Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Fobia nasilająca się na wiosnę O___o
Autor Wiadomość
Borealis 


Wiek: 16
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 158
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon 30 Sty, 2012 15:40   Fobia nasilająca się na wiosnę O___o

Często można spotkać się z opiniami że ludzie wpadają w depresję na jesień/zimę, gdy jest szaroburo i ciemno. Szczególnie nienawidzę gdy jakiś laik niemający bladego pojęcia o psychologii wmawia mi "masz zły nastrój przez pogodę".

Otóż, ja nie mam nic przeciwko jesieni i zimie. Gdy na zewnątrz siąpi deszcz, mnie to nie rusza. Ale jest pora roku której nienawidzę, w którą co roku moja psychika się wali.
Wiosna.
NORMALNY człowiek w wiosnę raduje się powrotem zieleni i słoneczka, poprawia mu się nastrój- tymczasem u mnie powrót przyrody zawsze oznacza powrót gigantycznej fobii, marzec/kwiecień to dla mnie okres największego nasilenia fobii w roku.
Nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje. Może to przez to że w 6 klasie podstawówki bardzo stresowałem się na wiosnę nadchodzącym gimnazjum, i wiosna mi się teraz automatycznie kojarzy ze stresem.

Marzec to mój najbardziej znienawidzony miesiąc w roku. Gdy zaczyna się robić zielono i ciepło, rodzi się we mnie idiotyczny lęk, fobia pokazuje pazury, wymyślam sobie niezliczone kompleksy i problemy- tak jest co roku!

W VI klasie podstawówki na wiosnę narodziła się we mnie fobia społeczna, cała wiosna to był paniczny strach przed gimnazjum, zmianą otoczenia, miałem kompleks nieśmiałości i dziwactwa.
W I klasie gimnazjum na wiosnę przeżyłem koszmar psychiczny, nie wiem jak go przeżyłem bez leków i ruin w psychice- byłem święcie przekonany że nikt mnie nie lubi i jestem żałosny.
W II klasie gimnazjum fobia na wiosnę objawiła się słabiej, bo też i tamten rok był wyjątkowo szczęśliwy i beztroski- ale pamiętam że też przeżywałem napięcia.
W III klasie, czyli rok temu, na wiosnę zaczęły się moje wielkie problemy psychiczne trwające do dziś, a także strach przed życiem, nieakceptacją w otoczeniu, oraz przeprowadzką i nadejściem liceum (a jakże!)

Za miesiąc zaczyna się przeklęty marzec. A ja jeszcze nie wyszedłem z bagna psychicznego i przemian jakie się we mnie dokonują od miesięcy. Poczyniłem duże postępy w walce z fobią, ale boję się że na wiosnę wszystko wróci, i nigdy nie wyrwę się z tego zamknietego kręgu strachu...

Ma ktoś tak że to NA WIOSNĘ psuje mu się humor? Lub w lecie, czyli w takie nieszablonowe pory roku? Jakieś porady, jak z tym walczyć? :I
_________________
Jedyne czego należy się bać, to strach.
Ostatnio zmieniony przez Borealis Pon 30 Sty, 2012 15:41, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
karolina912 


Wiek: 18
Dołączyła: 27 Sty 2012
Posty: 60
Skąd: N-ów/ blisko Wrocławia
Wysłany: Pon 30 Sty, 2012 17:34   

Wydaje mi się, że problem tkwi w przesadnym myśleniu o tym. W podstawówce bardzo się stresowałeś, bo wiedziałeś, że czeka Cie gimnazjum i zmiana otoczenia. Pamiętając o tym, co się stało rok wcześniej w I klasie mogłeś się zbyt bardzo obawiać przyjścia wiosny, zakładając, że przeżyjesz "pogorszenie humoru". Tak mi się przynajmniej wydaje.

