Fobia spoleczna, socjofobia, chorobliwa niesmialosc, zaburzenia lękowe, fobie, lek towarzyski, fobia socjalna, lek spoleczny, nerwica spoleczna, depresja, samotnosc, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowosc unikajaca, zaburzenia osobowosci, fobia forum, forum dyskusyjne Fobia społeczna
Fobia społeczna, socjofobia, chorobliwa nieśmiałość, zaburzenia lękowe, fobie, lęk towarzyski, fobia socjalna, lęk społeczny, nerwica społeczna, depresja, samotność, strach, wyobcowanie, kompleksy, osobowość unikająca, zaburzenia osobowości, fobia forum, forum fobia, fobia społeczna forum dyskusyjne

DownloadDownload SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  Chat
 blogBlog   Mapa GoogleMapa Google FAQ FAQ RejestracjaRejestracja ZalogujZaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Chwilowe wyłączenie fobii
Autor Wiadomość
zamul22 


Wiek: 24
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 388
Wysłany: Pią 20 Sty, 2012 17:13   Chwilowe wyłączenie fobii

Miałem dzisiaj jakiś dziwny dzień. Rano poszedłem na zaliczenie bez żadnego przygotowania, nie czułem żadnego stresu, powiedziałem wykładowcy że nic nie zrobiłem i przygotuję się na później (prawie nie czułem skrępowania kiedy musiałem się tłumaczyć).
Po zajęciach wracałem autobusem do domu i było podobnie, żadnego lęku pomimo tłoku i paru osób odwróconych w moim kierunku. Patrzyłem się po ludziach i wcale nie czułem potrzeby odwracania wzroku, a nawet gapiłem się na wszystkich aż to oni się odwracali. Po powrocie do domu nawet nie jestem wyczerpany psychicznie. Zazwyczaj po zajęciach muszę iść się przespać bo jestem zmęczony od stresu. Zdarzały mi się czasem dni osłabienia fobii, ale dziś to było naprawdę dziwne, czułem się prawie jak normalny :mrgreen: nawet zagadałem na przystanku do dziewczyny i zapytałem o godzinę.

Macie czasem takie dni? Może ktoś mi czegoś dosypał do jedzenia? :mrgreen:
Ostatnio zmieniony przez zamul22 Pią 20 Sty, 2012 17:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
ArcanusElf 


Dołączyła: 19 Sty 2012
Posty: 127
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 20 Sty, 2012 21:04   

Też mam czasem takie dni, więc raczej nikt nie dosypał ci niczego do jedzenie, chociaż... :shock: Nie to raczej jeden z tych dni kiedy to mamy nadwyżkę energii, lub kiedy mamy już tak dość wszystkiego, że pojawia się taki fajny stan zwany obojętnością.

Trzecia opcja jest bardziej optymistyczna i może faktycznie w walce z fobia zdarzają się dni jej osłabienia. Oby tak częściej.
_________________
"Miał rację pewien Francuz zauważając: "Jakże słodka jest samotność!" Ale chciałbym mieć przyjaciela, któremu mógłbym to powiedzieć!"
- William Cowper

http://moje-skryte-zycie.blogspot.com/
 
     
Matthias 

Wiek: 22
Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 574
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 21 Sty, 2012 10:03   

Zdarzają się takie dni :) Ogólnie często jest tak, że jedno pozytywne zdarzenie nakręca i potem w ciągu dnia jest dużo łatwiej. Tak więc na logikę powinniśmy dzień zaczynać z wysokiego C, a potem będzie już z górki :) U mnie też często tak jest, jak mnie ktoś mocno zirytuje :) Wtedy jest mi wszystko jedno i czasem idę jak czołg ;) Heh, z tym patrzeniem się na ludzi, to od jakiegoś czasu mam taką zabawę, że prowokuję wzrokiem, tzn. patrzę się na nich i czekam :) Często przegrywam taką walkę, ale zdarza się też wygrywać, co mi się podoba ;) Ogólnie zauważyłem, że łatwiej mi "wygrać" wtedy gdy to ta druga osoba najpierw zaczęła się patrzeć na mnie, a ja tylko, że się tak wyrażę - odpowiadam na "zaczepkę" ;)
 
 
     
zamul22 


Wiek: 24
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 388
Wysłany: Sob 21 Sty, 2012 13:49   

Mi się nigdy nie zdarzało zaczepiać wzrokiem. Mam czasem dni lepszego samopoczucia, ale zawsze w autobusie gapię się w podłogę albo przez okno. Ten dziwny dzień pokazał mi że ludzie nie są tacy "twardzi" jak myślałem. Większość od gapienia zaczyna się denerwować, widać to po twarzy.

Taki mały offtop. Zawsze mnie zastanawiało co za debil projektuje siedzenia przodem do siebie w autobusach. Przecież to jest jakiś idiotyzm, jedziesz z obcymi ludźmi i siedzisz twarzą w twarz w odległości pół metra. W starych ikarusach z siedzeniami do przodu mogłem jeździć bezstresowo, teraz każda jazda to męczarnie.
 
