Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Mialem szanse, ale sie za bardzo wstydzilem ...
Autor Wiadomość
cholernik 

Wiek: 102
Dołączył: 21 Sty 2010
Posty: 2
Wysłany: Czw 21 Sty, 2010 13:35   Mialem szanse, ale sie za bardzo wstydzilem ...

Witam ...

Jestem strasznie niesmialy jezeli chodzi o kobiety. Mam 18 lat. Jezeli jestem z kilkoma osobami, i wśród tych kilku osób znajduje się kobieta nie jest jeszcze tak źle, ale gdy jestem sam, po prostu jestem ciotą! Bylem dzisiaj na basenie, po kilku minutach dwie dziewczyny chyba w moim wieku weszly na moj tor i zaczely plywac razem ze mna. Oczywiscie przy dziewczynach od razu czuje sie jakbym był na haju, całe ciało przechodzą ciarki od podniecenia (erekcji nie dostaje -.-). Zauwazylem, ze zaczely sie do mnie usmiechac, spogladac w moja strone. Ja oczywiscie mialem zesztywniałą minę jak to ja, strasznie sie wstydzilem. W pewnym momencie zapytaly mnie czy chcialbym z nimi isc pozjeżdżać na rurze, w głębi siebie bardzo bym chciał, taka okazja się rzadko przytrafia, ale spanikowałem i powiedziałem, że musze juz wychodzic, chociaz tak naprawde zostalo mi jeszcze sporo czasu. Gdy wracalem do domu wyrzuty sumienia nie dawały mi spokoju, były bardzo silne, teraz są troche mniejsze, ale wciaz mnie trapią. Czuje sie fatalnie, w koncu mialem taka wielka okazje poznac jakas dziewczyne badz ogolnie porozmawiac, ale jak zwykle ... spanikowałem. Straszne uczucie. Jeszcze na dodatek nie mogę uwolnić się od myśli, że pomyślały sobie o mnie, że jestem nieudacznikiem, kretynem i w ogóle jakimś dziwolągiem! Oczywiscie powtarzam sobie w myslach, ze gdybym cofnal czas to zmienilbym bieg wydarzen, niestety w glebi duszy wiem, ze NIC BYM NIE ZMIENIL ...

Fobii spolecznej chyba nie mam, jestem tylko niesmiały do bólu, szczególnie jeżeli chodzi o dziewczyny.

MUSIALEM SIE WYZALIC .....
 
     
sadnataly 

Dołączyła: 12 Sty 2010
Posty: 14
Skąd: Kielce
Wysłany: Czw 21 Sty, 2010 13:50   

Co prawda jestem dziewczyną ale rozumiem po części twoj problem, niesmialość.

Ja podobnie sie bałam chłopakow :p ale z tym jest juz obecnie o wiele lepiej.

Cytat:
Jeszcze na dodatek nie mogę uwolnić się od myśli, że pomyślały sobie o mnie, że jestem nieudacznikiem, kretynem i w ogóle jakimś dziwolągiem!

Na 99% a nawet na 100% sobie tak nie pomyślały. To ty o sobie tak myślisz nie inni o Tobie.
 
     
heksa 

Wiek: 27
Dołączyła: 14 Sty 2010
Posty: 85
Skąd: Słupsk
Wysłany: Czw 21 Sty, 2010 18:03   

Doskonale Cię rozumiem. Ja buracze się na widok sprzedawcy w sklepie, który mowi tylko "co podac" a nie "daj mi swoj nr tel" :)
Też myśle, że jeśli ty myślisz o sobie źle, to wcale nie znaczy, że inni tak myślą.
Z obiektywnego punktu widzenia, to ona pomyślały, że jesteś fajny, dlatego cię podrywały.
Spróbuj spojrzeć na siebie ich oczami- JESTEŚ FAJNY! miłe uczucie prawda :)
 
     
5lawo 


Wiek: 26
Dołączył: 11 Paź 2009
Posty: 1529
Skąd: ta nieufność i nieśmiałość
Wysłany: Pon 25 Sty, 2010 00:36   

cholernik napisał/a:
Fobii spolecznej chyba nie mam, jestem tylko nieśmiały do bólu, szczególnie jeżeli chodzi o dziewczyny.

Doskonale Cię rozumiem, mam tak samo :!:
heksa napisał/a:
Ja buracze się na widok sprzedawcy w sklepie, który mowi tylko "co podac" a nie "daj mi swoj nr tel" :)

A mi dasz :?:



ps: nie no żartuje i tak bym nie miał odwagi zadzwonić!
_________________
"Zobaczysz uciekniemy stąd
Znikniemy między pomiędzy gdzieś"


 
     
heksa 

Wiek: 27
Dołączyła: 14 Sty 2010
Posty: 85
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pon 25 Sty, 2010 11:09   

heheh...5lawo nawet gdybyś się odważył i zadzwonił, to nie wiem czy bym miała odwagę odebrać. A gdybym się odważyła i odebrała, to mogłoby mnie to kosztować zawał serca :)

Wyobraziłam sobie ta sytuacje i nie mogę przestać się smiać. To jak "życie w krzywym zwierciadle 1"
 
     
5lawo 


Wiek: 26
Dołączył: 11 Paź 2009
Posty: 1529
Skąd: ta nieufność i nieśmiałość
Wysłany: Sro 27 Sty, 2010 21:58   

No to do zawału nie będę Cię doprowadzał :-o
_________________
"Zobaczysz uciekniemy stąd
Znikniemy między pomiędzy gdzieś"


 
     