Jeżeli o mnie chodzi, ja w gimnazjum miałam zły humor przez cały rok, zawsze znalazłam sobie najbanalniejszą wymówkę aby stresem całkowicie zepsuć sobie wszystkie dni wolne (jednym z nich był strach przed woźną i zaniesieniem jej obowiązkowej "wyprawki"). Teraz już tak nie mam, problem tkwi w tym aby się wyluzować. Znaleźć sobie sposób na "odreagowanie" całego dnia, hobby podczas którego nie czujesz stresu. Wmawiaj sobie też "że wtedy to był przypadek, czasami się tak zdarza" i spróbuj z czystymi myślami przeżyć ta wiosne.
_________________
Skutecznie nie rozumiem własnej osoby :D
 
 
     
zamul22 


Wiek: 24
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 388
Wysłany: Pon 30 Sty, 2012 18:27   

A mi się wydaje że po prostu na wiosnę dużo więcej ludzi wyłazi na ulicę i bardziej odczuwa się fobię. W zime idziesz pustym chodnikiem to i fobii nie ma :-P Też nie lubię wiosny, ale z drugiej strony czekam na nią żeby wyjść na rower.
 
     
Soledad 

Wiek: 23
Dołączyła: 13 Gru 2010
Posty: 548
Wysłany: Pon 30 Sty, 2012 20:21   

no coś jest z tym marcem, fakt. chociaż u mnie apogeum przypada na maj. o tak, maj to jest koszmar. alergia, wycieńczenie rokiem szkolnym, i parę innych spraw. w sumie to nie jest taki po prostu dołek, tylko takie uczucie że "ja pier***ę, już dłużej nie wytrzymam". większość najgłupszych rzeczy jakie zrobiłam było właśnie w maju.
_________________
W taki dzień jak ten Marco Polo wyruszył do Chin.
A ty jakie masz plany na dzisiaj?
 
 
     
Matthias 

Wiek: 22
Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 574
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012 08:29   

Wydaje mi się, że zamul22 ma rację. Po prostu wiosna, wszystko budzi się do życia, coraz więcej ludzi na ulicach, ludzie siedzący na ławkach, widzisz że inni żyją a ty nie. Poza tym dużo do tego ma też nastawienie psychiczne, tzn. dziś myślisz: "O Boże za miesiąc marzec i znowu będzie fatalnie" I zapewniam, że tak będzie :) Bo jeśli tak będziesz myślał, to wszędzie będziesz szukał potwierdzenia dla swojej hipotezy, że marzec jest okropny. W moim przypadku fobia jeśli się nasila to obojętna jest pora roku, po prostu musi zajść jakieś wydarzenie, które wybija mnie z dobrego stanu. Natomiast wiosnę jako wiosnę bardzo lubię :)
 
 
     
asior34 

Dołączył: 19 Lis 2011
Posty: 173
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012 21:17   

Myślę, że sam na siebie działasz autosugestią, że ten miesiąc będzie tragiczny. I to działa ;)

Ja tam nie mam żadnych apogeów... no może maj. Robi się gorąco, wszystko żyje oprócz mnie... poza tym nie lubię lata i zalążków :>
 
     
niebieska123 

Dołączyła: 01 Mar 2012
Posty: 98
Skąd: małopolska
Wysłany: Czw 15 Mar, 2012 11:25   

nie wiem jak to jest ale zupełnie podobnie jak autor wątku na wiosnę czyli aktualnie ma straszna obniżkę samopoczucia fobia sie nasila bardziej boje sie wychodzić może dlatego że więcej ludzi na zewnątrz więc większy opór poza tym chyb a wiosna jest przecież paradoksalnie z drugiej strony najpiękniejszą pora roku dla mnie ..taka spokojną ..może to dlatego że budzące się życie dookoła najbardziej uświadamia nasze własne przemijanie w bez celu..i tak silne w tym czasie jak nigdy poczucie zmarnowania tylu lat
Ostatnio zmieniony przez niebieska123 Czw 15 Mar, 2012 14:43, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
TysonX 


Wiek: 23
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 274
Wysłany: Czw 15 Mar, 2012 11:41   

