Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
zła interpretacja komentarzy jako negatywnych
Autor Wiadomość
liaa 


Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 1855
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: Pią 03 Lut, 2012 20:49   

Kertoip napisał/a:
Też czuje ,że wszyscy sa dla mnie wrodzy i mnie nienawidzą. Kazde ich słowo przeciwko mnie.

antyk napisał/a:
Tak samo jak Wy jestem podejrzliwy i doszukuję się podstępu, wrogości, próby wykorzystana w niemal wszystkim, co mówią mi inni. J


Tak samo mam i ja. Zawsze w komentarzach/słowach czy też czynach innych doszukuję się złych opinii o mnie lub tego że np. ktoś chce ze mną gdzieś isc lub jest dla mnie miły tylko po to żeby mnie potem wykorzystac do własnych celów. Nie raz tak się zdarzyło, więc teraz myśle tak chyba o każdym.
 
     
BlueMusic 

Wiek: 25
Dołączyła: 20 Gru 2011
Posty: 20
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 07 Lut, 2012 04:10   

Mam podobnie. Wchodzę do sklepu, ja + 2 sprzedawców, sytuacja prosta, ja wychodzę i mówię do osoby towarzyszącej, że mi się udało, ale… Ci Panowie się na mnie patrzyli, na pewno źle stanęłam, coś złego powiedziałam, coś niewłaściwego zrobiłam…


Taaak…


Albo inne podobne sytuacje… ktoś coś, byle co… a ja, oczywiście, dorabiam do tego całą telenowelę… Nie chcę, nie muszę, ale nie potrafię inaczej…
 
     
liaa 


Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 1855
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: Sro 08 Lut, 2012 13:39   

Ostatnio jak byłam w skelpie i pakowałam zakupy, to sprzedawczyni ciagle sie na mnie gapiła, myślałam ze tego nie zniosę. Ciągle ktos się na mnie natarczywie gapi, przynajmniej takie mam wrazenie. A nie cierpię tego.
 
     
antyk
Moderator
666


Dołączył: 14 Lis 2008
Posty: 4883
Skąd: mam wiedzieć, co?
Wysłany: Sro 08 Lut, 2012 23:50   

liaa napisał/a:
antyk napisał/a:
Tak samo jak Wy jestem podejrzliwy i doszukuję się podstępu, wrogości, próby wykorzystana w niemal wszystkim, co mówią mi inni. J


Tak samo mam i ja. Zawsze w komentarzach/słowach czy też czynach innych doszukuję się złych opinii o mnie lub tego że np. ktoś chce ze mną gdzieś isc lub jest dla mnie miły tylko po to żeby mnie potem wykorzystac do własnych celów. Nie raz tak się zdarzyło, więc teraz myśle tak chyba o każdym.


Muszę nanieść na poprzednie moje słowa mega poprawkę, bo już tak nie robię. Chrzanię, co mówią inni, chyba, że mnie to interesuje, prowadzę dialog etc. a tak to zlewam wszystko i wszystkich. Czasem tylko doszukuję się spisków :-> Jakiś taki spiskowy się zrobiłem, ale to zależy od mojego nastroju, bo są chwile, że nie szukam spisków przeciwko sobie w wypowiedziach lub zachowaniu innych. Właściwie częściej tak jest, to bardzo dobrze, bo jeszcze bym popadł w paranoję (czasami mam wrażenie, że tak jest).
_________________
Do Sztokholmu wpływa prom
Ćpuny cieszą się z daleka
To Polacy wiozą amfę
Już pół miasta na nią czeka


Statystyki Naszego Forum
 
     
frog 
bagienna pływaczka


Wiek: 23
Dołączyła: 28 Cze 2011
Posty: 2705
Skąd: woj. pomorskie
Wysłany: Czw 15 Mar, 2012 19:36   

Oczywiście, że tak!
Często mi się zdarza wyskoczyć (niepotrzebnie) w obronie swpjej strachliwej osoby. Bo nikt nie będzie mnie obrażał albo się ze mnie naśmiewal.
Potem niezręczna chwila kiedy dowiadujemy się, ze nikt nie chcial nas ośmieszyć ani obrazić.

Pilnuję się z tym. Czasami przytakiwałam takim osobom - co wcale nie sprawiało, ze czulam się źle wręcz przeciwnie - tym sposobem przyznając im rację ze jestem taka i owaka odczuwalam silne wyrąbanie na nich.
coś w stylu- no i ok jestem i co z tego ? mi to nie rpzeszkadza. a jesli wam tak to wasz problem.

teraz walcze troche o siebie. jak coś mnie boli to nie startuje z pazurami tylko dopytuje się a jesli trafiłam w sedno to wtedy moge walczyć dalej.
_________________
mój blog...
http://sekrety-karolajny.blog.pl/
***
"Najważniejsze jest, byś zapamiętał chwile
Te, w których było Ci dobrze, w których byłeś szczęśliwy"
 
     
Santi 

Dołączyła: 16 Mar 2012
Posty: 5
Wysłany: Pią 16 Mar, 2012 19:26   

Też tak mam, w sumie prawie zawsze. Nawet kiedy ktoś mówi mi komplement, to zawsze mam wrażenie, że mówi to ironicznie albo po prostu z litości.
Ja takim ludziom zawsze przytakuję, ale często wtedy czuję się gorzej niż gdyby ktoś powiedział mi coś przykrego. W sumie mam problem ze wszystkimi komentarzami na mój temat. Najlepiej jest, kiedy nikt mnie nie zauważa i nie mówi o mnie nic -.-
 
     
asior34 

Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 173
Wysłany: Pią 16 Mar, 2012 20:42   

Nie mam tak... mam dystans do siebie i do komentarzy innych, więc interpretacji nie ma prawie w ogóle ;) Nie szukam też spisków i innych dziwnych rzeczy o których piszecie powyżej :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.