Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Nieśmiałość w genach po przodkach?
Autor Wiadomość
nika811

Dołączył: 12 Lis 2008
Posty: 2548
Skąd: Przejdź do mapy
  Wysłany: Pią 21 Sie, 2009 20:33   Nieśmiałość w genach po przodkach?

Sądzicie, że nieśmiałość jest dziedziczna? Sądzicie, że można ją odziedziczyć w spadku po przodkach? Czy też może jesteście zwolennikami teori, że nieśmiałość nabywa się przy udziale jakichś niekorzystnych czynników zewnętrznych?

Moi rodzice są osobami raczej pewnymi siebie i obytymi w towarzystwie - ja jestem zupełnie inna :roll: . Gdyby nie podobieństwo fizyczne to miałabym obawy czy przypadkiem nie jestem adoptowana :mrgreen: .
Z charakteru jestem bardzo podobna do babci :-/ . Moja babcia jest osobą wybitnie nieśmiałą, cichą i skromną ;) . Chyba odziedziczyłam nieśmiałość po niej :-( .
 
     
Nieznana 

Wiek: 21
Dołączyła: 17 Sie 2009
Posty: 134
Wysłany: Pią 21 Sie, 2009 21:31   

Myslę,że takie rzeczy tez mozna odziedziczyć po rodzicach z całą pewnością.A,że jeszcze jest ta fobia no to tym bardziej blokuje nas otwarcie się dla innych ludzi.
_________________
Prawdziwe pocieszenie jest wtedy,
gdy ktoś daje ci do zrozumienia:
możesz być taki, jaki jesteś.
 
 
     
Disturbed 

Dołączyła: 17 Cze 2009
Posty: 1098
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 21 Sie, 2009 23:01   

Na pewno, myślę że można to odziedziczyć po rodzinie. Moi rodzice oboje są dość spokojnymi trochę nieśmiałymi ludźmi.
 
     
katzenminze 

Dołączyła: 14 Sie 2009
Posty: 81
Wysłany: Pią 21 Sie, 2009 23:05   

myślę, że w jakimś tam stopniu taka cecha jest zapisana w genach, szczególnie gdy przybiera postać fobii. ale znacznie większe znaczenie ma na pewno wychowanie, wczesne dzieciństwo itp.

u mnie jest tak, że ani dziadkowie ani rodzice nie są przesadnie nieśmiali - matka jest wręcz chorobliwą ekstrawertyczką, ojciec przeciwnie - z tym, że on się ma przerost ego, ja jestem chronicznie niedowartościowana.
więc różnie to bywa ;p
_________________
But if you could just see the beauty
These things I could never describe
Pleasures and wayward distraction
Is this my wonderful prize?
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4883
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Pią 21 Sie, 2009 23:45   

Myślę, że po części to wina genów, ale większy wpływ ma całe życie, nie tylko dzieciństwo. Otoczenie, rodzina, presja lub jej brak, złe wychowanie, patologie, źli ludzie, ogólnie syf niszczy psychikę. Niestety tego syfu jest pełno, jest wszędzie, to ludzie nim są... :roll:
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
Luna


Wiek: 26
Dołączył: 15 Lis 2008
Posty: 486
Wysłany: Sob 22 Sie, 2009 11:06   

W moim przypadku to chyba głównie geny. Obydwoje rodzice są nieśmiali, a ja odziedziczyłam podwójną dawkę :/ Od dzieciństwa byłam bardzo cicha, spokojna, nieśmiała i trzymałam się spódnicy matki. Nadopiekuńczy rodzice nie ułatwiali sprawy i do dzisiaj nic się nie zmieniło :roll:
_________________
"...Everything Happens For A Reason..."
Locke (Lost)
 
     
modyfikator 


Wiek: 29
Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 93
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 22 Sie, 2009 12:09   

Nie wiem czy nieśmiałość można odziedziczyć.
Raczej się zastanawiam, co to znaczy nieśmiałość - czy to jest coś zbędnego, a może ma to swój urok?
Myślę, że można być osobą silną wewnętrznie i nieśmiałą równocześnie - mi to się bardzo podoba.
Ta pozytywna nieśmiałość kojarzy mi się z brakiem potrzeby bycia rozgadanym - z mówieniem wtedy, gdy widzę potrzebę, gdy chcę, więcej nie muszę, i to mi wystarcza.
 
