Test Liebowitz'a online po polsku, do którego link znajduje się powyżej, to oficjalny test skali lęku społecznego. Skala lęku społecznego Liebowitz'a formułuje system oceny, stworzony na podstawie pytań dotyczących odczuwania lęku społecznego oraz chęci unikania różnych sytuacji społecznych. W efekcie czego test ocenia możliwość istnienia i typ nasilenia schorzenia o nazwie fobia społeczna (socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, nerwica społeczna, fobia socjalna).
Test Liebowitza stosowany jest do określania nasilenia fobii społecznej (socjofobii, nerwicy społecznej), czyli nasilenia lęku społecznego. Test został opracowany przez doktora Michaela Liebowitza, amerykańskiego specjalistę w tej dziedzinie. Test ten szacunkowo określa poziom lęku odczuwanego przez osobę cierpiącą na fobię społeczną w danych sytuacjach społecznych, jak też stopień unikania w/w. Skalę tę stosuje się również w ocenie skuteczności leczenia fobii społecznej. Nie zaleca się stosowania powyższego testu w celach diagnozowania swojej osoby, a jedynie w celach orientacyjnych i informacyjnych.
Fobii nie da się przykleić plakietki z napisem "100 pkt/120" albo czegoś takiego
Wg mnie, test jest dobrym wyznacznikiem, mimo iż nie ma tam wszystkich objawów tak więc osoba która ma 90 pkt nie musi mieć wcale "gorszej" fobii od osoby która ma 100pkt.
Nasilenie lęku może się zmieniać, raz się można bać czegoś mniej, czegoś bardziej lub w ogóle
A test ma pomóc tylko stwierdzić czy możemy mieć fobie, a po resztę informacji, jak zawsze polecam wizytę u specjalisty, mimo iż wiem że niektórzy specjalistów nie lubią lub mają złe doświadczenie.
A robiłem taki test niedawno na jednej stronce.. wyszło mi wówczas :
43 (fear) + 36 (avoidance) = 79 .. czyli ani dobrze ani źle.. raczej coś nad czym trzeba popracować
A propo stwierdzenia :
...Myślę, że chodzi przede wszystkim o pojawianie się lub też zanikanie poszczególnych mechanizmów, kierujących zachowaniami lękowymi. Ja osobiście uważam, że lęk jest miarodajny...
Zgodzę się z pierwszym zdaniem, jednak kluczowo oddziałuje ono na kwestię miarodajności lęku. Teoretycznie można by określić go mierzalnym, ale dla stałych warunków [czyli wspomnianych stałych mechanizmów kierujących zachowaniami lękowymi]. Wszelkie fluktuacje w tym zakresie, raczej burzą podstawy do dokładnego zdefiniowania miary lęku <?>. Rozpatrukąc tę kwestię oczywiście w odniesieniu do określonej osoby, gdyż mimo standardowych objawów jakie towarzyszą danym fobiom, w zależności od osoby inaczej należy je analizować.
Kiedyś robiłem ten test i dzięki czemu zdałem sobie sprawę ze jest poważnie.. wyszło mi 103 pkt. ale w domu nikt nie zdaje sobie sprawy z mej fobii, jak przyznałem się ze dolega mi coś takiego to zostałem wyśmiany. Może kiedyś jak będę na "swoim" to bedę starał się leczyć się.
Nie bardzo wiem jak mam się odnieść do tego testu.
Te pytania są dla mnie trochę nieadekwatne.
Telefonowanie- z nieznanego numeru nie odbieram, do nieznanego zbieram się przez parę dni żeby zadzwonić i jestem o krok od zawału
Dyskutuję tylko kiedy jestem naprawdę zirytowana, albo na piśmie
Jedzenie publiczne raczej nie wchodzi w grę bo wtedy wzrasta prawdopodobieństwo że sie upaćkam i boję się że zrobię z siebie błazna.
Alkoholu w ogóle nie piję
Z załatwianiem czegokolwiek mam podobne problemy jak z telefonowaniem, tym gorzej jeśli to autorytet lub osoba na stanowisku
Jakiekolwiek występy czy przemowy odpadają bo dostaję drgawek.
Jeśli rozmawiam z kimś zupełnie obcym na ulicy i wiem że nie będę już z nim mieć do czynienia to jest nieźle.
Na ulicy wolę żeby na mnie nie patrzyli.
I jak to pasuje do testu?
Co z tym moim (nie)dostosowaniem?
_________________ Upadłam....nie kopcie leżącej....staram się podnieść....stopniowo....na czworakach.... przykucnąć.... byle z głową w górze i twarzą do przodu
Ania-to-ja jak bym czytała o sobie , może prócz tego alkoholu Robiłam ten test pierwszy raz i przyznam , że mam mieszane uczucia. Wyszło mi 102pkt i wynik bardzo mnie zaskoczył.[/b]
_________________ Człowiek, który porusza się w tłumie, nie dojdzie dalej niż inni. Ten, który chodzi samotnie, może znaleźć się tam gdzie jeszcze nikogo nie było.
Lunatic .
Pozostaje pytanie jak można człowieka wsadzić w szablon?
Każdy człowiek jest przecież inny.
_________________ Upadłam....nie kopcie leżącej....staram się podnieść....stopniowo....na czworakach.... przykucnąć.... byle z głową w górze i twarzą do przodu
...tak więc nie jest najgorzej, biorąc pod uwagę to, że jeszcze 2 miesiące temu w tym samym badaniu miałem 132 pkt. Chociaż wtedy nie do końca szczerze odpowiadałem na te pytania. Fakt jednak taki, że według tegoż testu i tak mam bardzo poważną fobię.
Wiek: 19 Dołączyła: 04 Mar 2009 Posty: 1188 Skąd: mazowieckie
Wysłany: Czw 19 Mar, 2009 18:32
119 mi wyszło.
Pierwszy raz w ogóle widzę coś takiego
Nie zgadzam się i koniec. Nie wiem, jak, ale pozbędę się tego i tyle. Albo nie pozbędę, a jakoś zmniejszę. Ja chcę chociaż raz móc wyjść gdzieś sama bez tego głupiego uczucia, że ktoś się na mnie gapi i ktoś mnie obgaduje, no. Uch, frustracja mnie sięgnęła.
Pogadam sobie za półtora tygodnia o tym u mojej lekarki
_________________ Znajdziesz mnie na: Twitter | N-k | x
Everybody lies.
Love me, Gość!
Przemo83
Dołączył: 16 Mar 2009 Posty: 16 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 25 Mar, 2009 18:32
Mój wynik- 105.
Kurde, myślałem, że będzie jakoś mniej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.