18:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Urthon 
Pobody's nerfect


Wiek: 21
Dołączył: 27 Maj 2011
Posty: 2331
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 15 Sie, 2011 18:17   

No właśnie jakbyś tak nagle podszedł, a wcześniej nie podchodziłeś i chciał kupić pocztówkę to może by to zwróciło jej uwagę (chociaż musiałbyś wtedy odpowiednio poprowadzić rozmowę).
_________________
“A man is a success if he gets up in the morning and gets to bed at night, and in between he does what he wants to do.”
 
 
     
yrek 

Dołączył: 15 Sie 2011
Posty: 16
Wysłany: Pon 15 Sie, 2011 18:25   

Napisałem ze wiem co powineniem zrobic.
I wiem jak to zrobic.
Tylko odwagi brak.
Chce wpierw nawiazac kontakt wzrokowy, a do tego nie mam odwagi.
A nastepnie chce zagadac. Albo od razu zagadac i juz.
Potrzebuje jedynie odwagi.

Wiem ze gdybym walnal sobie setke wodki lub zapalil lufke to by poszlo duuuuuuuzo latwiej.
Ale wolalbym zrobic to calkowicie sam bez zadnych wspomagaczy,
 
     
Cyklop 


Wiek: 22
Dołączył: 14 Lut 2010
Posty: 294
Skąd: lubuskie
Wysłany: Pon 15 Sie, 2011 18:37   

lufka w stresie nie wiele by ci pomogła.
jak ci sie moja rada nie podobała to mam inną, inspirowaną filmem który widziałem przed laty-zdemoluj jej w nocy sklep a rano jak sie będzie zalewać łzami idz pocieszyć :mrgreen:
 
 
     
Stalugwa 


Wiek: 23
Dołączyła: 12 Sie 2011
Posty: 462
Skąd: z domu
Wysłany: Pon 15 Sie, 2011 19:39   

Życzę Ci yrek, żeby ten facet z którym ona pracuje nie był jej mężem.
 
     
Urthon 
Pobody's nerfect


Wiek: 21
Dołączył: 27 Maj 2011
Posty: 2331
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 15 Sie, 2011 19:46   

Ja wymyśliłem coś takiego: kupujesz od niej pocztówkę, piszesz na niej wiadomość i na drugi dzień jej podrzucasz (np. zanim przyjdzie do pracy)
_________________
“A man is a success if he gets up in the morning and gets to bed at night, and in between he does what he wants to do.”
 
 
     
yrek 

Dołączył: 15 Sie 2011
Posty: 16
Wysłany: Pon 15 Sie, 2011 20:25   

...i wyjde na idiote bo ja widuje po ok 8 razy dziennie i mnie widzi jak wychodze z pracy i bedzie mi wstyd wyjsc z pracy.
poza tym kartki nie zostawie zanim przyjdzie do pracy bo gdzie? na lawce na ulicy?
pomysl dobry, ale w tym przypadku nienajlepszy.
moge tak zrobic z ta kartka ewentualnie po zagadaniu jej, np zeby sie umowic.
 
     
chudy2001 

Wiek: 22
Dołączył: 16 Lis 2010
Posty: 1398
Skąd: Przejdź do mapy
Ostrzeżeń:
 2/3/4
Wysłany: Pon 15 Sie, 2011 21:11   

odwagi Ci brakuje i niczego innego? czyli rad nie potrzebujesz, potrzebujesz przełamania sie. na brak odwagi nie ma rady. chyba że benzo w sumie...
_________________
skazany na samotność : )
 
     
agnieszka0412 
Tralalala


Wiek: 18
Dołączyła: 03 Lip 2011
Posty: 810
Skąd: Biłgoraj
Wysłany: Pon 15 Sie, 2011 21:33   

Wiem co czujesz, mam to samo tylko, że ja jestem dziewczyną i jeszcze nie pracuję :)
_________________
Zaczynam od nowa, od zera.. Coś jak play again.. :)
 
 
     
Damian89 


Wiek: 22
Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 453
Skąd: warszawskie okolice
Wysłany: Pon 15 Sie, 2011 22:33   

Wygląd wyglądem... i tak najpewniej jej osobowość nie przypadnie Ci do gustu.. tylko niepotrzebnie się zaangażujesz w zauroczenie. Nie krzywdź sam siebie. :roll:
 
 
     
Danni1990 

Wiek: 21
Dołączył: 27 Sie 2009
Posty: 141
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: Wto 16 Sie, 2011 18:23   

Ja ostatnio coraz mniej zwracam uwagi u dziewczyn na wygląd. Po ostatnim nieszczęśliwym zakochaniu w piękności, już mam chyba jakiś uraz :-P Kobieta ma być zadbana, jako tako się prezentować, ale nie może być piękna :lol: A tak na poważnie to są znacznie ważniejsze cechy u kobiet niż wygląd, jeśli za wyglądem nie kryje się nic głębszego to nie jestem taką dziewczyną zainteresowany.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.