 
     
magdalencja 

Dołączyła: 15 Cze 2009
Posty: 426
Wysłany: Sob 22 Sie, 2009 12:53   

Sama nie wiem. W mojej rodzinie jakoś nie widzę nieśmiałych osób. Matka jest wygadana, zawsze musi mieć rację, wszyscy są głupi tylko ona jest mądra i udowadnia to ludziom na każdym kroku. Ciotki i wujkowie są bardzo towarzyscy, odnoszą sukcesy, kuzyni też. Jedynie mój ojciec został najpierw stłamszony przez swoją matkę, a potem przez żonę, ale tak mu chyba dobrze. Może jest nieśmiały ale to przełamuje bo nie ucieka od wyzwań jakie stawia przed nim życie. Dziadek słyszałam, że miał bujne życie towarzyskie. Babci i dziadka od strony mamy nie znam osobiście ale słyszałam, że byli pewni siebie egocentryczni i podobnie jak mama obydwoje uważali się za najmądrzejszych na świecie.
W moim wypadku to raczej wychowanie. Pijaństwo ojca przez co czułam się gorsza, brak miłości ze strony mamy. Nigdy mnie nie przytulała nie chwaliła. Nie miałam nigdy w nikim oparcia psychicznego. Ojciec wiecznie nachlany, a kiedy szłam z problemem do mamy to słyszałam tylko, że mam dorosnąć, że "ale ja mam problemy", że inni mają gorzej. Więc około 13 roku życia zamknęłam się w sobie całkowicie. Od tamtej pory im nie ufam. Schowałam się w domu tłamsząc w sobie uczucia, coraz bardziej bojąc się ludzi i świata.
 
     
Kasia21 


Dołączyła: 07 Lip 2009
Posty: 329
Skąd: Kwidzyn
Wysłany: Sob 22 Sie, 2009 19:10   

Myślę, że to nie geny, choć wiem, że mogę się mylić...
Nawet jeśli dziecko jest równie nieśmiałe jak jego rodzic, to wcale nie musi oznaczać, że to sprawa genów, tylko wychowania przez właśnie spokojnego (nieśmiałego) rodzica...
_________________
;) Po każdej burzy wychodzi słońce;)
 
     
blondi1011 


Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 854
Wysłany: Sob 22 Sie, 2009 20:42   

W moim przypadku istnieje prawdopodobieństwo odziedziczenia pewnych cech nieśmiałości po przodkach, natomiast dużą i myślę, że największą rolę odegrało tutaj dzieciństwo (zbytnia wrażliwość).
_________________
Wszystko jest trudne zanim stanie się łatwe...
 
     
plamka123 

Wiek: 25
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 2083
Skąd: z piekła rodu :P
Ostrzeżeń:
 5/3/4
Wysłany: Nie 23 Sie, 2009 11:14   

od urodzenia byłam nieśmiała nie pamiętam żeby kiedykolwiek było inaczej
 
     
maziom 


Wiek: 20
Dołączył: 05 Wrz 2009
Posty: 20
Skąd: Giżycka-Najpiękniejsze jeziora świata
Wysłany: Pon 07 Wrz, 2009 14:47   ???

ja myślę że to prawda że można odziedziczyć nieśmiałość bo np. mój tata ze mną i z mama nie rozmawia tylko jak mu najdzie,a ze swoją mamą i rodziną to może gadać gadać i gadać ja chyba po nim to mam bo ja z rodziną gadam normalnie a z nie znajomymi w ogóle np. zacząłem nową szkołę i nie gadam z nikim tylko próbuje trochę ale zaprzyjaźnić to nie potrafię.
 
 
     
Nieśmiały 

Dołączył: 01 Lip 2009
Posty: 1335
Wysłany: Pon 07 Wrz, 2009 14:55   

Moj tata tez gada jak potrzeba i jak wiecej wypije - dokladnie tak jak ja...
 
     
mloda92 
Wilczyca


Dołączyła: 26 Mar 2009
Posty: 1671
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pon 07 Wrz, 2009 19:04   

Moi rodzice są 'normalni', o nieśmiałości innych krewnych też nie słyszałam.
_________________
'Samotna jak wilk żyjący w stadzie' - teraz szczęśliwa jak Wilczyca żyjąca z ukochanym Wilkiem ;)

"Człowiek jest z natury istotą społeczną, kto zaś nie potrafi żyć w społeczności albo wcale jej nie potrzebuje (...) albo jest bestią albo bogiem" - Arystoteles
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4883
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Pon 07 Wrz, 2009 21:14   

Maziom, Nieśmiały - a skąd wiecie, że Wasi ojcowie są nieśmiali? To że z Wami nie gadają wcale nie oznacza nieśmiałości. Mój ojciec też ze mną nie gada, no teraz to się trochę zmienia, coś tam w robocie ze sobą pogadamy, ale jeszcze niedawno nie było między nami praktycznie żadnych rozmów. Mój tata nie jest nieśmiały. Dlaczego więc Wasi mieliby być? :-P
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.