Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
jak uciec od wystąpienia publicznego ( w środe )
Autor Wiadomość
Michau20 

Wiek: 21
Dołączył: 28 Kwi 2011
Posty: 44
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 19 Gru, 2011 22:31   

Widzisz.... Twój problem życiowy jest taki, że nie potrafisz się postawić kolesiowi. I teraz nazywasz go ścierwem, ale założę się że na żywo jesteś grzeczny i potulny.
Nie ma w tym nic złego, ale zdawaj sobie sprawę z mechanizmu działania tego ;) .

Po prostu mu mówisz że nie wystąpisz. I tyle, koniec, nie ma tematu. Tak jak z nim rozmawiasz to uznaje że po prostu masz "normalną" tremę, więc Cię "pokrzepia" i dodaje otuchy.

Sorry, ale nawet jak będziesz miał ten papierek.... To albo go nie wykorzystasz, bo wstyd, albo uciekniesz od problemu zasłaniając się nim. Znam to doskonale, bo nie znosiłem np. się "wykręcać" od czegoś, a jak miałem papierek to już spokój - bo ktoś to "potwierdził" i dał mi powód.

Trema i strach to normalna rzecz - pamiętam z własnych występów ;) . Ale pytanie czy chcesz się dać temu paraliżować ? Czy chcesz, żeby ktoś mówił ci co masz robić ?
Zastanów się ;) .

Masz 2 dobre rozwiązania:
- ZECHCIEĆ zagrać na tym apelu żeby przełamać błędne koło
- postawić się nauczycielowi wprost

W obu przypadkach - MEGA szacun jak przynajmniej podejmiesz działanie :)
 
     
maroo123321

Wiek: 17
Dołączył: 16 Gru 2011
Posty: 14
Skąd: okolice raciborza
Wysłany: Pon 19 Gru, 2011 23:11   

Widzę ,że nie przeczytałeś mojego poprzedniego postu ale ok ,skopiuje :)

Piszesz "Po prostu mu mówisz że nie wystąpisz. I tyle, koniec, nie ma tematu"

Ale ja już pisałem ... :
"Nauczyciel nie może Cię zmusić " - oczywiście ,że nie może ale pan go nie zna.Gdybym tak 'zasymulował ' ( zrobiłem to w 3 gimnazjum ale wychowawczyni byla ok ) to już by było po mnie.Próbowałby zrobić mi nazłość w KAŻDYM momencie.A co gorsza jeżeli powiedział by klasie "no marek nie był na apelu to co dziennie mamy kartóweczkę" ,wiesz co wtedy by siędziało ?! to byłby koniec.Gadałem ze ścierwem dzisiaj i mówiłem :' ale proszę pana ja wszystko zapominam jak wchodze na scene,jak zobacze ze te 100 osob sie na mnie patrzy to zejde i po co mam robic sobie wstyd ? ' a on na to : "ale marek,bedzie ok ja widzę cię w tej roli'.Pojadę do psychiatry i chcę zobaczyć minę zasranca kiey mu dam ten papierek


Więc :

1)Jak będę miał ten papierek to są następujące korzyści :
-w przyszłości mam papier ,żeby nie iść.
-satysfakcja ,że nie będzie miał powodu aby mnie zmusić
-nie pójdę na aper (najważniejsze)


dalej :

"Sorry, ale nawet jak będziesz miał ten papierek.... To albo go nie wykorzystasz, bo wstyd" łoooo nie,jak go będę miał to już będę szczęśliwy,najgorzej go zdobyć.

"albo uciekniesz od problemu zasłaniając się nim"-oczywiście,właśnie o to mi chodzi.


"Trema i strach to normalna rzecz - pamiętam z własnych występów" -jak zobaczę ,że 100 osób sięna mnie patrzy to postoję z 10 sekund nic nie mowiąc ,po czym zejdę.

"czy chcesz, żeby ktoś mówił ci co masz robić ? "-to już w zacytowanym fragmencie :)

"Masz 2 dobre rozwiązania:
- ZECHCIEĆ zagrać na tym apelu żeby przełamać błędne koło
- postawić się nauczycielowi wprost "

Jeżeli ( po przeczytaniu tego posta) dalej tak uważasz to nie wiem co napisać :)

Pozdrawiam :)
 
     
Soledad 

Wiek: 23
Dołączyła: 13 Gru 2010
Posty: 548
Wysłany: Wto 20 Gru, 2011 01:17   

ale czy to koniecznie musi być zaświadczenie od psychiatry? :roll: nie możesz się umówić akurat w ten dzień na wizytę do dermatologa, laryngologa czy cokolwiek? i później przedstawić zaświadczenie że w ten dzień o tej godzinie byłeś u lekarza więc nie mogło cię być na apelu.
_________________
W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
A ty jakie masz plany na dzisiaj?
 
