Wysłany: Nie 08 Sty, 2012 00:32 nowy waleczny z problemami
Cześc wszystkim mam na imię Piotr i mam 19 lat . Cierpię na fobie społeczną ( pisze że cierpię bo nie lubię mówić na to choroba) . To wszystko zaczęło się po gimnazjum gdzie byłem wyśmiewany tylko dlatego że nie potrafiłem robić z siebie przysłowiowego głupka i śmiać się z głupich żartów . Po ukończeniu tego właśnie gimnazjum zaczęła się szkoła średnia gdzie na początku nie wiedziałem co sie ze mną dzieje i przez pierwszy rok byłem leczony na depresje . Teraz próbuje z tego wyjść powoli . . Znalazłem to forum i chciałbym napisać o "moim przypadku" . Więc głownie siedzę w domu jak juz wychodzę to do południa ( bo mieszkam "na blokach" gdzie jest trochę dresów którzy nie darzą mnie sympatią i boję sie że dostane od nich w czapę ).Ćwiczę sobie w domu dla sportu i własnego samopoczucia . Nie mam dziewczyny i nigdy nie miałem . A jak widzę moich rówieśników w moim wieku to tez chciałbym się zakochać i poczuć to wspaniałe uczucie-(Czasami z tego powodu aż łzy mi się cisną do oczu) . Jest mi ciężko , czasami czuje się jakbym nosił ciężar na sobie . Nie lubię się rozpisywać i na koniec napisze jedno . Chodź wiele przeżyłem i jest mi naprawdę ciężko wiem jedno nie poddam się .
Myślę że na tym forum znajdę porady które mi pomogą. Pozdrawiam
Aha jeszcze mam coś takiego .. np. przed weselem miałem strasznego stresa , po pierwszym tańcu wszystko minęło było świetnie ( alkohol nie miał z tym nic wspólnego) przed poprawinami i w czasie -zero stresu luzik . z tego co zauważyłem mam wielkiego stresa przed czymś a że tak powiem w czasie i po tym czymś kompletny luzik .
Hmm.. Dwa lata temu kiedy to sie zaczęło lek miałem tak silny że mnie paraliżował , nie mogłem nic zrobić ( były to skrajne przypadki) . Teraz już jest lepiej lęk tez jest duży ale próbuje walczyć - czasami wyjdzie czasami nie . . Dla mnie bardzo ważne jest to żeby sie nie poddać i nie załamać .
Jednak w moim odczuciu zostało mi jeszcze duużo pracy nad samym sobą (może dlatego że jestem perfekcjonistą ) ..
Aha jestem z Katowic .
Ostatnio zmieniony przez Pieetrek Nie 08 Sty, 2012 14:13, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 18 Dołączył: 04 Mar 2011 Posty: 145 Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 14 Sty, 2012 14:37
Siema Piotrek pisz, pisz tu jak najwiecej z pewnoscia duzo daje otrzymywanie takiego "zrozumienia od innych w dawkach" na forum. Pamietaj, że my Cie dobrze, milo, pozytywnie traktujemy dlatego, że Cie rozumiemy, większosc ludzi w "realu" też by Cie tak traktowala, gdyby tak naprawde poznala twoje mysli, lęki Tutaj zrzucamy swoje maski i dzieki temu jest fajnie. Pracujemy nad tym. by umieć ją zrzucic też w "realu" ;P
_________________ Miłego dnia! Chyba, że masz inne plany…
Dzięki za miłe powitanie . Ostatnimi czasy jestem strasznie wkurzony (wkur****y) na siebie i na te lęki , których mam już dość . Ma serdecznie dosyć strachu . ..Może dlatego że czas studniówek wszyscy znajomi się świetnie bawią . A ja siedzę w domu - bo przez te strachy rzuciłem szkolę . . Nie mogę sobie wybaczyć tego że nie udało mi się pokonać tych lęków jak jeszcze chodziłem do szkoły. może byłoby inaczej . Mam już serdecznie dość samotności .
Witam ponownie. Nie chce zakładać nowego tematu więc napisze to tutaj . Od paru dni mam problem z zasypianiem chodzę spać późno po około 1-2 w nocy i potem cały dzień chodzę niewyspany . Zaczyna się pod wieczór lub w dzień nerwobólem w okolicach sutka:D po prawej stronie. 1.5 roku temu miałem EKG i coś tam jeszcze serca i wszystko wyszło ok. Doktorka powiedziała że jest to zwykły nerwoból. A mimo wszystko kiedy kładę się do łóżka mam uczucie stresu nad żołądkiem właśnie ten nerwoból mnie denerwuje. Nie mogę sie uspokoić i ciągle mi się wydaje że mam kołatanie serca (udar serca , zawał bądź tym podobne) a mimo wszystko bije ono nieznacznie szybciej ...Owszem usypiam później ale nie przychodzi mi to łatwo czasami . Wiec prosze was o jakies porady jak sie mogę uspokoić albo jak uspokoic moją dzika podświadomość . ? Ja mam tylko 20 lat a juz miałem "mentalnie" z 7 zawałów i nie wiadomo co jeszcze !!
ja gdy nie mogę zasnąć slucham muzyki tak z 30 40 min i potem oczy mi się same zamykają , spróbuj przeczytać jakas nudną książkę (lektury itp jesli nie lubisz , na mnie to działa)
_________________ Talentu poskąpił Pan , urody żałował też.
Aha jeszcze mam coś takiego .. np. przed weselem miałem strasznego stresa , po pierwszym tańcu wszystko minęło było świetnie ( alkohol nie miał z tym nic wspólnego) przed poprawinami i w czasie -zero stresu luzik . z tego co zauważyłem mam wielkiego stresa przed czymś a że tak powiem w czasie i po tym czymś kompletny luzik .
widzisz to jest tak czegos sie boisz bo tego przewaznie nie znasz...przyklad , ktos sie boi wody; i gdy ten ktos wejdzie do niej , to stres minie poniewaz wie ze stach juz przezwyciezyl, poniewaz zintegrowal sie z tym...
_________________ największą tajemnicą serca jest miłość
Marssel książka już była konkretnie Ogniem i Mieczem dwa tomy pięknej polskiej literatury . , Me ale we wrześniu muszę że tak powiem "zdać egzamin" bo ide do LO dla dorosłych zaczynam drugą klasę i strasznie sie tego boję . . Że spotkam się z taka głupota jak w gimnazjum że będzie to straszna powtórka z tego okresu . No i nikogo tam nie będe znać .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.