Czy robicie sie czerwoni podczas rozmowy z kims i jest Wam z tym strasznie zle...? Bo ja tak mam czasem...kiedys bylo tak z kimlkolwiek z kim prowadzilam rozmowe ehhh;/
piszcie prosze o tym...
_________________ Po każdej burzy wychodzi słońce;)
Tak, jest coś takiego... Miałem z tym bardzo duże problemy i dalej mam, chociaż to zależne od sytuacji, jednak fakt jest taki, że mam taki problem. Nie wiem jak sobie z tym poradzić, moim zdaniem chyba tylko własne treningi i przyzwyczajenie się do tego, że nic nam nie grozi w sytuacji stresu. Mimo wszystko zauważyłem już u siebie poprawę:) Jednak dokucza mi nadmierne pocenie się również:(
_________________ "Żyjesz więcej w ciągu pięciu minut przy całkowicie otwartej przepustnicy niż niektórzy w ciągu całego życia"
Czerwienienie to była moja zmora przez całą średnią i okres gdy byłem na studiach... Bardzo niefajnie wspominam tamten okres, chociaż było kilka śmiesznych akcentów
Czyli była, jak ci się udało z tego wyleczyć ? Mi chyba czas, czas i jescze raz czas jak i własna praktyka treningi pomagają, jednak dalej mam z tym problemy czasem.
_________________ "Żyjesz więcej w ciągu pięciu minut przy całkowicie otwartej przepustnicy niż niektórzy w ciągu całego życia"
baker, o widzisz, mamy to samo, ja też mam właśnie wtedy największy lęk, nie wiem jak sobie z tym radzić i przez co to jest, niska samoocena, wiek dorastania ?
_________________ "Żyjesz więcej w ciągu pięciu minut przy całkowicie otwartej przepustnicy niż niektórzy w ciągu całego życia"
Sluchajcie a czy to czerwienienie sie wystepuje podczas rozmowy takiej zwyklej...to znaczy bez zadnej w sumie przyczyny (ktos nas chce zawstydzic itp), tylko tak poprostu...ze stresu ze zle wypadniemy? Bo ja tak mam;/
_________________ Po każdej burzy wychodzi słońce;)
Pora pochwalić się osiągniętymi efektami
Terapię afirmacjami zacząłem 5 marca ,zakończyłem część pierwszą(skupiłem się na lęku przed kontaktami z ludźmi) dzisiaj tj 19 maja.
To z czego jestem zadowolony to w 90% zmniejszenie się lęku przed czerwienieniem, około 70% lęku przed sytuacjami spontanicznymi (np. Przepraszam ,którędy dojechać do xxx), większa otwartość w towarzystwie, luźniejsze podejście do życia.
Sluchajcie a czy to czerwienienie sie wystepuje podczas rozmowy takiej zwyklej...to znaczy bez zadnej w sumie przyczyny (ktos nas chce zawstydzic itp), tylko tak poprostu...ze stresu ze zle wypadniemy? Bo ja tak mam;/
Tak, właśnie głównie w takiej sytuacji występuje czerwienienie się, obawy przed oceną, nie skupiamy się na rozmowie tylko na tym co ta osoba o nas myśli, jest tysiące myśli, które biegną przez głowę w ciągu kilku sekund podnosząc ciśnienie i tak się dzieje. To jak prąd, potrafi rozgrzać przewody do czerwoności w przeciągu kilku sekund. Ja zauważyłem, że chyba trochę lepiej radzę sobie teraz z czerwieniem się, jakoś o tym nie myślę może ? zdarza mi się to jeszcze jak mam np. porozmawiać z kimś na kim mi zależy lub gdzieś w sklepie, ale teraz przeszło mi za to na pocenie się, po prostu jestem cały mokry;/ Ale i tak chyba wolę to jak to czerwieninie się
_________________ "Żyjesz więcej w ciągu pięciu minut przy całkowicie otwartej przepustnicy niż niektórzy w ciągu całego życia"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.