 
     
FanMusic 


Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 136
Wysłany: Wto 20 Gru, 2011 17:17   

Wydaje mi się, że gdyby nauczyciel chciał robić całej klasie kartkówki z powodu Twojej nieobecności na apelu, to chyba wszyscy by zrozumieli, że z nim jest coś nie tak, a nie Ty jesteś winien. Nawet gdyby doszło do tego, że będzie was tak gnębił, to przecież można złożyć skargę do wychowawczyni, dyrektora itp., ponieważ takie zachowanie to swego rodzaju mobbing.
Spojrzyj też na tę sytuację w taki sposób - on po prostu nie dostrzega, że możesz mieć problem z wystąpieniem publicznym. Nie widzi problemu, ponieważ nie rozumie Twojej argumentacji. Gdybyś z nim porozmawiał lub przedstawił to zaświadczenie od psychiatry, to pewnie inaczej by spojrzał na to wszystko. Tylko nie rób tego w taki sposób mocno prowokacyjny czy triumfalny - to może zaszkodzić.
Jeśli nie czujesz się na siłach, by wystąpić, to nie rób tego. Ja kiedyś zostałem wręcz zmuszony do wyjścia przed wszystkich ludzi w szkole i skończyło się to dla mnie nie najlepiej.
I na koniec porada na przyszłość - kiedy zaczniesz walczyć z lękiem przed wystąpieniami publicznymi, to wyobraź sobie, że grasz tylko dla siebie. Olej widownię, nie zwracaj na nią uwagi. Z czasem to pomoże.
Trzymam kciuki za wszystkich, którzy mają w najbliższym czasie prezentacje itp.! Mnie czeka to w czwartek. To w zasadzie taki skok na głęboką wodę, mam się pokazać z zupełnie innej strony - jako gadatliwy, charyzmatyczny gość. Chcę dobrze przez to przebrnąć. Pomyślałem też, że zrobię to ze względu na osoby z tego forum, aby dodać Wam trochę wiary w odniesienie sukcesu. W takiej sytuacji wszystko musi się udać. :)
_________________
"I tak Achilles dogonił żółwia".
 
     
maroo123321

Wiek: 17
Dołączył: 16 Gru 2011
Posty: 14
Skąd: okolice raciborza
Wysłany: Wto 20 Gru, 2011 17:52   

już zaświadczenia od psychiaty nie chce więc nie jade...mówił ,że ;po szkole chodzą słuchy ,że nie chcę iść...'.Ale kurde i tak będę musiał jechać :D powiedział 'jeżeli w przyszłości będziejakaś prezentacja to wystąpisz.ale ok cieszę się.poza tym co to ma być :

że z nim jest coś nie tak, a nie Ty jesteś winien.

nie chodziłeś do szkoł i nie wiesz kogo się obwinia ?

Więc temat zamknięty.może za 2 lata napiszę nowy ,jak umówić się na wizytę u psychiatry :)

Więc dziękuję bardzo i pozdrawiam

Marek
 
     
FanMusic 


Dołączył: 23 Paź 2011
Posty: 136
Wysłany: Sro 21 Gru, 2011 14:44   

W liceum miałem nauczyciela, który nie lubił mojej klasy z powodu naszej wychowawczyni i jej córki. Kiedyś dosyć mocno się z nim "ścięły" i później mieliśmy z nim "jazdy". Nikt nie miał do nich pretensji, nie obwiniał ich - wszyscy zdawali sobie sprawę, że to z nim jest coś nie tak. Nie jest więc tak, że Ty na pewno byłbyś szykanowany, gdyby Twój nauczyciel chciał robić wam kartkówki. Chyba za dużo sobie dopowiedziałeś.
Poza tym, gdyby był takim "ścierwem", to sam by nie przyszedł do Ciebie i nie powiedział, że doszło do niego to i tamto i nie musisz teraz występować. W tym wypadku też za bardzo go zdemonizowałeś.
Temat może jest i zamknięty, ale problem nie jest rozwiązany. Oby to się w przyszłości zmieniło.
_________________
"I tak Achilles dogonił żółwia".
 
     
maroo123321

Wiek: 17
Dołączył: 16 Gru 2011
Posty: 14
Skąd: okolice raciborza
Wysłany: Czw 22 Gru, 2011 12:24   

"Poza tym, gdyby był takim "ścierwem", to sam by nie przyszedł do Ciebie i nie powiedział, że doszło do niego to i tamto i nie musisz teraz występować??

1)wysłał pomnie ludzi a nie sam przyszedł
2)wystawił zachowanie poprawne

więc...
 
     
bartez 

Wiek: 17
Dołączył: 04 Sty 2012
Posty: 2
Wysłany: Sro 04 Sty, 2012 18:33   

Twój problem polega na tym, że nie chcesz przeciwstawić się problemowi. Takim nastawieniem nic nie poradzisz. Ciekawi mnie co zrobisz jak będziesz chciał poślubić dziewczynę, licząc, że w kościele będzie jakieś 100 osób (twoja rodzina i jej), to co też uciekniesz?