     
TysonX 


Wiek: 23
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 274

Wysłany: Sob 21 Sty, 2012 14:01   

zamul22 napisał/a:
Taki mały offtop. Zawsze mnie zastanawiało co za debil projektuje siedzenia przodem do siebie w autobusach. Przecież to jest jakiś idiotyzm, jedziesz z obcymi ludźmi i siedzisz twarzą w twarz w odległości pół metra. W starych ikarusach z siedzeniami do przodu mogłem jeździć bezstresowo, teraz każda jazda to męczarnie.


Może myślał o fobikach, którzy mają się w końcu przełamać siedząc oko w oko z kimś obcym :D
_________________
Od życia każdy ma tyle ile sam sobie weźmie !!
 
     
zamul22 


Wiek: 24
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 388
Wysłany: Sob 21 Sty, 2012 14:28   

A efekt jest taki, że muszę jeździć na stojąco nawet jak są wolne siedzenia :-))
 
     
Matthias 

Wiek: 22
Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 574
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 21 Sty, 2012 19:01   

zamul22 napisał/a:
Mi się nigdy nie zdarzało zaczepiać wzrokiem.

To jest dobre zadanie by w jakimś sensie się przełamywać, bo... tak jak napisałeś, nagle okazuje się, że ludzie tego nie wytrzymują, a mi wtedy na twarzy pojawia się lekki uśmieszek ;) Oczywiście często uciekam wzrokiem, ale próbuję i będę próbował dalej :)
 
 
     
zamul22 


Wiek: 24
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 388
Wysłany: Sob 21 Sty, 2012 19:50   

Normalnie w takiej sytuacji zaczynają mnie atakować tiki twarzowe. Mimowolnie robię dziwne miny i jeszcze bardziej się stresuje, a to prowadzi do przemiany w buraka. Myślę, że trudno by było zrealizować to ćwiczenie :mrgreen:
 
     
Matthias 

Wiek: 22
Dołączył: 26 Gru 2010
Posty: 574
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 21 Sty, 2012 20:14   

Heh, ale po pewnym czasie może się przełamiesz :) U mnie jest tak, że często mi wtedy zaczynają... łzawić oczy :) Masakra, wtedy na ogól dla mnie jest koniec prowokowania danej osoby i muszę odpuścić :) Ale jeśli nie łzawią, to próbuję wytrzymać jak najdłużej się da.
 
 
     
TysonX 


Wiek: 23
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 274

Wysłany: Nie 22 Sty, 2012 09:38   

Matthias, http://www.youtube.com/watch?v=eAODh3xHtKU :D
_________________
Od życia każdy ma tyle ile sam sobie weźmie !!
 
     
zamul22 


Wiek: 24
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 388
Wysłany: Nie 22 Sty, 2012 13:30   

:arrow: Matthias
na początku też miałem łzawienie z oczu, później to przeszło ale w zamian pojawiły się mimowolne miny-to jest znacznie gorsze. Ćwicz żeby Ci się nie zrobiło to samo co u mnie :-))

Filmik trafiony w sedno :mrgreen:
 
     
yasmin 

Wiek: 23
Dołączyła: 16 Sty 2012
Posty: 73
Wysłany: Nie 22 Sty, 2012 15:16   

Filmik jest świetny :-)

Nie głupio wam tak gapić się na obcych? :-)
Nie chciałabym żeby jakiś koleś pomyślał, że wpadł mi w oko.
 
     
TysonX 


Wiek: 23
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 274

Wysłany: Nie 22 Sty, 2012 15:53   

yasmin napisał/a:
Nie głupio wam tak gapić się na obcych?
Nie chciałabym żeby jakiś koleś pomyślał, że wpadł mi w oko.


Czy ja wiem czy głupio ... mi raczej nie ... kiedyś zawsze zmieniałem tor wzroku jak zobaczyłem że ktoś się na mnie patrzy ;p Teraz zazwyczaj odwzajemniam spojrzenie tym bardziej jeśli patrzy się dziewczyna ;p A jak się koleś na mnie patrzy to zazwyczaj też nie daje mu tej satysfakcji 'wygranej' ;D To jest fajne ćwiczenie tak jak Matthias pisał ;p Od spojrzenia nikt nie umarł, a jeśli ktoś do Ciebie podejdzie i zagada to jeszcze lepiej dla Ciebie ;)
_________________
Od życia każdy ma tyle ile sam sobie weźmie !!
 
     
yasmin 

Wiek: 23
Dołączyła: 16 Sty 2012
Posty: 73
Wysłany: Nie 22 Sty, 2012 16:00   

TysonX napisał/a:
a jeśli ktoś do Ciebie podejdzie i zagada to jeszcze lepiej dla Ciebie ;)


No nie wiem :-D


Ale spróbuję ;-)
Ostatnio zmieniony przez yasmin Nie 22 Sty, 2012 16:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
zamul22 


Wiek: 24
Dołączył: 27 Sty 2010
Posty: 388
Wysłany: Nie 22 Sty, 2012 16:25   

yasmin napisał/a:

Nie chciałabym żeby jakiś koleś pomyślał, że wpadł mi w oko.


http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



fobiaspoleczna.info © 2008 - 2012 - All Rights Reserved
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Mapa Forum Mapa Forum XML RSS


Gry Download



Fobia Społeczna - Socjofobia - Fobia Forum - Forum Fobia - Depresja - Zaburzenia Lękowe - forum dyskusyjne na temat fobii społecznej (socjofobii), niesmiałosci, fobii, depresji, zaburzeń lękowych i innych problemów psychologicznych.