Chihire 


Wiek: 27
Dołączyła: 12 Sty 2010
Posty: 231
Skąd: Nigdziebądź
Wysłany: Nie 07 Lut, 2010 21:56   

cholernik, ta, rozumiem Cię. Generalnie nie mam fobii społecznej. Ale w sprawach damsko-męskich jestem okropna. Jeśli facet jest mi obojętny, mogę paplać od rzeczy. Jednak jeśli ktoś mi wpadnie w oko, to wtedy udaję niedostępną. Trzeba mi tłumaczyć jak krowie na rowie, że komuś się podobam. Lub pałą w łeb i do jaskini zaciągnąć. Może dlatego nie potrafię naleźć sobie faceta, bo okropnie się wstydzę i nie umiem podjąć żadnych kroków :roll:
_________________
Supermassive Black Hole
 
     
Disturbed 

Dołączyła: 17 Cze 2009
Posty: 1098
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Nie 07 Lut, 2010 22:31   

cholernik i chihire doskonale was rozumiem. Również w sprawach męsko-damskich jestem beznadziejny, o ile na kimś mi nie zależy to jest w miarę dobrze. Jeśli na kimś zaczyna mi zależeć to zaczynam totalnie głupieć, odbiera mi rozum. :roll:
 
     
Chihire 


Wiek: 27
Dołączyła: 12 Sty 2010
Posty: 231
Skąd: Nigdziebądź
Wysłany: Nie 07 Lut, 2010 23:52   

Mi ostatnio w pracy spodobał się nowy chłopak, który przyszedł do nas na zmianę. I wstydziłam się nawet podejść i po prostu się przywitać jak normalny człowiek :roll: Koleżanki mnie namawiały a ja po prostu nie mogłam się przełamać.

Ostatnim razem myślałam, że zwodzę chłopaka przez pół roku. Kiedy doszło już do czegoś, było miło, słodko i w ogóle ach och, to okazało się, że to on zwodził mnie. Jednym słowem wykorzystał mnie. Po tym doświadczeniu moja nieśmiałość w stosunku do mężczyzn pogłębiła się jeszcze bardziej. Wstydzę się, ponieważ uważam, że nie mogę się nikomu podobać. Straszna paskuda ze mnie :mrgreen: Chociaż wiem, że jeszcze większe paskudy mają facetów, mężów...a ja włóczę się sama po tym padole łez :-/
_________________
Supermassive Black Hole
 
     
AnonyMoose 

Dołączył: 20 Gru 2009
Posty: 3
Wysłany: Pią 19 Lut, 2010 23:46   

Cytat:
ps: nie no żartuje i tak bym nie miał odwagi zadzwonić!

Cytat:
nawet gdybyś się odważył i zadzwonił, to nie wiem czy bym miała odwagę odebrać.

Właśnie wpadłem na szatański pomysł :twisted: Ludzie, przecież i tak się nie znamy, prawdopodobnie nigdy nie spotkamy. Może by się ktoś pisał na takie krótkie rozmowy przez telefon w stylu "co słychać", "co dzisiaj robiłaś" itp? W sumie nic nas to nie kosztuje (no dobra, parę groszy), w każdej chwili można się rozłączyć, a zawsze to jakieś doświadczenie w rozmowie z płcią przeciwną ;)
 
     
Ola 

Dołączyła: 12 Sie 2009
Posty: 1012
Wysłany: Sob 20 Lut, 2010 11:42   

popieram :)
 
     
jacek 

Dołączył: 12 Sty 2010
Posty: 239
Wysłany: Sob 20 Lut, 2010 12:37   

Sprytne, ale czy to się sprawdzi? W końcu większość osób z tego forum gdy ma odebrać czy zadzwonić mało zawału nie dostaje :-P

Mogę dać numer na pw jak ktoś zainteresowany :-P
 
     
Faith 
Moderator
Nieobecny


Wiek: 21
Dołączył: 05 Sty 2010
Posty: 1070
Wysłany: Sob 20 Lut, 2010 20:52   

Hehe fajny ten pomysł z dzwonieniem do siebie :) Jakby ktoś kiedyś chciał ze mną pogadać to piszcie na pw to podam numer:) z tym że ciężko się do mnie dodzwonić bo mieszkam na odludziu gdzie nie ma zasięgu prawie :P
 
     
plamka123 

Wiek: 25
Dołączyła: 21 Sie 2009
Posty: 2083
Skąd: z piekła rodu :P
Ostrzeżeń:
 5/3/4
Wysłany: Sob 20 Lut, 2010 21:38   

ponieważ uważam, że nie mogę się nikomu podobać.


Ja nie wierze w to że ktoś może mnie pokochać nie wyobrażam sobie tego.Porostu dla mnie to coś jest nie realne.[/u]

-----------------------

nigdy nie miałam szansy na to by być szczęśliwa los nigdy nie dał mi wyboru...
_________________
Który z panów chciałby zostac moim przyjacielem od serca od spraw duchowych ?
 
     
5lawo 


Wiek: 26
Dołączył: 11 Paź 2009
Posty: 1529
Skąd: ta nieufność i nieśmiałość
Wysłany: Czw 25 Lut, 2010 00:37   

A mi się kiedyś jedna dziewczyna bardzo podobała ale niestety stchórzyłem, nie zdążyłem wyszła za mąż i lipa skończyło się, a wszystko przez to że sam się nie zaangażowałem bo się bałem :-?
_________________
"Zobaczysz uciekniemy stąd
Znikniemy między pomiędzy gdzieś"


Ostatnio zmieniony przez 5lawo Czw 25 Lut, 2010 20:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.