Opowiem ci jak ja sobie poradziłem mówieniem do jakiejś tam grupy odbiorców(co jest gorsze, bo ty grając skupiasz się na instrumence i muzyce, ja muszę jeszcze utrzymywać z nimi kontakt wzrokowy):
- przede wszystkim przygotuj się do spektaklu, im bardziej jesteś przygotowany tym bardziej pewny siebie, a to pomaga
- zagraj przed rodziną swój utwór, powiedz im, żeby ocenili jak grasz, to w pewnym sensie obniży poziom stresu
-walnij sobie kielona(nie żartuję, ale coś mało %, żebyś się przypadkiem nie upił :) Alkohol w pewnym sensie pomaga(tylko psychicznie, nie przejmujesz się aż tak po wypiciu), ale nie do końca. Możesz pominąć ten krok.)
- po wejściu na scenie nie przejmuj się totalnie niczym. Skup się tylko na grze, jak wspaniale grasz, pozytywne myślenie to podstawa.

Nie dołuj się przed występami, nie unikaj ich, bo unikaniem tylko narobisz sobie złego nawyku, a to w życiu może okazać się zgubne.

Jeżeli potrzebujesz z kimś pogadać na ten temat, to pogadaj z przyjacielem. Taka rozmowa pomaga ci się odstresować.

Pamiętaj jak ci się uda to możesz powiedzieć(masz to co chciałeś ***, potrafię sobie poradzić z problemami!).

Mam nadzieję, że moje wypociny ci pomogą :)
Ostatnio zmieniony przez bartez Sro 04 Sty, 2012 18:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
mihh 

Dołączył: 30 Gru 2011
Posty: 140
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: Czw 05 Sty, 2012 23:34   

Dokładnie, takie wystąpienie byłoby dużym krokiem w stronę przełamania strachu. Wyobraź sobie te 5min po apelu, jak byś się dobrze czuł gdybyś wyszedł, zagrał i miał wszystkich w dupie. Bez papierków, ściemniania czy robienia z sobie dziwaka przed nauczycielem.

Mam podobny problem jak Ty ale powiedziałem sobie że tym razem nie będzie kręcenia i lece z prezentacją, co będzie to będzie. To jest twoje życie a jak się komuś nie podoba to kim jesteś i jak się zachowujesz to niech ***. Poza tym spróbuj sobie przypomnieć jakiekolwiek wystąpienie kogoś z twoich znajomych. Ciężko nie? Inni też mają na to *** i co by się nie działo, szybko o tym zapominają. Dajesz stary i nie przejmuj się innymi. To pomaga.
 
 
     
chudaaa21 

Wiek: 23
Dołączyła: 21 Maj 2011
Posty: 115
Skąd: mazowieckie
Wysłany: Sob 07 Sty, 2012 13:10   

Ja również uważam ,że unikanie to najgorsze co można zrobić.Będąc na studiach często unikałam prezentacji,kłamiąc,że źle się czuję i takie tam i nie występowałam przed grupą.I chociaż wracając po takich zajęciach do domu czułam ulgę,że to mnie minęło,to potem miałam ogromne wyrzuty sumienia,zarówno z powodu tych kłamstw jak i faktu,że znowu przed tym uciekłam.Kiedy byłam na 3 roku,to żeby uniknąć wystąpienia,szłam po prostu do prowadzącego i mówiłam,że mam fobię społeczną i czy mogłabym np oddać pracę na płycie.Na moje szczęście były to wyrozumiałe osoby i nigdy nikt mi nie odmówił,jedna z pań nawet opowiadała mi o swojej koleżance,która miała podobny problem i tym samym dodała mi trochę otuchy :-) .
 
     
yasmin 

Wiek: 23
Dołączyła: 16 Sty 2012
Posty: 73
  Wysłany: Pon 16 Sty, 2012 15:53   

Niestety na studiach nie da się uniknąć publicznych wystąpień.
A jest to jedna z najbardziej znienawidzonych przeze mnie rzeczy.
Przyzwyczaiłam się przez tyle lat różnych referatów, w trakcie jakoś idzie, ale przed nadal stres w brzuchu. Wolę pisać niż cokolwiek czytać przed publiką.
 
     
hiawatha 


Wiek: 23
Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 6012
Skąd: Śląsk
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: Wto 17 Sty, 2012 22:08   

Ja tylko cztery razy publicznie występowałem w ciągu 3 lat. To polegało na tym, że czytałem coś ze slajdu i tyle z wystąpienia. Akurat to nie było trudne, czasami podchodziło się do tablicy i coś skrobało by uzupełnić slajd.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.