Najbardziej załamują te "cofki" o których już ktoś wspomniał na forum. Wykonasz samodzielnie kawał dobrej roboty, jesteś szczęśliwy bo wreszcie zaczyna się robić normalnie, pojawi się jeden gorszy dzień, odpuścisz, wycofasz się, schowasz jak szczur i wracasz do punktu wyjścia, znów próbujesz wyjść z tej załamki i próbujesz odnaleźć się na nowo. To jest cholernie trudne, cała praca na marne
Mi się zdarza cały czas, na przełomie roku miałem najsilniejszy nawrót fobii od rozpoczęcia terapii na początku sierpnia, więc to się zdarza
michu18x napisał/a:
Nie wiem czy podejmujesz Terapię Richardsa, jak nie to z całego serca polecam, Trololo89 myślę, że by się do tego dołączył
Przede wszystkim wszelkie potknięcia i sytuacje, w których dzieje się nie do końca po naszej myśli nie czynią z nas nieudaczników życiowych. Tak jak mówicie to my sami sobie wkręcamy, że nie udaje się bo jestem do bani itp
michu18x napisał/a:
Poprostu conajwyżej, potknęłaś się, upadłaś, ale przecież wstaniesz jak zwykle, otrzepiesz się i pójdziesz dalej mądrzejsza o to doświadczenie, może następnym razem "nie stracisz równowagi", a wraz z biegiem czasu potknięcia staną się czymś niemożliwym, bo co nas nie zabije to wzmocni.
egzakli
Ostatnio zmieniony przez kermitthefrog Sob 28 Sty, 2012 17:01, w całości zmieniany 3 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.