No nie ma co ukrywać ... ja też tak mam. Dzisiaj jak się obudziłem, otworzyłem oczy i zobaczyłem słońce to od razu jakieś nerwy mnie wzieły ;|
Wiosna to duża liczba osób na powietrzu, krzyk biegających świetnie się bawiących dzieci ...
Poczucie marnowania czasu siedząc w domu ...
Ja pozornie lubie brzydka pogode, ale tylko dlatego że moge bez żadnych wymówek siedzieć w domu, sam ze sobą ... jak robi się ciepło, to często dopada jakiś dół z powodu siedzenia w domu, strachu umówienia się z kimś ... a do tego czasem natarczywi, wyciągający na siłe z domu znajomi. Generalnie na około wszystko ładnie pięknie, a wewnątrz mnie porażka ;p
_________________
Od życia każdy ma tyle ile sam sobie weźmie !!
 
     
niebieska123 

Dołączyła: 01 Mar 2012
Posty: 98
Skąd: małopolska
Wysłany: Czw 15 Mar, 2012 15:00   

brzydka pogoda daje takie doraźne poczucie bezpieczeństwa ,nie musimy wtedy tłumaczyć się i czuć się aż tak fatalnie że nie ma co ze soba począć ciepłe dni, a kiedyś tak cieszyłam sie na wiosnę przypominają mi sie lata dzieciństwa wakacje na wsi bieganie w kółko jak wariat :-D ale dziecko ma prawo ,pamiętam babcia doiła krowę w stajni dwa koty siedziały juz na progu czekając na śniadanie :-D ...
 
     
zwyczajna88 

Wiek: 23
Dołączyła: 16 Mar 2012
Posty: 17
Skąd: mazowieckie
Wysłany: Pią 16 Mar, 2012 21:03   

chyba wiem o co chodzi.

Ale ja lubię wiosnę, co ja mówię, kocham ją, kocham słońce, kwiaty i przyrodę budzącą sie do życia ...
jednak z nadejściem ciepłych dni, jak ktoś już powiedział, jest coraz więcej ludzi na ulicach, coraz wiecej spojrzeń, dzień trwa dłużej i ściągamy z siebie grube płaszcze i czapki, które dają nam jakieś poczucie ... bezpieczeństwa ?
Wtedy jesteśmy bardziej widoczni, a dla mnie początki są najgorsze, szczególnie wtedy, kiedy jest ciepło a pogoda nie pozwala na ciemne, wielkie okulary ...
 
     
Santi 

Dołączyła: 16 Mar 2012
Posty: 5
Wysłany: Pią 16 Mar, 2012 21:22   

Nie mam czegoś takiego. Może dlatego, że mieszkam daleeko od centrum (prawie na wsi) i te "tłumy ludzi" to kilka dzieciaków na rowerkach ;) I wtedy słuchawki na uszy i idę na długi spacer. Sama. I nikomu nie muszę się z tego tłumaczyć.
Co prawda, czuję się nieswojo wracając ze szkoły i widząc tych wszystkich ludzi, ale raczej nie powoduje to u mnie złego nastroju.
 
     
niebieska123 

Dołączyła: 01 Mar 2012
Posty: 98
Skąd: małopolska
Wysłany: Pią 16 Mar, 2012 22:43   

okulary bardzo sie przydają wiosną latem ..zakrywają oczy, a oczy mam wrażenie że bardzo nas odkrywają w jakimś sensie, w okularach gdy nie widać mych oczu , czuje sie minimalnie odgrodzona
 
     
Phobos 

Wiek: 29
Dołączył: 31 Sty 2012
Posty: 228
Wysłany: Sob 17 Mar, 2012 03:42   

Tak zbliża się ******** okres wielkimi krokami...
Ja jestem bioenegroterapeutą, to znaczy chciałem napisać meteopatą - zmiany pogody mnie dobijają.
Wiosenne przesilenie mnie dołuję - kolejny gwóźdź do trumny.
_________________
The World is Yours...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.